Fabryka marki Dacia w Mioveni wyprodukowała od stycznia do końca sierpnia 2026 roku 169.014 samochodów. W samym sierpniu taśmy montażowe jednak wyraźnie zwolniły.
Według danych stowarzyszenia ACAROM w lipcu z fabryki Dacii wyjechało 25.869 samochodów. W sierpniu wyprodukowano już tylko 3.741 egzemplarzy, czyli o 85,5% mniej niż miesiąc wcześniej. Tak duża różnica zwraca uwagę, ale nie musi oznaczać załamania zamówień. Sierpień jest w europejskim przemyśle motoryzacyjnym okresem urlopów, planowanych postojów i prac technicznych. Łączny wynik 169.014 samochodów oznacza, że Dacia odpowiadała za prawie 53% wszystkich aut osobowych wyprodukowanych w Rumunii w pierwszych ośmiu miesiącach roku. Średnio zakład w Mioveni dostarczał ponad 21 tys. pojazdów miesięcznie.
Znaczenie fabryki rośnie wraz z rozwojem gamy marki. Powstają tu modele, które pozwoliły Dacii wyjść poza segment najtańszych samochodów, w tym Duster i największy w ofercie Bigster. Najnowszą odmianę Dacii Bigster Hybrid-G 150 4×4 z LPG i automatem sprawdziliśmy niedawno w wymagającym terenie. Mioveni pozostaje więc przemysłowym sercem Dacii. Skala produkcji ma znaczenie nie tylko dla rumuńskiej gospodarki, lecz także dla dostępności samochodów w europejskich salonach. Każdy dłuższy postój może odbić się na liczbie aut kierowanych na eksport oraz terminach dostaw popularnych konfiguracji na poszczególnych rynkach.
Wrześniowy rezultat będzie szczególnie ważnym testem i rynkowym punktem odniesienia a dane za kolejne miesiące pokażą, czy i jak szybko fabryka powróci do wcześniejszego tempa.
Do przekroczenia poziomu 200 tys. samochodów w 2026 roku brakuje jej niespełna 31 tys. egzemplarzy.
źródło danych: ACAROM






