Nowy Peugeot 208 może trafić do klientów dopiero w 2028 roku. Nieoficjalne producent ma m.in. trudności ze złożonym oprogramowaniem samochodu. Tymczasem Renault Clio VI jest już w salonach i dostaje więcej czasu na zdobywanie klientów.
Jak dowiadujemy się nieoficjalnie, jednym z powodów opóźnienia projektu nowego Peugeot 208 jest dopracowanie oprogramowania, które w tym aucie pełni znacznie większą rolę niż we wcześniejszych modelach. Według tych informacji prezentacja nastąpi najwcześniej w połowie 2027 roku, a pierwsze dostawy na początku 2028 roku i dopuszcza również dalsze opóźnienia. Drugim powodem może być też kwestia przesunięć finansowych, które są niezbędne dla polepszenia wyniku koncernu. O opóźnieniach premier Stellantis już informowaliśmy. Na opóźnieniach głównego rywala korzysta Renault Clio.
Clio szóstej generacji jest już dostępne w Polsce, z napędami benzynowymi, hybrydowymi i LPG. W naszej ocenie opóźnienie następcy 208 wydłuża okres, w którym nowe Clio rywalizuje z obecną generacją Peugeota. Wśród elektryków przyszłe e-208 będzie mierzyć się przede wszystkim z Renault 5. To kolejny rywal, który już zdobywa klientów a w ciągu kilku najbliższych miesięcy powinien pojawić się w wersji ze znacznie zwiększonym, nawet do 500 km, zasięgiem.
W Peugeot największą obawę budzi utrata klientów – osoba, która zdecyduje się dzisiaj na Clio lub Renault 5, przez wiele nie wróci do lwa. Ratunkiem mają być atrakcyjne ceny i serie specjalne.






