Stellantis uruchomił w Malezji lokalny montaż dwóch elektrycznych SUV-ów marki Leapmotor. Do produkowanego od czerwca modelu C10 dołączył właśnie mniejszy B10. Oba samochody są dostępne w naszym kraju, ale egzemplarze powstające w Gurun będą jednak przeznaczone dla Malezji, a w przyszłości także dla innych państw Azji Południowo-Wschodniej.
Jeszcze w czerwcu 2026 roku Stellantis informował, że w fabryce w Gurun rozpoczął się lokalny montaż modelu Leapmotor C10. B10 miał wejść na linię produkcyjną przed końcem roku, plan udało się jednak przyspieszyć i oba SUV-y są już składane w Malezji. Zakład w Gurun znajduje się w malezyjskim stanie Kedah. Powstał na początku XXI wieku jako fabryka Naza Automotive Manufacturing i produkował samochody marek Naza, Kia oraz Peugeot. W 2018 roku Grupa PSA wraz z Naza Corporation utworzyła tam wspólne centrum produkcyjne przeznaczone dla regionu ASEAN.
Po połączeniu PSA i FCA Stellantis przejął w październiku 2021 roku pełną kontrolę nad zakładem. W Gurun montowano m.in. Peugeoty 2008, 3008 i 5008, a później również model 408. Fabryka zaopatrywała rynek malezyjski oraz sąsiednie państwa, w tym Tajlandię i Indonezję. Teraz do francuskich samochodów dołączają chińskie elektryki. Zakład staje się w praktyce wielomarkowym centrum Stellantis, zdolnym do obsługi samochodów zbudowanych na zupełnie różnych platformach.
Stellantis przeznaczył łącznie około 5,3 mln euro na przygotowanie lokalnego montażu. Pieniądze wykorzystano na przystosowanie linii, modernizację infrastruktury oraz szkolenia załogi.
Producent podkreśla, że samochody z Malezji mają przechodzić te same procedury jakościowe co Leapmotory składane w innych zakładach. Wspólny system kontroli obejmuje proces montażu, zgodność techniczną oraz końcową weryfikację gotowych pojazdów.
Oba SUV-y można kupić w Polsce
Zarówno C10, jak i B10 są obecne w krajowej ofercie. Kompaktowy B10 z rocznika 2026 jest obecnie reklamowany w cenie od 109.900 zł. Francuskie.pl rozmawiało już z właścicielem tego modelu, który jako główne argumenty za zakupem wskazał cenę, przestronne wnętrze i bogate wyposażenie. Większy C10 występuje w Polsce jako samochód elektryczny oraz Hybrid EV z benzynowym generatorem energii. Redakcja sprawdziła ten model w znacznie trudniejszych warunkach niż miejski asfalt. Test C10 na mokrej i luźnej nawierzchni ujawnił kilka problemów, zwłaszcza w pracy napędu oraz systemów stabilizacji.
Źródło: Stellantis






