Renault właśnie pochwaliło się własnym agentem sztucznej inteligencji, który ma rozmawiać z klientami, pomagać im wybierać samochody i odpowiadać na pytania dotyczące oferty marki.
Nazywa się askrnlt i według Renault jest czymś więcej niż zwykłym chatbotem. Francuzi przekonują, że to pierwszy krok w stronę tzw. agentowej sztucznej inteligencji, która nie tylko odpowiada na pytania, ale potrafi wykonywać konkretne zadania i prowadzić użytkownika przez cały proces zakupu samochodu.
Nie tylko odpowiada, ale też… działa
Każdy, kto próbował kiedyś znaleźć odpowiednią konfigurację nowego samochodu, wie jak łatwo można się pogubić. Silniki, wersje wyposażenia, pakiety, kolory, finansowanie, ładowanie samochodu elektrycznego – informacji jest mnóstwo. Można mu powiedzieć, że szuka się rodzinnego SUV-a, samochodu miejskiego albo auta elektrycznego do codziennych dojazdów. System ma sam znaleźć odpowiednie modele, porównać je i skierować użytkownika do konfiguratora.
Jeżeli klient zapyta o zasięg Renault 5 E-Tech, ładowanie czy koszty eksploatacji, agent AI ma samodzielnie sięgnąć do odpowiednich źródeł danych i przygotować odpowiedź. Renault podkreśla, że rozwiązanie korzysta zarówno z wiedzy zgromadzonej przez markę, jak i z aktualnych danych dotyczących konfiguracji oraz cen.
Renault chce sprzedawać samochody inaczej
Wbrew pozorom nie chodzi wyłącznie o nowinkę technologiczną. Renault otwarcie przyznaje, że celem projektu jest lepsze przygotowanie klientów do wizyty w salonie. Klient ma przyjść do dealera już z wiedzą o modelu, wyposażeniu i sposobach finansowania. Producent podkreśla, że sztuczna inteligencja nie zastąpi sprzedawców. Ma natomiast skrócić drogę od pierwszego zainteresowania samochodem do decyzji o zakupie.
Perwsze wyniki są obiecujące. Od uruchomienia systemu przeprowadzono już ponad 50 tysięcy rozmów z użytkownikami. Według producenta liczba osób korzystających z nowego rozwiązania stale rośnie, a użytkownicy częściej kończą konfigurację samochodu niż osoby, które z askrnlt nie korzystały. Szczególnie interesujące są statystyki pytań. Najwięcej rozmów dotyczy samych samochodów i ich konfiguracji, a na trzecim miejscu znalazły się kwestie finansowania. To pokazuje, że klienci szukają przede wszystkim konkretnych informacji przed zakupem.
Przyszłość salonów samochodowych to AI?
Renault zapowiada, że system będzie rozwijany i trafi do kolejnych krajów, między innymi do Wielkiej Brytanii, Niemiec, Włoch oraz Brazylii. W planach są także nowe funkcje, na przykład sprawdzanie samochodów dostępnych od ręki u dealerów. Ale czy AI docelowo zastąpi doradcę, który doskonale zna się na motoryzacji? Niekoniecznie. Żywy człowiek to wciąż dla wielu klientów lepszy wybór, niż bezduszna bo sztuczna inteligencja.
Źródło: Renault







