Alfa Romeo 12C-36 kończy 90 lat. Samochód otrzymał doładowany silnik V12 o mocy 370 KM i pozwolił Taziowi Nuvolariemu pokonać Mercedesa. Nie wszystkie elementy oficjalnej opowieści marki wytrzymują jednak konfrontację z wynikami historycznych wyścigów.
W połowie lat 30. Alfa Romeo znalazła się w trudnym położeniu. Samochody Mercedesa i Auto Union dysponowały ogromną mocą, zaawansowaną konstrukcją oraz zapleczem finansowym, z którym włoska marka nie mogła się łatwo równać. Odpowiedzią Vittoria Jano był model 12C-36. Nowy silnik V12 zamontowano w konstrukcji wywodzącej się z wcześniejszego Tipo C, używanego w modelu 8C-35. Samochód zadebiutował w 1936 roku i miał zmniejszyć przewagę niemieckich zespołów na szybkich torach Grand Prix.
Doładowane V12 o mocy 370 KM
Silnik miał 12 cylindrów ustawionych pod kątem 60 stopni i pojemność 4064 cm³. Jednostka rozwijała 370 KM przy 5800 obr./min. Napęd trafiał na tylne koła za pośrednictwem czterobiegowej skrzyni.
Parametr |
Alfa Romeo 12C-36 |
|---|---|
Rok debiutu |
1936 |
Konstruktor |
Vittorio Jano |
Silnik |
Doładowany V12, kąt rozwarcia 60° |
Pojemność |
4064 cm³ |
Moc maksymalna |
370 KM przy 5800 obr./min |
Skrzynia biegów |
4-biegowa manualna |
Napęd |
Na tylne koła |
Masa |
820 kg |
Prędkość maksymalna |
290 km/h |
Liczba wyprodukowanych egzemplarzy |
6 |
Komplet danych technicznych zachowanego samochodu publikuje Museo Storico Alfa Romeo w Arese.
Stosunek mocy do masy był imponujący. Na każdą tonę przypadało około 451 KM, a kierowca nie miał do dyspozycji kontroli trakcji, elektronicznych systemów stabilizacji ani współczesnych zabezpieczeń kabiny.
V12 pojawiało się w Grand Prix wcześniej
Alfa Romeo przedstawia 12C jako samochód, który wprowadził silnik V12 do rywalizacji Grand Prix. Takie zdanie wymaga doprecyzowania. 12C było pierwszym samochodem Grand Prix Alfa Romeo z takim układem cylindrów. Nie stanowiło jednak pierwszego zastosowania V12 w całej historii tej kategorii. Już w 1923 roku w Grand Prix Francji wystartował Delage 2LCV z dwulitrową jednostką V12.
Nuvolari pokonał Mercedesa na Montjuïc
Najważniejsze zwycięstwo 12C-36 w bezpośredniej rywalizacji z niemieckimi samochodami przyszło 7 czerwca 1936 roku podczas GP Penya Rhin. Zawody rozegrano na ulicznym torze Montjuïc w Barcelonie. Tazio Nuvolari przejechał 80 okrążeń i po ponad dwóch godzinach oraz 43 minutach rywalizacji pokonał Rudolfa Caracciolę w Mercedesie W25. Różnica na mecie wyniosła zaledwie 3,4 sekundy. W stawce znajdowały się także samochody Auto Union. Bernd Rosemeyer ruszał z pierwszego pola, lecz ukończył wyścig pięć okrążeń za zwycięzcą. Trzecie miejsce zajął Giuseppe Farina w ośmiocylindrowej Alfie Romeo 8C-35. Było to prawdziwe zwycięstwo nad przedstawicielami niemieckich „Srebrnych Strzał”, a nie późniejsze dopisanie konkurentów do historii.
Vanderbilt Cup: wielki triumf bez Mercedesa i Auto Union
Drugim symbolem kariery 12C-36 stał się rozegrany w październiku 1936 roku Vanderbilt Cup. Tazio Nuvolari wystartował z ósmej pozycji, objął prowadzenie na początku zawodów i utrzymał je przez wszystkie 75 okrążeń. Po czterech i pół godzinach jazdy drugi Jean-Pierre Wimille w Bugatti stracił do zwycięzcy ponad osiem minut. Antonio Brivio doprowadził kolejną Alfę Romeo 12C-36 do trzeciego miejsca.
Na starcie stanęły Alfy Romeo, Bugatti, Maserati, ERA oraz liczne amerykańskie samochody napędzane między innymi silnikami Offenhauser. Niemieckie zespoły przyjechały na Roosevelt Raceway rok później. Vanderbilt Cup w 1937 roku wygrał Bernd Rosemeyer w Auto Union, przed Richardem Seamanem w Mercedesie W125.
Lista uczestników wyścigu z 1936 roku znajduje się w archiwum Vanderbilt Cup Races.
Źródło: Alfa Romeo






