Chat with us, powered by LiveChat

Renault Scenic Xmod 1.2 TCE Energy Bose Edition okiem czytelnika

25 132

renault-scenic-x-mod-113Nasi czytelnicy, Agnieszka i Mariusz, na co dzień jeżdżą Fordem Mondeo. Zastanawiając się nad kolejnym samochodem mieli okazję spędzić kilka dni ze Scenikiem. Auto zostało zabrane w długą podróż na Węgry, co pozwoliło im dokładnie poznać wszystkie plusy i minusy Renault. Czy Scenic przypadł im do gustu? Przeczytajcie.

Pierwsze wrażenie – samochód dla młodych energicznych lubiących zwracać uwagę. Faktycznie ten model Renault jest inny do pozostałych. Gdy po raz pierwszy go zobaczyłem zaskoczył mnie kolor. Jako facet wiem, że nie dostrzegam pełnej palety dlatego miałem problem z nazwaniem go. Padło na pistacjowo-musztardowy :-)

renault-scenic-x-mod-112Ocena ogólna przy pierwszym kontakcie – pozytywna. Od razu miejsce za kierownicą w łatwy sposób można było dostosować do własnych wymagań. Kabina przestronna, widna dzięki nisko poprowadzonej linii okien i dwóch dużych szklanych szyberdachach. Dzięki wysokiej pozycji foteli wsiadanie do samochodu to czysta przyjemność, również obserwacja drogi z tej pozycji jest łatwiejsza.

Wyposażenie tego modelu miło mnie zaskoczyło. Automatyczna klimatyzacja, kolorowa nawigacja, kamera cofania to tylko niektóre elementy z wyposażenia tego samochodu. Miłym zaskoczeniem był system nagłaśniający Bose Edition. Naprawdę daje radę. Głębokie basy i czysty dźwięk to istna gratka dla melomanów. Mankamentem tylko zbyt małe pokrętło do pogłaśniania i mała czułość regulowania głośności.

Wielki otwierany szyberdach sprawdzał się przy słonecznej pogodzie. Należało tylko pamiętać aby go używać przy niewielkich prędkościach, gdyż powyżej 60 km/h zaczynał hałasować, pomimo osłaniającej siateczki, która się otwierała wraz z szyberdachem.

renault-scenic-x-mod-108Kolorowa nawigacja na bazie map Tom Tom ułatwiała podróżowanie również po za granicami Polski. Czytelne menu, intuicyjna obsługa, możliwość sprawdzania na trasie punktów poi. Ten model Scenica był wyposażony w system X Mod. Wizualnie zmiany polegają na plastikowych nakładkach na progach i nadkolach oraz lekko podniesionym nadwoziu. Na konsoli znajduje się natomiast pokrętło do jazdy po asfalcie, drogach gruntowych oraz najbardziej terenowe X. W praktyce przekonałem się, że nawet w pozycji X samochód miał duże problemy z wyjechaniem z niezbyt grząskiego piaszczystego terenu. Tak, wiem, że nie jest to samochód terenowy, ale miałem nieodparte wrażenie, że reagował tak samo jak zwykły samochód bez żadnych systemów wspomagających jazdę w trudnym terenie.

Jazda tym samochodem należała do dość przyjemnych. Po pierwsze silnik prawie niesłyszalny do rozsądnych prędkości. Dopiero powyżej 130 km/h w kabinie odczuwalny był hałas związany z opływającym powietrzem. Można wtedy też odczuć wysokość samochodu, zwłaszcza przy mocniejszych podmuchach wiatru z boku, które były wyraźnie odczuwalne. Zawieszenie dość komfortowe i ciche, jedynie przy poprzecznych nierównościach tylnia oś nieco hałasowała. W kabinie czuć było dużą przestrzeń. Zarówno na wysokość jak i na szerokość nie można było narzekać na brak miejsca. Fotele na pierwszy rzut oka wydawały na niezbyt wygodne, lecz nawet pokonanie 850 km w ciągu jednego dnia nie powodowało zmęczenia.

renault-scenic-x-mod-103Pozycja za kierownicą poprzez dwukierunkową regulację kierownicy i fotela dała się optymalnie dopasować do indywidualnych potrzeb. Na pochwałę zasługiwał intuicyjny tempomat, sprawdzający się na długich autostradowych dystansach. Z kolei na parkingach pomocne były czujniki parkowania z przodu i z tyłu wspomagane kamerą cofania. Generalnie manewrowanie tym samochodem to czysta przyjemność, ze względu na znakomitą widoczność, zwrotność, oraz duże lusterka. Przy wyższych prędkościach dla mnie osobiście przeszkadzało zbyt silne wspomaganie utrudniające wyczucie auta. Denerwujące były również hałasy tapicerki z tylniej części pojazdu. Pomimo wielu schowków (nawet w podłodze) nie było gdzie położyć telefonów – dziwie się, że w XXI wieku zaprojektowanie małej wnęki na 5” smartfon to taki problem.

