Stellantis zakończył III kwartał 2026 roku stratą netto wynoszącą 453 mln euro, o 90% mniejszą niż rok wcześniej. Przychody wzrosły do 37,6 mld euro, a skorygowany wynik operacyjny pozostał dodatni. Jednocześnie przemysłowe wolne przepływy pieniężne wyniosły minus 4 mld euro, a Europa była jedynym regionem z ujemną skorygowaną marżą operacyjną.
Opublikowane 28 października, nieaudytowane wyniki Stellantis za III kwartał 2026 roku pokazują, jak nierówno przebiega odbudowa koncernu. Poprawa względem ubiegłego roku jest wyraźna, jednak rentowność całej grupy pozostaje niska, co nie ucieszy inwestorów. Raport odpowiada też na część pytań, które stawialiśmy w zapowiedzi publikacji wyników i analizie sytuacji Stellantis przed tym sprawdzianem.
Wyniki Stellantis za III kwartał 2026: mniejsza strata i niewielki wzrost przychodów
Od lipca do września przychody netto koncernu wyniosły dokładnie 37,611 mld euro, wobec 37,206 mld euro rok wcześniej. To wzrost o 405 mln euro, czyli około 1%. Strata netto zmniejszyła się z 4,532 mld do 453 mln euro. Różnica wynosi ponad 4 mld euro, ale przy ocenie tej poprawy trzeba uwzględnić zastrzeżenie samej spółki: wynik porównawczy z 2025 roku był obciążony istotnymi pozycjami.
Wskaźnik |
III kw. 2026 |
III kw. 2025 |
Zmiana |
|---|---|---|---|
Przychody netto |
37 611 |
37 206 |
+1% |
Wynik netto |
−453 |
−4 532 |
Strata mniejsza o 90% |
Skorygowany wynik operacyjny (AOI) |
256 |
90 |
+184% |
Skorygowana marża operacyjna |
0,7% |
0,2% |
+0,5 pkt proc. |
Przepływy z działalności operacyjnej |
−3 930 |
−4 551 |
Poprawa o 621 |
Przemysłowe wolne przepływy pieniężne |
−4 009 |
−4 304 |
Poprawa o 295 |
Skonsolidowane dostawy samochodów |
1 286 000 |
1 300 000 |
−1% |
Skorygowany wynik operacyjny, określany skrótem AOI, zwiększył się o 166 mln euro, do 256 mln euro. W komunikacie opisano go po zaokrągleniu jako 0,3 mld euro. Marża wyniosła 0,7%, co odpowiada w przybliżeniu 7 euro skorygowanego wyniku operacyjnego na każde 1000 euro przychodów. Taki poziom pozostawia niewielki margines na dodatkowe koszty.
Europa zwiększa przychody, lecz nadal ma problem z rentownością
Przychody regionu rozszerzonej Europy wzrosły o 3%. Był to jednak jedyny region Stellantis z ujemną skorygowaną marżą operacyjną. Co więcej, marża pogorszyła się o 3,4 punktu procentowego względem III kwartału 2025 roku. Dla porównania w Ameryce Północnej poprawiła się o 3,4 pkt proc., w Azji i regionie Pacyfiku o 4,8 pkt proc., a na Bliskim Wschodzie i w Afryce o 1,4 pkt proc. W Ameryce Południowej spadła o 0,3 pkt proc. Wzrost europejskich przychodów i wolumenu nie wystarczył zatem do uzyskania dodatniego wyniku AOI. Sam komunikat nie pozwala przypisać europejskiej straty jednej marce, fabryce lub rodzajowi napędu. Nie podaje też w przytoczonym zestawieniu bezwzględnej wartości wyniku operacyjnego tego regionu.
