Citroen ujawnił oficjalne zdjęcia oraz informacje dotyczące swojego nowego SUV-a o nazwie C5 Aircross. Samochód zadebiutuje podczas targów motoryzacyjnych w Szanghaju. Wiemy, kiedy pojawi się w Europie.

Motoryzacyjny świat opanowała miłość do samochodów, które mają choćby minimalne właściwości terenowe. SUV-y stanowią blisko 1/4 światowej sprzedaży pojazdów, dlatego producent spod znaku szewronów, również musiał podporządkować się tym trendom. Do oferty wkrótce dołączy model C5 Aricross, na początek w Chinach. Premiera modelu odbędzie się na salonie samochodowym w Szanghaju. Na targach znajduje się Krzysztof i już niedługo podzieli się z nami wrażeniami z tej imprezy.

Nowy SUV Citroen jest seryjną wersją koncepcyjnego modelu Aircross, który producent wystawił w Szanghaju w 2015 roku. Produkcyjna wersja została zbudowana na platformie EMP2, ma krótkie zwisy i rozstaw osi wynoszący 2,73 m.

Citroen C5 Aircross jest pierwszym modelem producenta, w którym zastosowano zawieszenie wyposażone w progresywnie działające poduszki hydrauliczne – Progressive Hydraulic CushionsTM. Według Citroena takie rozwiązanie zapewnia właściwości jezdne godne marki, a przede wszystkim lepiej tłumi nierówności drogi i dostarcza wyjątkowy komfort podczas jazdy.

Wygoda, w nowym SUV-ie Citroena to nie tylko nowe zawieszenie. Producent zadbał o to, by w samochodzie nie zabrakło niczego. Model został wyposażony w panoramiczny dach zapewniający naturalne oświetlenie, ogrzewane przednie fotele z funkcją masażu, tylną kanapę ze sporą ilością miejsca na nogi, a świeżość w modelu zapewnia system oczyszczania powietrza. W wyposażeniu samochodu znajdziemy 12,3- calowy wyświetlacz TFT  oraz pojemnościowy ekran dotykowy o przekątnej 8 cali.

Wśród pomocników kierowcy znajdziemy Active Safety Brake, system aktywnej kontroli martwego pola, aktywny regulator prędkości z funkcją Stop. Dodatkowo C5 Aircross wyposażony jest w funkcję Grip Control i Hill Assist Descent Control.

Nowy C5 Aircross wejdzie do sprzedaży w Chinach w połowie 2017 roku. W Europie, jeszcze sobie na tego SUV-a poczekamy, pojawi się dopiero pod koniec 2018 roku. Nie jest to jedyny model, który francuski producent wprowadza na rynek pod hasłem „światowa ofensywa SUV-ów”. Jeszcze pod koniec roku w europejskich salonach pojawi się model C3 Aircross. Wersja koncepcyjna pojazdu zadebiutowała podczas tegorocznego salonu samochodowego w Genewie.

Miłośnicy Citroena z niecierpliwością czekają również na nowy model C5. Producent przygotował w przypadku tego samochodu małą niespodziankę wykorzystując nazwę do nowego SUV-a. Nie jest to jednak definitywny koniec C5, na targach w Szanghaju Citroen zaprezentuje również nową wersję sedana, ale przeznaczoną wyłącznie na rynek chiński.

Galeria

Dodaj komentarz

19 komentarzy do "Citroen C5 Aircross – nowy SUV oficjalnie"

Powiadom o
avatar
  
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
toughluck
Gość

O, fajnie, nowe zawieszenie. A kiedy w innych modelach marki, skoro teraz wreszcie mogą je stosować wszędzie, w przeciwieństwie do hydro?

Pod koniec roku będę „na kupnie” nowego samochodu 7-miejscowego. I być może rozglądnę się nie tylko za Citroënem, i co wtedy?