Silnik tego modelu miał małą pojemność (1198 ccm), ale za to wielkie serce i…pragnienie. Pomimo dużej masy (1416kg) znakomicie radził sobie z napędem tego autka. Zasługa to wydanej turbiny, dzięki której osiągał 130 KM. oraz całkiem wysoki moment obrotowy (205 Nm), w dość dużym zakresie obrotów. Tak więc aby zachować tempo nie trzeba było utrzymywać silnika na wysokich obrotach. Jednak taka konstrukcja silnika odbija się na ekonomiczności, pomimo 6 biegowej skrzyni biegów na dystansie 2000km średnie spalanie w trasie wyniosło 8,4l. Dodam że większość to była autostrada z prędkościami dozwolonymi przepisami, oraz drogi lokalne. Spalanie chwilowe w mieście przekraczało 11 l!!!. Dlatego wolę eksploatować diesla, tam takich niespodzianek raczej uniknę ;-)

renault-scenic-x-mod-107Wnętrze zasługuje na pozytywne komentarze. Bardzo ładna tapicerka z białymi przeszyciami, obszerna kabina pasażerska, cichy silnik, wygodne siedzenia zachęcają do podróży tym samochodem. Jeżeli do tego dodać obszerny bagażnik, który można dowolnie konfigurować poprzez indywidualne rozkładanie i wyjmowanie każdego z trzech tylnich foteli, to coraz szybciej dotrzemy do ideału. Na pochwałę zasługuje estetyczny wielofunkcyjny wyświetlacz, wkomponowany w deskę rozdzielczą, która ujmuje nowoczesną, przyjazną dla oka stylistyką. Mała kierownica, pokryta skórą ekologiczną (niestety), dobrze leżała w dłoniach. Dużo schowków pozwalało utrzymywać porządek.

Podumowując można stwierdzić, że Renault Scenic X Mod to udany samochód dla młodych duchem. Wygodne, estetyczne wnętrze, bogate wyposażenie, niezły komfort, to atuty tego modelu. Za cenę 89350zł to duży, pełnowartościowy samochód. Wymagałbym jednak lepszego spasowania trzeszczącej tapicerki a do moich podróży silnika który nie będzie pochłaniał takich ilości paliwa, których nie powstydził by się mały smok.

Ocena całościowa – bardzo na plus.
Test: Mariusz Piorunowski
Zdjęcia: Agnieszka Piorunowska
Opracowanie i edycja: Redakcja

Dziękujemy firmie Renault Polska za udostępnienie samochodu do testów.

 

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
16 Wątki komentarzy
9 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
18 Autorzy komentarzy
K.s.remingtonremik16vvvertigoelemenTH Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Slawo
Gość
Slawo

Jednak nie ma jak dCi, w takim aucie to idealny wybór.

Piotr
Gość
Piotr

Jedyna wersja silnikowa jak dla mnie to 1.6 dCi

toughluck
Gość
toughluck

W turbodieslu też da się spalić porównywalne ilości paliwa, więc nie do końca zgodzę się, że nie będzie tam paliwowej niespodzianki…
Ale zdjęcia bardzo fajne, przemyślane i dobrze zrobione.

