Renault: Carlos Ghosn powiązany z wydatkami o wartości 11 mln euro

1 302

Audyt wewnętrzny przeprowadzony przez firmę Renault wykrył „podejrzane wydatki” Carlosa Ghosna w wysokości 11 mln euro. Francuski koncern wraz z Nissanem ma podjąć działania prawne w tej sprawie.

Członkowie zarządu, którzy spotkali się w związku z fuzją Renault i koncernu Fiat Chrysler Automobiles dowiedzieli się o wydatkach holenderskiej spółki zależnej sojuszu Renault-Nissan BV utworzonej przez Carlosa Ghosna. Komunikat głosi, że „ustalenia potwierdziły niedociągnięcia w RNBV pod względem przejrzystości finansowej i procedur monitorowania wydatków. Uchybienia zostały już podkreślone przez audytorów w ich raporcie okresowym wydanym na początku kwietnia”.

polecamy

naklejki 3D "Francuz płakał jak sprzedawał"

seria limitowana - kto pierwszy ten lepszy. Tylko na Allegro.

„Podejrzane wydatki” to łącznie 11 milionów euro, wśród których wymienia się koszty podróży lotniczych byłego szefa aliansu, „pewne dodatkowe wydatki pana Ghosna” oraz prezenty dla organizacji non-profit.

Były szef Renault został aresztowany 19 listopada w Tokio i obecnie stoi w obliczu czterech zarzutów: dwóch dotyczących zatajenia dochodów i dwóch w sprawie pogwałcenie zaufania. Carlos Ghosn twierdzi, że jest niewinny i oskarża Nissana o korporacyjny spisek, ale ostatnie doniesienia mogą przeszkodzić w obronie Ghosna. Afera bardzo popsuła relacje w Sojuszu. Renault ma rozpocząć wszelkie działania prawne w Holandii w tej sprawie.

Galeria

Wpis nie ma dodatkowych zdjęć.
Może ci się spodobać również
avatar
1 Wątki komentarzy
0 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
1 Autorzy komentarzy
Roman Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Roman
Gość
Roman

Pisałem o tym już wcześniej, że Ghosn już nie jest tak broniony przez koncern Renault, gdy w wyniku wewnętrznych dochodzeń okazuje się, że jednak czerpał dość swobodnie z kasy aliansu. Również ostatnio jakby ucichły interwencje francuskiego MSZ. Jedyne miejsce, gdzie Ghosn może liczyć na bezwarunkowe poparcie to Liban, ale o to już zabiega jego bardzo liczna rodzina wywodząca się z wpływowej grupy chrześcijan maronitów. Trzeba czekać na rozstrzygnięcia sądu w Tokio.