Na rynkach określanych przez koncern jako EU30 sprzedaż wzrosła o 1%, a po uwzględnieniu marki Leapmotor o 6%. Udział rynkowy wyniósł odpowiednio 14,8% i 15,6%. W obu ujęciach był niższy niż rok wcześniej: bez Leapmotora o 0,6 pkt proc., a z jego uwzględnieniem o 0,1 pkt proc. Oznacza to, że większa sprzedaż nie przełożyła się jeszcze na odzyskanie udziałów w europejskim rynku.
Smart Car i elektryki pomagają zwiększać sprzedaż
Sprzedaż samochodów z rodziny Smart Car wzrosła w Europie o 36%. Wśród modeli opartych na tej platformie są Citroën C3 i C3 Aircross, Opel Frontera oraz Fiat Grande Panda. Wcześniejszy komunikat o dostawach wskazywał tę grupę jako jeden z motorów europejskiego wzrostu. Mocno zwiększyła się również sprzedaż samochodów całkowicie elektrycznych, czyli BEV. W segmencie osobowym na rynkach EU30 wzrosła o 65%, a po doliczeniu Leapmotora o 93%. Sprzedaż elektrycznych lekkich samochodów dostawczych zwiększyła się o 46%. Koncern wskazuje na rosnący popyt na elektryki we Francji, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Sam Leapmotor sprzedawał w Europie niemal cztery razy więcej aut niż rok wcześniej.
W ogłoszonych 13 października danych skonsolidowane dostawy do rozszerzonej Europy wzrosły o 10%, do 588 tys. samochodów. Obejmują one pojazdy przekazane dealerom, importerom lub bezpośrednio odbiorcom końcowym. Nie są tożsame z rejestracjami ani wyłącznie ze sprzedażą klientom. Jak pokazywaliśmy w analizie udziału Leapmotora we wzroście europejskich dostaw Stellantis, około 34 tys. z 54 tys. dodatkowo dostarczonych samochodów przypadało właśnie na tę markę.
W lekkich samochodach dostawczych Stellantis utrzymał pierwsze miejsce w EU30, z udziałem 26,9%. Było to jednak o 1,1 pkt proc. mniej niż przed rokiem.
Grupa zapowiada rozszerzenie oferty Pro One o kompaktowy samochód dostawczy oparty na Smart Car. Komunikat finansowy nie podaje jego polskiej ceny ani terminu dostaw do polskich klientów.
Ameryka Północna: Ram rośnie, dostawy i przychody spadają
W Ameryce Północnej przychody zmniejszyły się o 3%, choć raportowana sprzedaż wzrosła o 1%. Koncern wiąże niższy wolumen dostaw z zaplanowanymi przestojami produkcyjnymi. Wcześniejszy raport wskazywał między innymi na ograniczenie dostaw modeli Jeep Grand Cherokee i Compass. Skonsolidowane dostawy w całym regionie spadły o 12%, do 357 tys. samochodów. W Stanach Zjednoczonych oraz Kanadzie sprzedaż obniżyła się po 0,3%. W Meksyku wzrosła o 24%, a po uwzględnieniu Leapmotora o 28%. Amerykański rynek jako całość skurczył się według danych przywołanych przez Stellantis o 0,8%, więc koncern wypadł w USA nieco lepiej od rynku.
Silnym punktem był Ram. Sprzedaż tej marki w Ameryce Północnej wzrosła o 30%, a modelu 1500 w USA o 73%. Sprzedaż Dodge Durango zwiększyła się o 14%, a Chryslera Pacifica o 6%. Udział całego Stellantis w rynku Ameryki Północnej osiągnął 7,5%, o 0,1 pkt proc. więcej niż przed rokiem. Region pozostawał rentowny na poziomie AOI.
