Peugeot 408 po ostatnim face liftingu trafił w ręce Jeremy’ego Clarksona. Jak wypadł? Największą zaletą, jaką wymienia dziennikarz jest wygląd zewnętrzny. Na wstępie recenzji pojazdu na łamach magazynu The Times, dowiadujemy się, że 408-kę mylono z Alfą Romeo.
O nowym Peugeot 408 można powiedzieć wiele, ale to, co przyciąga do tego samochodu najbardziej to jego wygląd zewnętrzny. Styliści marki zestawili agresywny przód z płynną linią nadwozia. W testach dziennikarskich francuskiego fastbacka nie brakuje porównań, w szczególności do samochodów sportowych lub premium, w tym bardzo kontrastowo biorąc pod uwagę osiągi – do Lamborghini Urus.
A co o samochodzie sądzi Jeremy Clarkson? Brytyjski dziennikarz, opisuje wrażenia z jazdy na łamach magazynu „The Times”. 408-ką przyjechał na ślub Kaleba Coopera, który jest jedną z gwiazd programu Clarkson’s Farm. Francuskiego fastbacka mylono z Alfą Romeo, do której brytyjski prezenter ma pewną słabość.
Pomyłka mogła wynikać z faktu, że to włoska marka przyzwyczaiła nas do opływowych kształtów, sportowej sylwetki i wyrazistego czerwonego koloru nadwozia a w takim odcieniu była 408-ka, którą jeździł Clarkson. Chociaż samochód został uznany za „atrakcyjny”, na pozostałe aspekty samochodu dziennikarz spoglądał już bardziej krytycznym okiem, w szczególności ze względu na dopasowanie i-Cockpitu oraz mało zadowalające osiągi w wersji 1.2 Hybrid 145.
Clarkson stwierdził, że kierownica ma „wielkość guzika od koszuli” i krytykował ułożenie przy którym nie da się w pełni odczytać poziomu paliwa, ani prędkości. Sam charakter jazdy określił jako „powolny, mało inspirujący i ponury”. Pozytywnym aspektem była cena uznana za niezbyt wygórowaną. Na polskim rynku Peugeot 408 startuje z poziomu 152.950 zł.
Źródło: The Times
Zobacz także:
- Jeremy Clarkson kocha Citroëna. Bardziej komfortowy niż każdy niemiecki rywal: oto 10 zaskakujących wypowiedzi
- Nowy Fiat Grande Panda oczami Jeremy’ego Clarksona: „wcisnąłem do niego całą ekipę filmową”