Jarzabek
Gość
Jarzabek

” zwłaszcza przy mocniejszych podmuchach wiatru z boku, które były wyraźnie odczuwalne”
Że pozwolę sobie zacytować klasyka: „auto jest wrażliwe na boczne podmuchy wiatru, co akurat w przypadku sporego kombi jest czymś oczywistym – wystarczyło uważać na fizyce…”
Tak w kilku słowach:
– skrzypi
– dużo pali
– powyżej 130 !!! głośny
– właściwości terenowe to pic na wodę
– tylnie zawieszenie hałasuje – wspomaganie za silnie
-nie ma schowka na telefon
Czyli ocena całościowa bardzo na plus

gigant2009
Gość
gigant2009

Tak w kilku słowach VW Tiguan opinia jednego z użytkowników: „dobrze radzi sobie w terenie HA hA nie nadaje się absolutnie. Niestety na szosie jest o wiele gorzej tu daje o sobie znać bardzo zły silnik mimo 170 KM to padaczka + i nie dokońca dopracowane przeniesienie napędu i zawieszenie” – wpis z forum Pewno trzyma poziom jak poziomica przy podmuchach wiatru 1,4 TSI 122 KM średnia 7,5 l 2.0 TDI CR DPF BlueMotion 110KM 5,9 l Ale już 2.0 TSI 180KM 11 l Ale ma schowki !!! Podłokietnik z przodu ze schowkiem Schowek w desce rozdzielczej po stronie pasażera,… Czytaj więcej »

MichałB
Gość
MichałB

Jako użytkownik TCE napiszę – turbobenzyną trzeba trochę nauczyć sie jeździć. Wtedy spali mniej niż wolnossący. Wiem, że to idzie pod prąd tego, co można przeczytać na forach, ale u mnie tak jest. Rekord: trasa Katowice -Poznań-Katowice (w tym 40km w poznańskich korkach) – średnie spalanie 5,8 l/100 w MIII Grandtour. DA SIĘ. Przy 130 na autostradzie pali 7,5. Scenic, wiadomo, spali więcej. Aha, krecąc się na co dzień po Śląsku nie przekraczam średniej 8l/100.

dinn
Gość
dinn

Idea downsizingu jest rownie rewelacyjna jak pomysl na pojazdy napedzane pradem. 130 konny 1.2 turbo spala podobne ilosci paliwa jak 1.8 atmosferyczny przy tym moze byc klopotliwy po gwarancji. Takie silniki sa ekonomiczne tylko w cyklu pomiarowym dla emisji co2.

dinn
Gość
dinn

Do takiego Scenica to tylko dCi w zaleznosci od potrzeb. Ja mialem 1.5 106 KM i dawal rade, ale pewno 1.6 130 KM bylby optymalny.

Zygmunt
Gość
Zygmunt

O ile sie nie myle ten samochod posiada dach przesuwany. A moze , skoro omawiane sa auta francuskie zastosujemy terminy francuskie ?
Prosze skorzystac ze slownika. Prawde mowia mam dosc juz tych szybedachow szrotow itp….

Andrzej_Śrubak
Gość
Andrzej_Śrubak

Włatir posiada tuła kulisą. A jego motoryzacja pracuje na esencji.

Inżynier
Gość
Inżynier

Ten samochód był na dotarciu? Nówka z salonu do testów, czy silnik był już „dotarty”?

krawczyk
Gość
krawczyk

Scenic to bardzo wygodne auto. Spalanie 8 litrów chyba nie dramat.

gigant2009
Gość
gigant2009

Telefon trzyma się w kieszeni, do rozmowy służy zestaw głośnomówiący. :D

Vifo
Gość
Vifo

A nie mogliby robić także normalnych samochodów, poza tymi wynalazkami, RSami, GTami? Cóż z tego, że napompują karoserię różnymi wlotami, spojlerami, brewkami. Pomalują dach na inny kolor, założą bajeranckie aluminiowe obręcze, nagłośnią Bosse itp. Pod maską zaś, żenada 1,2 albo prądnica. No ładne, no zgrabne ale czy tylko tego ma mieć samochód? Chcę pojechać bardziej dynamicznie, co często jest i bezpieczniejsze, to muszę iść do dentysty a potem usportowione wersje, z dentystą to i koszty większe ;-) Mój MI 1,6 nigdy nie spalił więcej na 100 km, niż 8 l. i do 6,5 l. na szybkiej niemieckiej autostradzie, załadowany po… Czytaj więcej »

Vifo
Gość
Vifo

Przepraszam, to było 4,6 l. :-)

Slawo
Gość
Slawo

Jest wersja dla „bojących się dentysty” – GT Line, idealny kompromis.
I po co ja dCi kupowałem, jak kolega miał spalanie benzyny jak ja diesla: „4,6l” hahahaha i „6,5l na szybkiej niemieckiej autostradzie” hahahaha… jadąc pewnie 90 :D