Ameryka Południowa utrzymuje pozycję lidera
Przychody południowoamerykańskiej działalności wzrosły o 3%. Koncern wskazuje na zasadniczo stabilny wolumen dostaw oraz korzystny wpływ kursów walut. Raportowana sprzedaż spadła jednak o 4%, a po uwzględnieniu Leapmotora o 2%. Ponownie są to różne miary, których nie należy używać zamiennie. Stellantis zachował pierwsze miejsce w regionie, z udziałem 18,6%, lub 18,9% po doliczeniu Leapmotora. Utrzymał również pozycję lidera w Brazylii i Argentynie, gdzie udziały wyniosły odpowiednio 25,1% i 25,3%. W ujęciu obejmującym Leapmotora było to 25,5% i 25,6%.
Wśród wskazanych przez koncern modeli wzrost sprzedaży zanotowały Fiat Strada, o 13%, Toro, o 26%, oraz Pulse, o 20%. Sprzedaż marki Ram zwiększyła się o 33%, wspierana przez nową Dakotę. Regionalna marża AOI pozostała dodatnia, choć nieznacznie niższa niż rok wcześniej.
Bliski Wschód, Afryka i Azja z niższą sprzedażą
Na Bliskim Wschodzie i w Afryce przychody spadły o 19%, a sprzedaż o 22%. Cały rynek regionalny zmniejszył się o 11%. Udział Stellantis obniżył się o 1,5 pkt proc., do 10,1%. Koncern wskazuje przede wszystkim na słabszą sytuację w Turcji oraz przejściowe skutki zmian w ofercie: wygaszanie Fiata Egea przed wprowadzeniem Grizzly i uruchomienie w październiku lokalnej produkcji małego samochodu dostawczego.
W regionalnym segmencie lekkich aut użytkowych grupa zajmowała drugie miejsce. Jej udział wyniósł 21,8%, o 2,4 pkt proc. więcej niż rok wcześniej. Mimo spadku przychodów i sprzedaży region utrzymał dodatnią marżę AOI. W Azji i regionie Pacyfiku przychody zmniejszyły się o 7%, a sprzedaż o 27%, lub o 22% z uwzględnieniem Leapmotora. Stellantis wskazuje przede wszystkim na spadek sprzedaży Citroëna C5 X. Udział rynkowy obniżył się z 0,3% do 0,2%.
W III kwartale rozpoczęła się w Malezji produkcja Leapmotorów C10 i B10. Powołano też Dongfeng Stellantis Automotive Technology w Wuhan. Z kolei spółka Dongfeng Peugeot Citroën Automobile zakończyła we wrześniu konwersję pożyczek wspólników na kapitał. Według koncernu ma to umożliwić rozwój dwóch nowych modeli Jeepa oraz dwóch modeli Peugeot.
To informacja o rozwoju działalności w Chinach, bez potwierdzenia europejskiej oferty tych samochodów.
Minus 4 mld euro przepływów. Ile wynosi dostępna płynność?
Przemysłowe wolne przepływy pieniężne wyniosły minus 4,009 mld euro. To poprawa o 295 mln euro względem ubiegłego roku, jednak skala ujemnego wyniku pozostaje duża. Nie należy utożsamiać tego wskaźnika ze stratą netto: oba opisują inne aspekty sytuacji finansowej spółki. Na koniec września dostępna płynność działalności przemysłowej wynosiła 42,7 mld euro, wobec 44,1 mld euro na koniec czerwca. Odpowiadała 26% przychodów netto z ostatnich dwunastu miesięcy i mieściła się w docelowym przedziale 25–30% wyznaczonym przez koncern. Określenie „dostępna płynność” nie jest przy tym równoznaczne ze stanem gotówki na rachunkach.
Porównanie z II kwartałem pokazuje, dlaczego sama poprawa rok do roku nie wyczerpuje oceny. W poprzednim kwartale Stellantis wykazał około 43,5 mld euro przychodów, około 0,3 mld euro zysku netto, marżę AOI 1,8% oraz dodatnie przemysłowe wolne przepływy pieniężne w wysokości 1 mld euro. W III kwartale wszystkie te miary były słabsze. Przy porównaniu kolejnych kwartałów trzeba jednak uwzględniać sezonowość i kalendarz produkcji.
