DS Automobiles szykuje radykalną zmianę swojego najmniejszego modelu. Następca DS 3 Crossback ma porzucić nadwozie miejskiego SUV-a i powrócić do niższej, bardziej klasycznej sylwetki. Pierwszą zapowiedź samochodu zobaczymy już podczas październikowego salonu w Paryżu, na który się oczywiście wybieramy.
Obecna generacja pojawiła się w 2018 roku jako DS 3 Crossback. Po modernizacji z nazwy zniknął człon Crossback, ale podwyższone nadwozie pozostało. Samochód nie powtórzył jednak sukcesu pierwszego Citroëna DS3, który był niskim, efektownym hatchbackiem oferującym ogromne możliwości personalizacji. Historię pierwszego DS3 i przyczyny jego popularności opisywaliśmy już szerzej na Francuskie.pl.
Według informacji, które do nas docierają, nowy model otrzyma nazwę DS N°3, zgodną z oznaczeniami N°4, N°7 i N°8. Koncept prezentowany w Paryżu ma pokazać ogólne proporcje oraz kierunek stylistyczny, a nie gotowy samochód seryjny. Francuzi zapowiadają pięciodrzwiowy, elegancki samochód miejski o niżej poprowadzonym dachu. Sylwetka ma być zaokrąglona i muskularna, z mocno zaznaczonymi przednimi błotnikami oraz szeroko rozstawionymi kołami. Projektanci podobno nadali jej nawet nieco rajdowego charakteru. Głównym rywalem ma być MINI, ale nowy DS może również konkurować z Alpine A290. Technicznie samochód ma być spokrewniony z następną generacją Peugeota E-208. Oba projekty mają korzystać ze wspólnych elementów konstrukcji, elektroniki i elektrycznego układu napędowego, zachowując jednak całkowicie odmienne nadwozia.
Zmiana koncepcji następuje w szczególnym momencie. DS Automobiles ponownie znalazło się organizacyjnie pod skrzydłami Citroëna, a Stellantis szuka dla marki bardziej wyrazistego miejsca na rynku. Seryjny DS N°3 spodziewany jest w 2028 roku.
Źródło: L’Automobile Magazine, fot. ilustracyjna






