Na Monzy Alpine pokaże obok siebie współczesny prototyp A424 i Renault Alpine A442B. To w tym drugim samochodzie Jean-Pierre Jaussaud i Didier Pironi wygrali 24 godziny Le Mans w 1978 roku. Spotkanie obu maszyn uświetni ostatni start marki w obecnym programie FIA WEC.
Dwa prototypy dzieli 48 lat
Zwycięską A442B z numerem 2 napędzał dwulitrowy silnik V6 turbo o mocy około 500 KM. Charakterystyczna przezroczysta osłona nad kokpitem poprawiała aerodynamikę na szybkich odcinkach toru. Triumf Jaussauda i Pironiego przyszedł 15 lat po debiucie Alpine w Le Mans. Hybrydowa A424 pojawiła się w klasie Hypercar w 2024 roku. Jeszcze w debiutanckim sezonie zdobyła pierwsze podium na Fuji, a rok później na tym samym torze odniosła pierwsze zwycięstwo. W sezonie 2026 Alpine wróciło z Fuji z drugim i czwartym miejscem.
Od mistrzostwa w ELMS do zwycięstwa na Monzy
Alpine wróciło do wyścigów długodystansowych w 2013 roku z zespołem Signatech kierowanym przez Philippe’a Sinaulta. Już w pierwszych dwóch sezonach zdobyło dwa tytuły w European Le Mans Series. W naszym archiwum zachowała się relacja z pierwszego mistrzostwa Signatech-Alpine. W Le Mans zespół trzykrotnie wygrał klasę LMP2, w latach 2016, 2018 i 2019. W 2021 roku stanął na podium klasyfikacji generalnej, a w 2022 wygrał wyścigi w Sebring i na Monzy. Dla A424 niedzielny finał będzie pierwszym startem na włoskim torze.
Ostatni wyścig Alpine w WEC w niedzielę o 11:00
W A424 z numerem 35 pojadą Ferdinand Habsburg i Charles Milesi. Samochód numer 36 poprowadzą Jules Gounon i Victor Martins. Kwalifikacje klasy Hypercar rozpoczną się w sobotę 7 listopada o 15:00, a Hyperpole o 15:20. Start sześciogodzinnego wyścigu zaplanowano na niedzielę 8 listopada o 11:00 czasu polskiego. Więcej o sytuacji zespołu pisaliśmy w zapowiedzi finału FIA WEC na Monzy.
Alpine ogłosiło w lutym, że po sezonie 2026 zakończy udział w FIA WEC. Marka wskazała Formułę 1 jako główny kierunek dalszego programu wyścigowego.