Po dziewięciu miesiącach Stellantis nadal ma zysk netto
Strata z III kwartału nie zniwelowała całego dodatniego wyniku wypracowanego wcześniej. Od stycznia do września koncern osiągnął 217 mln euro zysku netto, wobec 6,788 mld euro straty w analogicznym okresie 2025 roku.
Wskaźnik |
2026 |
2025 |
|---|---|---|
Przychody netto |
119.225 |
111.467 |
Wynik netto |
217 |
-6 788 |
Skorygowany wynik operacyjny |
1.989 |
630 |
Skorygowana marża operacyjna |
1,7% |
0,6% |
Przemysłowe wolne przepływy pieniężne |
-4.930 |
-7.309 |
Skonsolidowane dostawy samochodów |
4.244.000 |
3.964.000 |
Przychody narastająco wzrosły o 7%, a skorygowany wynik operacyjny o 216%. Poprawiły się również przemysłowe wolne przepływy pieniężne, o 2,379 mld euro. Nadal jednak pozostawały ujemne i wynosiły minus 4,930 mld euro.
Plan oszczędności: cel 6 mld euro rocznie, wdrażany etapami
Antonio Filosa podtrzymuje realizację strategii FaSTLAne 2030, zakładającej przebudowę oferty i poprawę rentowności Stellantis. Według prezesa postępują premiery nowych produktów, rozwój partnerstw oraz poprawa produkcji i jakości. Są to oceny zarządu przedstawione w komunikacie wynikowym.
W programie Value Creation Program koncern chce do końca 2026 roku wdrożyć działania odpowiadające za co najmniej 40% docelowych 6 mld euro oszczędności w ujęciu rocznym. Daje to co najmniej 2,4 mld euro rocznego efektu przy pełnym działaniu wdrożonych rozwiązań. Nie oznacza uzyskania 2,4 mld euro oszczędności w samym 2026 roku. Pełny cel 6 mld euro rocznie w strategii wyznaczono na 2028 rok.
W IV kwartale program ma przynieść oszczędności rzędu kilkuset milionów euro, około dwukrotnie większe niż w III kwartale. Dla oceny skuteczności programu istotne będzie więc nie tylko ogłoszenie kolejnych działań, lecz także ich rzeczywisty wpływ na marżę i przepływy.
Prognozy na 2026 i 2027 rok. Co ma poprawić IV kwartał?
Stellantis utrzymał prognozę średniego jednocyfrowego wzrostu przychodów w całym 2026 roku, niskiej jednocyfrowej marży AOI oraz poprawy przemysłowych wolnych przepływów pieniężnych względem 2025 roku. Dodatnich przemysłowych wolnych przepływów pieniężnych oczekuje w 2027 roku. Są to cele i oczekiwania zarządu, a nie już osiągnięte wyniki. Na ostatni kwartał 2026 roku koncern zakłada większe skonsolidowane dostawy niż w III kwartale, zasadniczo stabilne warunki cenowe oraz dodatni wpływ sezonowych zmian kapitału obrotowego. Zapasy w Ameryce Północnej na koniec grudnia mają zbliżyć się do poziomu z grudnia 2025 roku.
Równolegle spółka przewiduje dodatkową presję kosztów układów pamięci i akcji przywoławczych. Roczny koszt netto ceł szacuje na 1 mld euro, z czego 0,6 mld euro obciążyło już pierwsze dziewięć miesięcy. Wydatki pieniężne związane z obciążeniami ujętymi w drugiej połowie 2025 roku mają wynieść około 1,6 mld euro w całym 2026 roku; do końca września wypłacono około 1,1 mld euro, w tym około 0,1 mld euro w III kwartale. Nakłady inwestycyjne i wydatki na badania oraz rozwój mają odpowiadać łącznie około 6,5% rocznych przychodów netto.






