Najwięksi producenci samochodów w Europie apelują do Unii Europejskiej o wprowadzenie prostych zasad „Made in Europe” oraz silniejszych zachęt dla lokalnej produkcji. Renault, Stellantis i Volkswagen chcą, aby 70% wartości samochodów sprzedawanych w UE pochodziło z Europy.
Volkswagen, Stellantis i Renault, czyli koncerny odpowiadające łącznie za około 60% europejskiej produkcji samochodów, wystosowały wspólny apel do europosłów. Jak informuje Reuters, producenci chcą przyjęcia przejrzystych zasad „Made in Europe”, które miałyby wzmocnić lokalny przemysł motoryzacyjny. Propozycja zakłada, że 70% pojazdów sprzedawanych w Unii Europejskiej powinno mieć 70% wartości wytworzonej w Europie. Chodzi nie tylko o końcowy montaż, ale cały łańcuch wartości: od projektowania i inżynierii, przez produkcję komponentów, aż po baterie i finalne wytwarzanie samochodów.
Europejska motoryzacja pod presją
Producenci ostrzegają, że europejski przemysł samochodowy mierzy się dziś z bezprecedensowym wyzwaniem konkurencyjnym. W liście wskazano na luki technologiczne w strategicznych obszarach, silną presję globalnej konkurencji oraz wysokie koszty energii, produkcji i regulacji. Wyzwaniem pozostaje również słaby popyt. Według producentów w Europie sprzedaje się obecnie około 3 miliony samochodów mniej rocznie niż w 2019 roku. To ogromna różnica, która uderza w fabryki, dostawców i miejsca pracy.
Tańsze samochody elektryczne i wsparcie dla małych aut
Volkswagen, Stellantis i Renault domagają się m.in. wsparcia dla europejskiej produkcji baterii oraz większej elastyczności regulacyjnej, szczególnie w przypadku małych samochodów. To właśnie one mogą być kluczowe dla popularyzacji aut elektrycznych wśród klasy średniej. – Chcemy oferować czyste, przystępne cenowo i technologicznie zaawansowane samochody europejskiej klasie średniej – napisali producenci w liście cytowanym przez Reutersa.
Europa nie chce się zamykać, ale bronić przemysłu
Koncerny podkreślają, że ich propozycja nie oznacza zamykania europejskiego rynku. Obecnie import stanowi około 26% unijnego rynku samochodów. Zdaniem producentów nowe zasady miałyby jedynie zatrzymać dalsze przenoszenie produkcji przemysłowej poza Europę.
Źródło: Reuters






