Stellantis buduje w Europie ogromne akumulatorowe zaplecze, ale kluczową technologię i doświadczenie przywozi z Chin. Gigafabryka w Saragossie ma zatrudniać 4.000 lokalnych pracowników, a w jej budowie i uruchamianiu weźmie udział około 800 chińskich specjalistów.
Contemporary Star Energy, spółka utworzona wspólnie przez Stellantis i chiński CATL, ujawniła nowe szczegóły dotyczące gigafabryki akumulatorów powstającej przy zakładzie samochodowym w Figueruelas pod Saragossą. Według informacji przekazanych hiszpańskim mediom fabryka ma zatrudniać około 4.000 pracowników. Produkcja ma rozpocząć się pod koniec 2026 roku, natomiast od 2028 roku zakład ma być zdolny do wytwarzania nawet miliona zestawów akumulatorów rocznie.
Przy budowie, instalacji maszyn i uruchamianiu linii produkcyjnych ma pracować około 800 osób sprowadzonych z Chin. Ich zadaniem będzie między innymi przekazanie technologii oraz przygotowanie miejscowej załogi do obsługi procesów opracowanych przez CATL. Docelowa zdolność produkcyjna gigafabryki ma wynosić do 50 GWh rocznie. Jeżeli w tym samym czasie zakład będzie wytwarzał milion kompletnych zestawów, średnia pojemność jednego akumulatora wyniesie około 50 kWh.
To poziom typowy dla przystępnych cenowo samochodów elektrycznych segmentów B i C. Taki akumulator może zapewniać około 300–400 km homologowanego zasięgu, zależnie od rozmiaru auta, aerodynamiki i zużycia energii.
W Saragossie będą produkowane akumulatory litowo-żelazowo-fosforanowe, oznaczane skrótem LFP. Ich najważniejszą zaletą jest niższy koszt w porównaniu z popularnymi ogniwami niklowo-manganowo-kobaltowymi. Akumulatory LFP nie wymagają niklu ani kobaltu. Są także odporne na częste ładowanie do pełna i charakteryzują się wysoką stabilnością termiczną. Ich wadą pozostaje niższa gęstość energii, dlatego przy tej samej pojemności są zazwyczaj większe lub cięższe od odpowiedników NMC.
Stellantis chce wykorzystać je przede wszystkim w samochodach, dla których ważniejsza od rekordowego zasięgu będzie dostępna cena. Dotyczy to między innymi miejskich modeli i kompaktowych crossoverów.
Stellantis i CATL ogłosiły inwestycję pod koniec 2024 roku. Od początku deklarowanym celem było obniżenie kosztów europejskich samochodów elektrycznych.
Źródło: Contemporary Star Energy






