Fiat szykuje zupełnie nowy, tani samochód dla Europy. Według informacji ujawnionych dzisiaj podczas prezentacji nowej strategii koncernu Stellantis faSTLAne 2030 model ma nosić nazwę Quattrolino i bazować na koncepcji Citroën ELO – futurystycznym projekcie miejskiego MPV nowej generacji. Premiera może odbyć się już za około półtora roku.
Nowy Fiat ma być odpowiedzią na rosnące ceny samochodów elektrycznych i coraz większą presję ze strony producentów z Chin. Włoska marka chce stworzyć auto maksymalnie proste, lekkie i tanie w produkcji, ale jednocześnie praktyczne i atrakcyjne stylistycznie. Cena Quattrolino będzie startować z poziomu około 60 tysięcy złotych. Projekt ma wykorzystywać filozofię zaprezentowaną wcześniej przez Citroëna w koncepcji ELO. Chodzi o całkowicie nowe podejście do projektowania samochodów – uproszczoną konstrukcję, ograniczenie liczby części, niską masę oraz modułową budowę. Dzięki temu samochód ma być tańszy zarówno w produkcji, jak i eksploatacji.
Mimo kompaktowych wymiarów Quattrolino ma oferować cztery pełnowymiarowe miejsca i zaskakująco duży bagażnik. Auto będzie napędzane silnikiem elektrycznym i prawdopodobnie otrzyma niewielki akumulator zoptymalizowany pod jazdę miejską oraz podmiejską. Kluczowe mają być prostota i niskie koszty użytkowania, a nie rekordowe osiągi.
Nowy Fiat może stać się duchowym następcą modeli takich jak 126p, Panda czy Seicento – samochodów prostych, dostępnych i projektowanych z myślą o codziennych potrzebach Europejczyków. Stellantis coraz wyraźniej pokazuje, że chce wrócić do idei taniego auta dla mas, ale już w elektrycznym wydaniu.
Quattrolino miałby trafić głównie na rynek europejski i być jednym z najtańszych pełnoprawnych samochodów elektrycznych produkowanych przez koncern.
Stellantis zaprezentował uproszczoną wizualizację nowego Fiata w swojej prezentacji strategi faSTLAne 2030.
źródło: Stellantis






