Wielu kibiców było pełnych obaw o przebieg Grand Prix Hiszpanii na nowym torze Madring położonym w pobliżu madryckiego lotniska. Że będą kolizje, żółte, a może nawet czerwone flagi, że degradacja opon będzie ogromna, więc trzeba dostosować strategie na różne sytuacje. Rzeczywistość pokazała, że było całkiem dobrze, z jednym wirtualnym samochodem bezpieczeństwa, a w dodatku z ciekawymi zwrotami akcji, choć na Madringu trudno się wyprzedza. A co do opon, to Pierre Gasly przejechał dystans niemal całego wyścigu na jednym komplecie i tylko regulamin zmusił go do zjazdu do boksów tuż przed końcem wyścigu. I dzięki temu Franco Colapinto zdobył 6 punktów.

Po kwalifikacjach sytuacja nie wyglądała różowo. Na szczęście zamieszanie na pierwszym okrążeniu pozwoliło kierowcom zespołu Alpine awansować w stawce. Franco Colapinto wskoczył na pozycję 7., a Pierre Gasly na 13. To znaczy, że Argentyńczyk zyskał dwie pozycje, a Francuz jedną. Kilka minut później, na okrążeniu 6 z 57, Colapinto był już szósty, a przed nim plasowali się kolejno Norris, Antonelli, Verstappen, Leclerc i Russell. To efekt kłopotw Hamiltona z hamulcami. Ostatecznie siedmiokrotny mistrz świata wycofał się z wyścigu. Dzięki temu awansował na 12. pozycję także Pierre Gasly.
Skonfiguruj samochód Alpine dla siebie
Na dziesiątym okrążeniu Colapinto musiał uznać wyższość Liama Lawsona i spadł na miejsce 7. Pięć okrążeni dalej ogłoszono wirtualną neutralizację, więc Colapinto zjechał po nowe opony (założono twarde), a Gasly pozostał na torze na analogicznym ogumieniu. W efekcie zajazdów wielu kierowców Pierre awansował na pozycję 8., zaś Franco Colapinto wrócił na miejscu 10.

Wyścig toczył się swoim torem, aż po pokonaniu mniej więcej 80% dystansu Franco Colapinto awansował na pozycję 9., zaś Pierre Gasly był wówczas 6. Po tym, jak ostatnich trzech kierowców, w tym dwóch wyprzedzających Argentyńczyka, musiało zjechać do boksów po inne ogumienie. Colapinto awansował na miejsce 7., zaś Pierre wypadł z punktowanej dziesiątki (ukończył wyścig na pozycji 12.). Wspierał jednak wcześniej zespołowego kolegę, by ten jak najbardziej zbliżył się do Liama Lawsona. Niestety kierowcy Red Bulla nie udało się pokonać, ale Colapinto skutecznie odpierał ataki Oscara Piastriego.
W efekcie Alpine opuszcza Hiszpanię z sześcioma dodatkowymi punktami i o 4 oczka zniwelowaną stratą do zespołu Racing Bulls. Aktualnie francuski zespół ma w dorobku 68 punktów, o 9 mniej, niż wyprzedzający go w klasyfikacji Racing Bulls. Pierre Gasly do tej pory wywalczył 41 punktów i zajmuje 10 miejsce w klasyfikacji kierowców, Franco Colapinto jest na tej liście 12. z dorobkiem 27 punktów.

Krzysztof Gregorczyk; zdjęcia: Alpine F1 Team









