Unifor podejrzewa, że Stellantis sfinalizował sprzedaż nieczynnej fabryki w Brampton w Kanadzie. Związkowcy wyciągnęli taki wniosek po piątkowym spotkaniu z koncernem. Stellantis i potencjalny nabywca, producent pojazdów opancerzonych Roshel, nie ogłosili zawarcia transakcji. Pracownicy od dwóch lat pozostają w domach ale otrzymują wynagrodzenie.
Jak podała agencja The Canadian Press, podczas spotkania 6 listopada 2026 roku przedstawiciele Unifor zapytali Stellantis o doniesienia dotyczące sprzedaży zakładu. Według związku firma odmówiła zarówno potwierdzenia, jak i zaprzeczenia, że transakcja została sfinalizowana. Unifor oświadczył, że „interpretuje tę odmowę jako potwierdzenie, że zakład montażowy w Brampton został sprzedany”. Jest to stanowisko organizacji związkowej. Rzecznicy Stellantis i Roshel przekazali osobno agencji, że nie mają nic do ogłoszenia.
Nowa wypowiedź związkowców pojawiła się kilka dni po wcześniejszym spotkaniu z koncernem. W komunikacie opublikowanym 4 listopada Unifor relacjonował rozmowę z poprzedniego dnia. Według tej informacji Stellantis podtrzymywał zamiar zakończenia swojej działalności w Brampton i sprzedaży obiektu Roshel, ale jednocześnie potwierdzał, że zakład nie został jeszcze sprzedany.
We wrześniu Stellantis potwierdził podpisanie niewiążącego memorandum dotyczącego potencjalnej sprzedaży fabryki Roshel. W opublikowanym przez nas oświadczeniu dotyczącym przyszłości Brampton koncern przedstawiał ten scenariusz jako szansę na ponowne uruchomienie działalności przemysłowej i tworzenie miejsc pracy. Informował wówczas o trwającym badaniu transakcji i braku ostatecznej umowy. Zakład pozostaje nieczynny od grudnia 2023 roku. Ponad 2.000 pracowników objęto czasowymi zwolnieniami. Fabryka miała zostać przystosowana do produkcji Jeepa Compassa, jednak modernizację wstrzymano w 2025 roku. Później Stellantis zdecydował, że planowany dla Brampton program produkcyjny zostanie zrealizowany w Stanach Zjednoczonych.
Przyszłość Brampton pozostaje jednym z głównych punktów spornych w negocjacjach nowego układu zbiorowego. Unifor domaga się ochrony zatrudnienia i zachowania zdolności produkcyjnych Stellantis w Kanadzie. Organizacja sprzeciwia się zamknięciu i sprzedaży zakładu. Presję zwiększa wynik październikowego głosowania. Jak opisywaliśmy na Francuskie.pl, 97,3% głosujących poparło udzielenie związkowi mandatu do ewentualnego strajku. Samo głosowanie nie uruchomiło protestu.
4 listopada Unifor wystąpił o wspólne spotkanie związku, Stellantis, rządu Kanady i władz Ontario. Dzień później poinformował, że oba rządy zgodziły się uczestniczyć w rozmowach.
źródło: Bloomberg






