Dacia może mieć zupełnie nowy problem w swojej najważniejszej rumuńskiej fabryce. Kryzys energetyczny związany z rekordowo niskim poziomem Dunaju doprowadził do wyłączenia reaktorów elektrowni jądrowej Cernavodă, a Rumunia przygotowała plan ograniczania zużycia energii przez największych odbiorców a przemysł samochodowy znalazł się na liście bardzowysoko. Według rumuńskich wyliczeń czterogodzinne ograniczenie produkcji w fabrykach Dacii i Forda oznaczałoby około 450 niewyprodukowanych samochodów o wartości blisko 12 mln euro.
W przypadku poważnego niedoboru energii fabryka samochodów może zostać ograniczona wcześniej niż centrum handlowe. Tak wygląda rumuński system awaryjnego ograniczania poboru energii. Branża określana jako „konstrukcja maszyn”, obejmująca przemysł motoryzacyjny, znajduje się w pierwszych dwóch transzach redukcji. Kompleksy handlowe pojawiają się dopiero w czwartej. Przy poważnych problemach z bilansem energetycznym produkcja w fabrykach może zostać ograniczona, zanim podobne restrykcje dotkną galerie handlowe.
Źródłem problemów z prądem jest ekstremalnie niski poziom Dunaju. Elektrownia jądrowa Cernavodă wykorzystuje wodę z rzeki do chłodzenia swoich dwóch reaktorów, z których każdy ma moc około 700 MW. 13 sierpnia rozpoczęto kontrolowane wyłączanie jedynego reaktora, który pozostawał jeszcze w pracy. Drugi został wyłączony wcześniej. Oba bloki odpowiadają w normalnych warunkach za około jedną piątą produkcji energii elektrycznej w Rumunii. Władze próbują uzupełniać niedobór poprzez import energii, elektrownie węglowe, energetykę wodną i wiatrową. Ograniczenie poboru energii przez duży przemysł pozostaje środkiem awaryjnym, ale system jest już przygotowany do użycia.
Dacia produkuje około 1400 samochodów dziennie
Skala ewentualnego zatrzymania jest ogromna. Fabryka Dacii w Mioveni jest w stanie produkować około 1350–1400 samochodów dziennie. Zakład Ford Otosan w Craiovej wytwarza około 1300 aut. Łączna wartość samochodów opuszczających obie fabryki jest szacowana przez Ziarul Financiar na około 70 mln euro dziennie. Według rumuńskich wyliczeń czterogodzinne ograniczenie pracy oznaczałoby około 450 niewyprodukowanych pojazdów o wartości rynkowej około 12 mln euro.
Przerwa wakacyjna pomogła systemowi energetycznemu
Zaplanowane wcześniej letnie postoje fabryk Dacia i Ford okazały się w ostatnich tygodniach bardzo korzystne dla rumuńskiego systemu energetycznego. Według wcześniejszych szacunków czasowe zatrzymanie obu zakładów zmniejszyło pobór energii o około 200 MW. Problem pojawi się wraz z powrotem przemysłu do normalnej produkcji, dokładnie w momencie, gdy system energetyczny pozostaje pod największą presją, jednak dodatkowa niepewność związana z energią pojawia się w bardzo niekorzystnym momencie dla fabryki Dacii.
Jak informowaliśmy na Francuskie.pl, w pierwszym półroczu 2026 roku Mioveni wyprodukowało 129.404 samochody. Rok wcześniej było ich 157.206, co oznacza spadek aż o 17,7%. Fabryka produkuje obecnie przede wszystkim modele Duster i Bigster, część przyszłych projektów Grupy Renault trafia do innych zakładów. Dacia zrezygnowała również z wcześniejszego planu zwiększenia zdolności Mioveni do 400 tys. samochodów rocznie.
Źródło: Ziarul Financiar, Transelectrica, Nuclearelectrica, Reuters, ACAROM






