Lancia nie tylko wróciła do rajdów, ale zaczyna rozdawać karty. Podczas Rajdu Japonii załoga Nikołaj Griazin i Konstantin Aleksandrow odniosła zwycięstwo w kategorii WRC2, a włoska marka objęła prowadzenie w klasyfikacji zespołów. To już trzecie zwycięstwo Lancii Ypsilon Rally2 HF Integrale w sezonie i kolejny dowód na to, że powrót marki do rajdów się udał.
Na wymagających, wąskich i technicznych trasach Japonii Griazin wygrał aż dziesięć odcinków specjalnych i po emocjonującej walce pokonał Hiszpana Alejandro Cachóna. Losy zwycięstwa ważyły się do samego końca. Przed finałowym Power Stage przewaga kierowcy Lancii wynosiła zaledwie 2,8 sekundy. Decydujący okazał się ostatni odcinek, na którym rywal popełnił błąd i obrócił samochód. Griazin wykorzystał okazję i ostatecznie wygrał rajd z przewagą 15,5 sekundy.
Sukces w Japonii pozwolił kierowcy Lancii awansować na pierwsze miejsce w klasyfikacji WRC2. Po pięciu rundach sezonu ma 56 punktów i o cztery wyprzedza swojego zespołowego kolegę Yohana Rossela. Liderem klasyfikacji pilotów został także Konstantin Aleksandrow. Szczególnie imponujący był jeden z momentów rajdu.
Na odcinku Obara 1 Griazin uzyskał najlepszy czas mimo kontaktu z przeszkodą i przebitej opony. Takie sytuacje pokazują, że nowa Ypsilon Rally2 HF potrafi być szybka nawet wtedy, gdy warunki nie są idealne.
Dla Lancii to bardzo ważny sygnał. Marka, która przez dekady była symbolem rajdowych sukcesów dzięki modelom takim jak Delta Integrale, Stratos czy 037, po latach nieobecności ponownie walczy o najwyższe pozycje na światowych trasach.
Kolejnym przystankiem będzie legendarny Rajd Akropolu w Grecji. Tam samochody zmierzą się już nie z japońskim asfaltem, lecz z wyjątkowo wymagającymi szutrowymi trasami.
Źródło: Lancia






