Renault 4 Furgoneta nie nie była zwykłym autem dostawczym. Robiła coś, czego np. do dzisiaj nie potrafią Niemcy. Wygoda, komfort i wysoka praktyczność połączone w jedno: to był samochód, który miał zmienić codzienność drobnych przedsiębiorców. Producent podkreślał uproszczoną obsługę serwisową – minimalne wymagania eksploatacyjne, brak skomplikowanych czynności konserwacyjnych i konstrukcję odporną na intensywną pracę.
U nas jeździła Syrena Basto, oni wtedy mieli Renault 4 Furgoneta. Silnik 845 cm³ rozwijał 32 KM przy 4.200 obr./min i pozwalał rozpędzić auto do 115 km/h. Wystarczająco, by sprawnie poruszać się zarówno po mieście, jak i między miasteczkami. Renault 4 było mistrzem ciasnych uliczek. Promień skrętu 4,30 m był ogromną przewagą w wąskich, starych dzielnicach miast. Przedni napęd, płaska podłoga i 20 cm prześwitu tworzyły konstrukcję nie tylko zwrotną, ale i zaskakująco praktyczną.
Dziś powiedzielibyśmy: idealny samochód do logistyki „ostatniej mili”.

Renault chwaliło niezależne zawieszenie z drążkami skrętnymi na wszystkich czterech kołach. Mówiono wprost, że zadba o najbardziej delikatny ładunek. I rzeczywiście, R4 słynęło z komfortu jazdy po nierównych drogach. Ale samochód przyciągał też ładownością. Jego ładowność, wynosząca aż 345 kg, oraz przestrzeń ładunkowa o objętości 1.885 m³ to wartości, które w połączeniu z kompaktowymi wymiarami (3,6 m długości) robiły i robią spore wrażenie.
Renault 4 Furgoneta i dzielony dach
Tylna klapa otwierana w stronę chodnika oraz możliwość przewozu bardzo długich przedmiotów – dzięki sprytnemu rozwiązaniu konstrukcyjnemu – były praktycznym argumentem dla rzemieślników, dostawców i handlowców. Samochód palił 6,5 l/100 km przy spokojnej jeździe co przy zbiorniku 26 litrów i zasięgu przekraczającym 400 km dawało rzadkie wizyty na stacji.

Renault 4 Furgoneta była produktem FASA-Renault w Hiszpanii. Same zalety? Tak, dzięki temu Renault 4 stało się jednym z filarów europejskiej motoryzacji użytkowej. Było tanie, trwałe, łatwe w naprawie i niezwykle funkcjonalne. W pewnym sensie wyprzedził swoją epokę – dzisiejsze lekkie auta dostawcze segmentu A/B działają według dokładnie tej samej filozofii: minimalizm. Praktyczność. Ekonomia.








