W 1937 roku Citroën miał w Polsce 5,07 proc. udziału wśród samochodów znajdujących się w ruchu. Przedwojenne zestawienie pokazuje, że francuska marka należała do najpopularniejszych producentów obecnych na polskim rynku.
Dokładne dane odnaleźliśmy w czasopiśmie „Przemysł Naftowy” z 25 lutego 1938 roku. W opublikowanym tam referacie „Motoryzacja w Polsce”, wygłoszonym wcześniej na Kongresie Drogowym, przedstawiono stan polskiego automobilizmu oraz strukturę krajowego taboru. Autor zestawienia podkreślał, że Polska wciąż była krajem słabo zmotoryzowanym, lecz po kilku latach kryzysu liczba samochodów zaczęła wyraźnie rosnąć. Według danych przytoczonych w publikacji w polskim taborze znajdowało się aż 299 różnych marek samochodów. Największy udział miały pojazdy General Motors, a więc między innymi Buick, Chevrolet i inne marki należące do tego koncernu. Ich łączny udział wynosił 22,17 proc. Na drugim miejscu znalazły się Fiat i Sauer z wynikiem 20,08 proc., a Ford odpowiadał za 14,5 proc. całego taboru.
Marka lub grupa marek |
Udział w taborze |
|---|---|
General Motors, Buick, Chevrolet i inne |
22,17 proc. |
Fiat i Sauer |
20,08 proc. |
Ford |
14,5 proc. |
Citroën |
5,07 proc. |
270 pozostałych marek łącznie |
10,8 proc. |
Citroën znalazł się w grupie trzynastu kolejnych marek, których udział w polskim taborze wynosił od 1,08 proc. w przypadku Adlera do 5,07 proc. w przypadku Citroëna. Oznacza to, że francuski producent wyprzedzał pod względem liczby samochodów zdecydowaną większość konkurencyjnych marek obecnych w Polsce. Nie był egzotycznym importerem z pojedynczymi samochodami, lecz jednym z rozpoznawalnych i szeroko reprezentowanych producentów.
Warto precyzyjnie wyjaśnić, czego dotyczą te dane. Wynik 5,07 proc. odnosi się do wszystkich samochodów znajdujących się w polskim parku samochodowym, a więc również pojazdów starszych, kupionych w poprzednich latach. Pokazuje zatem trwałą obecność marki na drogach, a nie jednoroczny wynik sprzedaży. W tym samym referacie podano, że 1 grudnia 1937 roku po Polsce poruszało się 46.545 pojazdów mechanicznych. Dla porównania, 1 stycznia 1936 roku było ich zaledwie 34.129. W ciągu niespełna dwóch lat liczba ta zwiększyła się o 12 686 jednostek. Autor opracowania widział w tym oznakę wychodzenia kraju z kryzysu i efekt prowadzonej przez państwo polityki motoryzacyjnej.
Duża liczba marek świadczyła o rozdrobnieniu rynku. Spośród 299 producentów aż 270 miało łącznie tylko 10,8 proc. udziału w krajowym taborze. W praktyce oznaczało to, że obok kilku silnych grup funkcjonowało wiele niewielkich marek, reprezentowanych przez pojedyncze samochody lub małe serie. Na tym tle wynik Citroëna wyglądał naprawdę dobrze. 5,07 proc. oznaczało znacznie większą obecność niż w przypadku większości marek sprowadzanych do Polski, francuski producent korzystał między innymi własnej sieci sprzedaży, zaplecza technicznego oraz montowni w Warszawie. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule Montownia Citroëna w Warszawie – wszystko, co chcielibyście wiedzieć.
Marka nie ograniczała się do stolicy. W przedwojennej Polsce działała sieć salonów i agentur Citroëna, obejmująca między innymi Kraków, Poznań, Łódź, Gdańsk, Katowice oraz Częstochowę. W zestawieniu opartym na reklamach z epoki wskazano częstochowską agenturę przy ulicy Kościuszki 13. Pełną listę punktów sprzedaży można znaleźć w naszym materiale Salony Citroëna w przedwojennej Polsce.
Źródło z 1938 roku nie podaje, ile dokładnie samochodów Citroëna składało się na wynik 5,07 proc. Nie rozróżnia również modeli ani lat produkcji. Potwierdza jednak coś bardzo ważnego: przed wojną Citroën był jedną z najpopularniejszych marek samochodowych w Polsce, a jego udział w istniejącym taborze był większy niż można byłoby oczekiwać po skali ówczesnego rynku.
Źródło: „Przemysł Naftowy”, rok XIII, 25 lutego 1938 roku, zeszyt 4, artykuł „Motoryzacja w Polsce”, s. 90–92.






