Ma silnik 1.0, czarne emblematy, 16-calowe felgi i czerwone akcenty, a jego nazwa może sugerować znacznie większą moc. Citroën Basalt Dark Edition Turbo 200 ponownie pojawi się podczas trasy Bem Black. Tym razem SUV coupé będzie jednym z bohaterów wydarzenia w Santos.
W sobotę 19 września Santos Convention Center w Brazylii wypełni się muzyką oraz kulturą afro-brazylijską. Jedną ze stref wydarzenia Bem Black zajmie Citroën, który oprze swoją ekspozycję na modelu Basalt Dark Edition Turbo 200. Nie jest to premiera nowej wersji, lecz kolejny etap promocji samochodu podczas trasy stworzonej przez brazylijskiego wokalistę Thiaguinho.
A liczba 200 nie określa mocy samochodu, ale maksymalny moment obrotowy wynoszący 200 Nm. Pod maską brazylijskiego Basalta pracuje trzycylindrowy silnik 1.0 Turbo Flex, który przy zasilaniu etanolem rozwija do 130 KM. Jednostka współpracuje z automatyczną przekładnią CVT, symulującą siedem przełożeń. Samochód rozpędza się od 0 do 100 km/h w 9,6 sekundy przy zasilaniu etanolem. Nie jest to zatem 200-konny sportowy SUV, ale stosunkowo lekki, przystępny cenowo crossover przeznaczony do codziennej jazdy.
Dark Edition jest najwyżej pozycjonowaną odmianą brazylijskiego Basalta. Wyróżniają ją 16-calowe obręcze ze stopów lekkich z ciemnym wykończeniem, przyciemnione szewrony, osłona pod zderzakiem, sportowe nakładki na pedały oraz oznaczenia umieszczone na przednich błotnikach. Jednolity, ciemny wygląd przełamuje tylny spojler z elementami w kolorze André Red. Nazwa czerwonego odcienia nawiązuje do André Citroëna, założyciela marki. W kabinie zastosowano m.in. cyfrowe zegary, ekran multimedialny o przekątnej 10,25 cala oraz czerwone przeszycia.
Samochód mogliśmy wcześniej zobaczyć z bliska w Argentynie. Basalt ma proste, funkcjonalne wnętrze i sporo miejsca dla pasażerów, ale nie ukrywa swojego budżetowego charakteru. Naszą relację z argentyńskiego salonu Citroëna znajdziecie tutaj.






