Czy można sensownie porównać Renault Clio Full Hybrid z Teslą Model 3? Jeden samochód jest miejskim hatchbackiem segmentu B z napędem hybrydowym, drugi elektrycznym sedanem klasy średniej, który bardziej przypomina smartfon na kołach niż tradycyjne auto. A jednak postanowiliśmy zestawić je ze sobą. Nie po to, by sprawdzić, który jest szybszy czy bardziej prestiżowy. Chcieliśmy odpowiedzieć na znacznie ciekawsze pytanie: którym samochodem łatwiej żyje się na co dzień? I oddaliśmy głos kierowcy Tesli, panu Jurkowi. To on wraz ze swoim kolegą porównywał oba auta przez kilka godzin.
Nie jest to taki typowy test długodystansowy, raczej dwa spojrzenia na dwa samochody: Tesla Model 3 jest większa, szersza, oferuje więcej miejsca w kabinie. Do tego dochodzi panoramiczny dach, świetny system kamer, wygodne fotele i ogromny centralny ekran, który zastępuje wszystkie przełączniki. No i wsiadając do Tesli ma się wrażenie, że samochód został zaprojektowany przez informatyków. Wsiadając do Clio ma się wrażenie, że projektowali go ludzie, którzy od lat budują samochody dla kierowców. I obie filozofie mają swoje zalety.

Przyspieszenie Tesli jest brutalnie skuteczne. Wystarczy lekko nacisnąć pedał przyspieszenia, by samochód wystrzelił do przodu. Tu Renault Clio Full Hybrid ze swoimi 160 KM nie ma tu większych szans, tylko że po kilku dniach jazdy pojawia się pytanie: jak często naprawdę korzystamy z takiego potencjału?
W codziennych dojazdach do pracy, szkoły czy sklepu różnica okazuje się mniejsza niż można przypuszczać.
Tesla 3 ma bagażnik z przodu i z tyłu, Renault tylko z tyłu i dużo mniejszy.
Komfort zawieszenia – różne opinie
Komfort? Tu pojawia się ciekawa różnica zdań. Opinie o zawieszeniu Tesli Model 3 są różne: właściciel Tesli twierdzi, że ta wydaje się bardziej miękka i lepiej filtruje nierówności. Drugi kierowca miał… dokładnie odwrotne odczucia i oceniał, że Model 3 jest nieco twardszy od francuskiej hybrydy. A jako że regularnie nie tylko jeździmy ale też czytamy testy, to Renault Clio zawsze było chwalone za bardzo dobre tłumienie nierówności, wygodę w mieście i przyjazne nastawy zawieszenia.

Prawdziwy autopilot w Tesli 3
Tesla ma prawdziwego autopilota – to jedna z największych przewag amerykańskiego samochodu. System Autopilot potrafi utrzymywać pas ruchu, kontrolować prędkość, reagować na sytuację na drodze, a w bardziej rozbudowanych wersjach nawet wykonywać część manewrów samodzielnie. Tesla potrafi także rozpoznawać sygnalizację świetlną. Gdy zagapisz się na skrzyżowaniu i zapali się zielone światło, samochód delikatnie przypomni o konieczności ruszenia. To działa dobrze, pod warunkiem, że kamery są czyste, bo tutaj nie ma żadnego radaru. Jest tylko analiza obrazu.

Tesla 3 jest zaawansowana, Renault Clio się sprawdza
Renault Clio nie ma tak zaawansowanego systemu jeśli chodzi o ilość funkcje. Oferuje jednak adaptacyjny tempomat (z radarem, a więc działa niezależnie od warunków oświetleniowych) oraz asystenta utrzymania pasa ruchu, które działają zaskakująco dobrze. W korkach samochód potrafi sam zatrzymywać się i ruszać, dzięki czemu codzienna jazda jest bezpieczna i komfortowa. Właścicielowi Tesli się to rozwiązanie bardzo podobało. I chyba trochę zatęsknił za fizycznymi przyciskami (do Tesli można takie rzeczy dokupić – działają przez bluetooth).

Gdzie Clio kontratakuje? Tam, gdzie większość kierowców spędza najwięcej czasu – przy dystrybutorze. A właściwie… nie spędza. W przypadku Tesli trzeba mieć możliwość ładowania czyli własny dom z garażem lub choćby wygodny dostęp do ładowarki znacząco zmienia komfort użytkowania. Jeśli mieszkasz w bloku i codziennie musisz planować ładowanie, sytuacja wygląda zupełnie inaczej. No i zasięg – Clio ma 39 litrów zbiornika paliwa i przy zużyciu 4,5 litra na 100 kilometrów, przejedzie blisko 870 kiloemtrów Tesla deklaruje w najtańszej wersji 534 kilometry zasięgu, ale… latem. Zimą będzie znacznie mniej.

Można więc pół żartem powiedzieć, że Tesla nie jest samochodem dla blokersów, cytując naszego kierowcę testoweego. Tymczasem Clio tankujesz w trzy minuty, płacisz przez aplikację i po prostu jedziesz dalej. Nie trzeba szukać ładowarki, sprawdzać, planować postoju ani zastanawiać się, czy wolne miejsce przy ładowarce będzie dostępne po pracy. Z drugiej strony Tesla ma swoje ładowarki gdzie po prostu wkładasz kabel i już.
Tesla Model 3 jest niewątpliwie bardziej zaawansowana technologicznie i oferuje funkcje, których Renault nawet nie próbuje kopiować. Z drugiej strony wszystko przez ekran, mnóstwo funkcji, których się po prostu nie używa bo są gadżetami no i znacznie wyższa cena zakupu. Najtańsze Renault Clio Full Hybrid kosztuje 106.900 zł, Tesla 3 to wydatek od 174.990 zł (kwoty wprost z konfiguratorów, nie uwzględniają ewentualnych promocji).
Parametr |
Renault Clio 6 Full Hybrid |
Tesla Model 3 |
|---|---|---|
Długość |
4116 mm |
4720 mm |
Szerokość bez lusterek |
1768 mm |
1848 mm |
Wysokość |
1451 mm |
1442 mm |
Rozstaw osi |
2591 mm |
2875 mm |
Bagażnik |
310 l w wersji Full Hybrid |
594 l z tyłu + 88 l z przodu, łącznie 682 l |
Podsumowanie? Właściciel Tesli na Clio by się nie zamienił, ale docenił zasięg, cichą pracę hybrydy i rozwiązania wnętrza. Obaj kierowcy zgodnie stwierdzili, że Clio oferuje bardzo dużo za kwotę, za której nowej Tesli kupić się nie da.


















