W salonach zadebiutował nowy flagowy model N°8 i odświeżony kompakt N°4 a DS Automobiles wciąż nie jest w stanie dźwignąć sprzedaży. I połowa roku 2026 kontynuuje trend spadkowy. Marka pokłada nadzieję w nowym N°7, który zastąpi kompaktowego SUV-a DS 7.
Marka DS Automobiles została wydzielona z Citroëna z myślą o rywalizacji w wymagającym segmencie premium. Francuski producent postawił na awangardowy design, luksusowe wykończenie wnętrz oraz nowoczesne technologie, aby stanowić alternatywę dla uznanych marek na rynku – przede wszystkim niemieckich. Konkurencja w tej klasie jest niezwykle silna. Nawet rozszerzenie gamy o nowe pozycje nie przełożyło się dotychczas na poprawę wyników.
Klienci mają możliwość skonfigurowania czterech modeli paryskiego producenta: DS 3, N°4, N°7 oraz N°8 – elektryczny model, który ma podkreślać ambicje związane z segmentem aut elektrycznych premium. Najdłużej obecny w katalogu marki jest DS 3, ale samochód powoli zbliża się do końca swojej kariery a następca najprawdopodobniej zostanie opracowany przez Citroëna. Marka wiąże duże nadzieje z kompaktowym SUV-em, na którego z niecierpliwością czekają dealerzy.
W pierwszej połowie 2026 roku według danych ACEA zarejestrowano na rynku europejskim 13.793 egzemplarzy, czyli o -19,4% mniej niż w ciągu sześciu miesięcy ubiegłego roku. W samej Unii Europejskiej spadek wyniósł -15,6%. Ciekawostką jest Wielka Brytania, jeden z największych europejskich rynków, na którym w okresie od stycznia do czerwca zarejestrowano zaledwie 112 samochodów. W zestawieniu z 948 egzemplarzami sprzedanymi w tym samym okresie 2025 roku spadek wyniósł aż -88,19%.
DS Automobiles rośnie w Polsce
Na tle spadających wyników sprzedaży w Europie zaskakujący okazuje się wzrost liczby rejestracji w Polsce. Według danych podawanych przez PZPM DS Automobiles znajduje się na pozycji 44 zestawienia marek aut osobowych osiągając w pierwszej połowie roku rezultat 348 egzemplarzy, o +29,9% większą niż analogicznym okresie roku 2025. W czerwcu marka zarejestrowała w naszym kraju 70 samochodów (+62,8%).
Wzrost w I połowie wynika głównie ze zwiększonej liczby rejestracji DS 7, który jest najpopularniejszym modelem marki w Polsce. SUV schodzi już z motoryzacyjnej sceny, ale wciąż znajduje się w zapasach magazynowych a dealerzy zachęcają do zakupu SUV-a atrakcyjnymi rabatami. Jest to też ostatnia szansa na zakup kompaktowego SUV-a DS z silnikiem Diesla. Następca ma pod maską wyłącznie napęd hybrydowy i elektryczne. W I kwartale 2026 roku sprzedaż DS 7 wzrosła o +27% a w samym kwietniu o +49%
Produkcja I generacji SUV-a dobiegła końca a podniesienie europejskiej sprzedaży w dużej mierze zależy od powodzenia nowego DS N°7, który powstał na komponentach wspólnych z Citroënem C5 Aircrossem. SUV trafił już do polskich cenników i startuje z poziomu 179.900 zł.
Źródło: ACEA, PZPM, DS Automobiles
Zobacz także:
- Test: Nowy Jeep Compass 1.2 e-Hybrid 145. „Fajna ta nowa Dacia” (zalety, wady, opinia)
- Stellantis kończy z klastrem premium. DS trafia pod Citroëna, Alfa Romeo pod Jeepa








