60 tys. ludzi, 4.400 zabytkowych samochodów i trzy dni święta jednej marki. W 2019 roku Citroën zorganizował własny motoryzacyjny Woodstock. Siedem lat później ten obraz przypomina, jak ogromny kapitał emocjonalny marka wciąż posiada.
Henri-Jacques Citroën, wnuk założyciela francuskiej marki, przypomniał to niesamowite wydarzenie: od 19 do 21 lipca 2019 roku do La Ferté-Vidame przyjechali właściciele Citroënów z całego świata. Według danych przywoływanych przez organizatorów przez teren imprezy przewinęło się około 60 tys. osób. Na miejscu zgromadzono 4.400 samochodów kolekcjonerskich, ustawionych według modeli i roczników. Relację z wydarzenia przygotowywało ponad 200 akredytowanych dziennikarzy.
Henri-Jacques Citroën nazwał imprezę „Woodstockiem Citroëna”. Porównanie nie było przesadzone. Przez trzy dni niewielka miejscowość stała się ogromnym, działającym pod gołym niebem muzeum francuskiej motoryzacji. Obok przedwojennych Citroënów stały 2CV, Traction Avant, DS, Méhari, SM, CX, BX, XM oraz samochody użytkowe, rajdowe i niezwykłe wersje tworzone przez wyspecjalizowanych producentów nadwozi. Praktycznie każdy z tych modeli miał własną historię i własną społeczność. Właściciele nie przywieźli eksponatów należących do wielkiego muzeum czy producenta. Przyjechali samochodami, które przez lata naprawiali, przechowywali i ratowali własnymi rękami.
Henri-Jacques Citroën zwrócił uwagę, że niemal każdy Francuz i wielu Europejczyków może opowiedzieć historię związaną z jednym z samochodów marki. Dla jednego będzie to wakacyjna podróż 2CV, dla innego rodzinny GS, służbowy BX, niezwykły komfort DS albo futurystyczna deska rozdzielcza modelu CX. Citroën przez dziesięcioleciatworzył samochody niezwykłe, niesamowite, wyróżniające się, rozpoznawalne po jednym spojrzeniu, często technicznie odmienne od konkurencji, czasami niedoskonałe, lecz nigdy obojętne. Tak właśnie powstała społeczność obejmująca różne pokolenia i grupy społeczne, w tym założycieli naszego portalu! Amicale Citroën Internationale skupia dziś ponad tysiąc klubów i około 70 tys. członków. Citroën to również najczęściej kolekcjonowana marka popularna na świecie.
W 2024 roku Stellantis sprzedał historyczny kompleks testowy na którym odbywało się spotkanie. Francuskie.pl opisywało tę decyzję jako symboliczne zamknięcie ważnego rozdziału historii marki.
Wspomnienie zlotu nabiera szczególnego znaczenia właśnie teraz, gdy Citroën oficjalnie zapowiedział nowy model inspirowany duchem 2CV. Ma być prosty, lekki, elektryczny, wszechstronny i dostępny cenowo. Marka sięga po ikonę motoryzacji. Najnowsze informacje wskazują, że zapowiadający auto koncept może nie pojawić się na salonie w Paryżu, choć wcześniej właśnie tam spodziewaliśmy się jego publicznej prezentacji. Citroën sam podniósł oczekiwania bardzo wysoko. Zapowiedział współczesnego następcę idei 2CV, samochodu, który miał być dostępny, pomysłowy i całkowicie odmienny od wszystkiego wokół.
Oczekiwania społeczności rosną.
Źródło: Henri-Jacques Citroën







