Trzech kierowców dzieli zaledwie pięć punktów, a do końca sezonu zostały dwie rundy. Po Sanremo nowym liderem ADAC Opel GSE Rally Cup został Timo Schulz. Ioan Lloyd stracił podium o 0,9 sekundy, lecz nadal ma szansę na mistrzostwo.
Schulz i pilotka Maresa Lade odnieśli we Włoszech czwarte zwycięstwo w sezonie. Tym razem wygrana wystarczyła również do objęcia prowadzenia w klasyfikacji. Przed startem w Sanremo Niemiec tracił do Lloyda siedem punktów. Teraz ma nad nim trzy punkty przewagi. Drugie miejsce w rundzie zajął 19-letni Tom Dufour, pilotowany przez Alexa Dubois. Francuz ma 131 punktów, więc do lidera traci tylko pięć.
Lloyd oraz Sion Williams, startujący Mokką GSE Rally pod brytyjską marką Vauxhall, stracili czas przez przebitą oponę już na pierwszej próbie. Mimo straty wrócili do rywalizacji o trzecie miejsce. Ostatecznie na kończącym rajd Power Stage lepsi okazali się Alex Español i Enrique Velasco. Na mecie rundy obie załogi dzieliło zaledwie 0,9 sekundy. Dla Hiszpanów było to drugie podium z rzędu. Lloyd ukończył rundę na czwartej pozycji w klasyfikacji pucharu. Piąty był Valentino Ledda, a szósta Claire Schönborn.
Miejsce |
Kierowca |
Punkty |
|---|---|---|
1 |
Timo Schulz |
136 |
2 |
Ioan Lloyd |
133 |
3 |
Tom Dufour |
131 |
Sanremo było pierwszym włoskim przystankiem elektrycznego pucharu. Zawodnicy pokonali osiem odcinków specjalnych o łącznej długości około 113 km. Wąskie, kręte drogi w górach nad Riwierą wymagały precyzji za kierownicą rajdowych Mokek rozwijających do 281 KM. O technicznym zapleczu serii pisaliśmy w materiale o ładowaniu Opla Mokka GSE Rally podczas rajdów.
Następna runda, ADAC Saarland-Palatinate Rally w Niemczech, odbędzie się za dwa tygodnie. Będzie przedostatnią okazją do zdobycia punktów w tegorocznym sezonie.






