Widziałam nowe Renault Mégane E-Tech Electric podczas Salone Auto Torino 2026. Na zdjęciach modernizacja może wyglądać jak zwykły lifting, ale na żywo samochód robi znacznie większe wrażenie. Jest dynamiczny, nowoczesny i dopracowany w detalach.
Najprawdopodobniej pokazujemy nowe Mégane E-Tech na żywo jako pierwsi w Polsce – samochód został wystawiony w centrum Turynu podczas odbywającego się w dniach 11-13 września Salone Auto Torino. Oglądałam wersję esprit Alpine 220 comfort range w efektownym, satynowym odcieniu niebieskiego.
Nowy przód całkowicie zmienia charakter Renault Mégane

Największą zmianą jest całkowicie przeprojektowany przód. Reflektory stały się bardzo wąskie i zostały wizualnie połączone ciemnym pasem wypełnionym motywem rombów. Pośrodku umieszczono duże logo Renault, natomiast po bokach zderzaka pojawiły się pionowe moduły świateł dziennych. Każdy składa się z czterech jasnych segmentów. To właśnie one sprawiają, że Mégane można rozpoznać z dużej odległości. Dolna część zderzaka jest mocniej wyrzeźbiona, ma duży ciemny wlot oraz kontrastujące elementy przypominające splitter. W połączeniu z szeroko rozstawionymi kołami samochód wygląda znacznie bardziej sportowo. Nie jest agresywny na siłę, ale sprawia wrażenie niższego i szerszego, niż wskazywałyby jego rzeczywiste wymiary.

W wersji esprit Alpine efekt wzmacniają czarne, 20-calowe felgi, ciemne obudowy lusterek oraz niewielkie emblematy z literą A na przednich błotnikach. Zachowano wysoko poprowadzoną linię bocznych szyb, mocno pochyloną tylną część dachu i ukryte klamki tylnych drzwi. Mimo crossoverowych dodatków Mégane nadal wygląda bardziej jak sportowy kompakt niż kolejny masywny SUV.
Wnętrze pozostało znajome i bardzo nowoczesne

W kabinie nie przeprowadzono stylistycznej rewolucji – i trudno uznać to za wadę. Charakterystyczny kokpit OpenR nadal składa się z dwóch około 12-calowych ekranów ustawionych względem siebie pod kątem. System openR link ma wbudowane usługi Google, nawigację Google Maps z planowaniem ładowania oraz dostęp do ponad 100 aplikacji. W przyszłej aktualizacji możliwa będzie również obsługa asystenta Gemini. Oglądany egzemplarz otrzymał czarną tapicerkę z niebieskimi przeszyciami, oznaczenia esprit Alpine, sportowe nakładki pedałów i kierownicę z przeszyciami w kolorach francuskiej flagi.

Materiały wyglądają solidnie, a matowe wykończenia pasują do bardziej technicznego charakteru samochodu. Z tyłu znajduje się trzyosobowa kanapa, natomiast bagażnik ma 440 litrów pojemności.
Akumulator 67 kWh i zasięg do 500 km

Najważniejsze zmiany ukryto jednak pod nadwoziem. Nowe Renault Mégane E-Tech Electric otrzymało akumulator LFP o pojemności 67 kWh. Zastosowano konstrukcję Cell-to-Pack, w której 232 ogniwa są umieszczone bezpośrednio w obudowie akumulatora. Renault deklaruje zasięg do 500 km według WLTP. Maksymalna moc ładowania prądem stałym wzrosła do 165 kW a uzupełnienie energii od 15 do 80% ma zajmować około 24 minut. Prezentowany w Turynie samochód był oznaczony jako AC22, co oznacza opcjonalną, trójfazową ładowarkę pokładową o mocy 22 kW. Informacja przy egzemplarzu wskazywała, że w tej konfiguracji ładowarka AC nie jest dwukierunkowa.
Parametr |
Renault Mégane E-Tech Electric 220 |
|---|---|
Moc |
160 kW / 218 KM, handlowo 220 KM |
Maksymalny moment obrotowy |
300 Nm |
Napęd |
na przednie koła |
Akumulator |
67 kWh, LFP |
Zasięg WLTP |
do 500 km |
Ładowanie DC |
do 165 kW, 15–80% w około 24 minuty |
Przyspieszenie 0–100 km/h |
7,6 sekundy |
Prędkość maksymalna |
160 km/h |
Wymiary |
4200 × 1782 × 1522 mm |
Rozstaw osi |
2685 mm |
Pojemność bagażnika |
440 litrów / 389 dm³ VDA |
Kierowca ma do dyspozycji funkcję One Pedal i pięć poziomów hamowania rekuperacyjnego, wybieranych łopatkami przy kierownicy. Na liście wyposażenia znajduje się również ponad 30 systemów bezpieczeństwa i wspomagania, kamera 360 stopni, indukcyjna ładowarka telefonu oraz opcjonalny system audio Harman Kardon z ośmioma głośnikami i subwooferem.
Na żywo wygląda znacznie lepiej niż na zdjęciach

Była to prezentacja statyczna, dlatego na ocenę prowadzenia, komfortu oraz rzeczywistego zasięgu przyjdzie czas podczas pierwszych jazd, jednak po bezpośrednich oględzinach mogę jednak powiedzieć jedno: lifting zdecydowanie się udał. Nowy przód nadał Mégane mocny charakter, którego wcześniej chyba trochę mu brakowało, a wersja esprit Alpine wygląda dojrzale i drożej, niż można oczekiwać po kompaktowym elektryku. Renault zachowało przy tym praktyczne wymiary, 440-litrowy bagażnik i dobrze zaprojektowane wnętrze, jednocześnie poprawiając zasięg oraz szybkość ładowania. Polski cennik zmodernizowanego modelu nie został jeszcze opublikowany. Pierwsze ceny we Francji już znamy, ale na ocenę polskiej oferty musimy jeszcze poczekać.
Dla Francuskie.pl specjalnie z Turynu relację przygotowała Marta. Opracowanie redakcja.















