Peugeot E-208 GTi ma 281 KM, kosztuje w Polsce 188.900 zł i wchodzi na rynek zaledwie rok przed planowaną zmianą generacji modelu. Co ma wspólnego z PureTech 1.2?
Peugeot znalazł się w nietypowej sytuacji. Właśnie rozpoczął sprzedaż najmocniejszej wersji obecnej 208-ki, podczas gdy następca modelu ma zadebiutować już we wrześniu 2027 roku. Co więcej, nowa generacja przynajmniej początkowo nie otrzyma własnej odmiany GTi. Oznacza to, że przez pewien czas w ofercie będą funkcjonować równolegle dwa zupełnie różne samochody: nowoczesna 208 nowej generacji oraz sportowe E-208 GTi wykorzystujące konstrukcję modelu obecnego na rynku od 2019 roku.
Alain Favey objął kierownictwo Peugeota w lutym 2025 roku. Jak ujawnił w rozmowie z francuskim „Journal de l’Automobile”, decyzja o przygotowaniu E-208 GTi zapadła już miesiąc później, marka świadomie postawiła więc na stosunkowo późne rozwinięcie obecnej generacji. Sam proces powstawania auta był wyjątkowo krótki jak na standardy przemysłu motoryzacyjnego. Peugeot Sport wykorzystał istniejący model, ale zmienił jego układ napędowy, zawieszenie, hamulce i geometrię podwozia. Więcej o pracach zespołu inżynierów pisaliśmy w materiale o powstawaniu E-208 GTi. Favey nie uważa jednak premiery za spóźnioną. Z jego wypowiedzi wynika, że dla Peugeota ważniejsze było szybkie przywrócenie oznaczenia GTi niż czekanie na kolejną generację samochodu.
Phil York, dyrektor marketingu i komunikacji Peugeota, otwarcie określił rolę nowej wersji. „Sukces samochodu ocenimy bardziej przez pozytywny wizerunek niż przez wielkość sprzedaży” – powiedział. Dodał, że E-208 GTi ma pomóc ożywić markę, która obecnie tego potrzebuje. Francja, Wielka Brytania i Niemcy mają odpowiadać łącznie za około 80% sprzedaży E-208 GTi. W Polsce mogą znaleźć się pojedynczy nabywcy.
Wprowadzenie E-208 GTi jest częścią szerszej próby wzmocnienia marki. Peugeot przyznaje, że pracuje nad poprawą satysfakcji klientów po kryzysie związanym z silnikami PureTech. Producent zapowiada intensywniejsze testy trwałości, zmiany w obsłudze klientów, rozszerzone programy ochronne oraz większe powiązanie wynagrodzeń sieci dealerskiej z ocenami kupujących. E-208 GTi nie rozwiąże wszystkich problemów, ale może ponownie skojarzyć Peugeota z osiągami i przyjemnością prowadzenia. I po to jest GTi.
źródło: Le Journal de l’Automobile