Vifo
Gość
Vifo

hahahaha… właśnie dla tego nie kupuję ropniaków hahahaha…
bo niby takie łoszczędne hahahaha…

dinn
Gość
dinn

Gratuluje. Mi ropniak na autostradzie przy predkosciach ponad 200 km/h spala okolo 11 l/100 km. Miasto to okolo 7,5-8, a spokojna jazda drogami klasy A i B to okolo 5,5-6. Kiedys w ramach eksperymentu sprawdzilem jakie jest minimalne spalanie i z trasy: 60% autostrada, 15% miasto oraz 25% drogi A i B, wyszlo mi wg komputera 5,1 l/100 km. Dystans 130 km a srednia predkosc 75 km/h. Moim zdaniem nie jest zle. Benzynowka o podobnej mocy nie bylo by to raczej mozliwe.

elemenTH
Gość
elemenTH

Akurat mam 1 meganke i nie wiem z jak długiej górki jechałeś, że Ci spalił 4,6, ten samochód w trasie pali tyle co w mieście a nie przekraczałem 130. Robiąc trasę w 2 osoby z bagażami przez 500km krajówkami spalał mi 8L, jeżdżąc w mieście w koło komina palił 8,5.

JanK
Gość
JanK

To ci sami którzy twierdzili, że C5 jest przestronniejsze od Mondeo?
Sądząc po teście są chyba uprzedzeni do renówek, dużo tych wad wypunktowano jak na test francuskiego auta na tym portalu.

gigant2009
Gość
gigant2009

Może są bardzo obiektywni i zauważają wady jakich np. ja lubiący te samochody nie zauważam?
Dziwi tylko wysoka nota jaką dali ostatecznie.
Kierowanie się chwilowym spalaniem nie jest dobre w żadnym aucie. :D
Jak przycisnę pedał gazu w Megane RS to mam ponad 30 l. a i tak wychodzi średnio 11,5 literka. Im dalej w las tym spalanie mniejsze może to kwestia dotarcia lub „spokojniejszej jazdy”?
Oczywiście ja zaznaczam, że 2 literki w tą czy w tamtą dla mnie akurat nie robią różnicy liczy się radość z jazdy. Do „oszczędzania” mam inne auta. :) – zresztą nie są znowu takie oszczędne ;)

vertigo
Gość
vertigo

Co do, ile wytrzyma taki silnik 1,2TCe, popatrzcie na pierwsze diesle z turbo 1,5dci, które miały po 61KM, a bez turbo mniej niż 50KM, teraz 1,5dci mają 110KM czyli o ponad 120% wiecej !
Benzynowy wolnossący 1,2 miał 75KM, a teraz 115 i 130KM to o 73% wiecej.
Wolnossący 1,4 miał 98KM, a z turbiną 130KM to jedynie 33% wiecej.
Patrząc procentowo na "ewolucję" silnika 1,5dci to dziś 1,2TCe powinien mieć jakieś 165KM, a 1,4TCe około 215KM
Dwulitrowa jednostka miała 122 i 135KM teraz ma 280KM w Megane III RS.

remik16vv
Gość
remik16vv

Witam. Obecnie jestem w posiadaniu egzemplarza użytego do testów, ma przejechane 106 tyś km. z historii przeglądów wynika że nie był jakoś specjalnie awaryjny jedyny poważny problem jaki wystąpił to wadliwy napinacz rozrządu wymieniony cały komplet przez poprzedniego właściciela przy przebiegu 93 tyś. Reszta to samie pierdoły. Gdy kupowałem ten samochód był w nim delikatny wyciek z pod obudowy termostatu uszczelka za 23 zł i własna robocizna rozwiązały problem. Olej wymieniłem po 13 tyś km nie czekałem do 30 tyś przejechanych kilometrów od ostatniej wymiany. Mimo że niewiele nim jeżdżę bo mam jeszcze scenica I zagazowanego i bardziej się nadaje… Czytaj więcej »

remington
Gość
remington

Miałem kiedyś auto klasy premium, stare, jak wszyscy w Polsce. Skarbonka bez dna, walka o używane części, walka z kasą na wymianę olejów… Teraz kupiłem jeździdło francuskie, nie jest takie fajne, nie ma tylu funkcji, ale kosztuje mnie zero złotych przez pięć lat – oczywiście oprócz paliwa.

K.s.
Gość
K.s.

X mod auto super uzytkuje 3 lata i wszystko jest OK!