910gus
Gość

„progresywnie działające poduszki hydrauliczne”
muszę przyznać że to niespodzianka, żadne tam magnetyczne bzdury tylko „olejowe poduchy”, upraszcza to maksymalnie hydractive pozostawiając jednak jazdę na oleju, ciekawe jak to będzie jeździć

Michał Z.
Gość

Model prezentuje się całkiem dobrze, ale.. w Europie pod koniec 2018, a w Polsce pewnie będzie dostępny w 2019… no to konkurencja nie ma się czego na razie bać:(

Szok
Gość

Oszaleli? Zwlekając z hybrydami, choć to jakiś dramat, to jestem jeszcze w stanie zrozumieć czemu tak się dzieje, ale że będą zwlekać 1.5 roku z wprowadzeniem tego modelu, który teraz mógłby trochę namieszać nie przełknę. Za te półtora roku nowościami będą nowe małe suvy Seata, Skody i pewnie wszystkie azjatyckie marki. Oni chyba naprawdę nie chcą żeby ich samochody się dobrze sprzedawały…

A no i C5 ogromne rozczarowanie. Liczyłem, że jeszcze zobaczę na oczy nowe C5 w Europie, a tu lipa. Szkoda.

pawelhks
Gość

Przykro mi jest, ze model, ktory ma byc flagowym, pojawi sie w Europie dopiero w roku 2018. I to z rozwiazaniem zawieszenia, ktore ma byc przelomowe i powszechnie stosowane w Citroenach. Czy to aby nie strzal w kolano, ze topowy model marki z topowym systemem bedzie w Europie za rok? Bo chyba wiekszym strzalem w kolano byloby wypuszczanie nizszych modeli, np. Cactusa z systemem Progressive Hydraulic CushionsTM.
Pozyjemy zobaczymy, czas wbrew pozorom plynie szybko

Marek
Gość

Peugeot 3008/5008 jednak ładniejszy, ale i tak ten Aircross wygląda zdecydowanie lepiej niż DS 7 :)

Czyli w Chinach dwie limuzyny, a w Europie żadnej…

ToJa
Gość

DS7 2018, C5 2018 -> są lepsi nawet od Renault. Pokazują auta na 1.5 roku przed tym jak je będzie można kupić. I to po latach posuchy, gdzie nie wprowadzali nowych modeli.

Sądziłem, że czeka nas w tym roku istny wysyp aut PSA. No cóż…

Maruda
Gość

Prawdopodobnie przez 3008/5008

ToJa
Gość

No ok, ale c5 i DS7 pewnie bazują na tych samych komponentach co 3008/5008. Spodziewałbym się, że te auta będą projektowane równolegle, ewentualnie jest różnica pół roku między nimi (tak jak w VAG – Tiguan, Ateca, Kodżak – idealny przykład)

paweł
Gość

A mnie jest szkoda klasycznego C5 – jego sylwetka jest ponad czasowa i mogli postąpić tak jak VW z Passatem czy Ford z Mondeo.

Krzysztof
Gość

Nowe C5 na rynek chiński, to tak naprawdę auto po lekkim lifcie zewnętrznym i z nowymi technologiami w środku. Wygląda jednak naprawdę dobrze, ma podobny ekran z zegarami, jak Nowe Peugeoty 3008 i 5008, fajną deskę, ale najwyraźniej nie ma hydropneumatyki :-(
Z kolei C5 Aircross wygląda dobrze, ale wydawało mi się, że będzie większym samochodem.
W Szanghaju jeździ niewiele aut francuskich, mniej, niż w Pekinie.
Wkrótce przedstawię Wam więcej szczegółów z tej wyprawy. Za 4,5 godziny wylatuję z Szanghaju.

M@ciej
Gość

Przód bardzo fajny, robiący wrażenie dużego masywnego suva. Natomiast środek dla mnie to Cactus w wersji exclusive. Tył niestety muszę to napisać… wypisz wymaluj Kia Sportage. Szkoda, że tak późno w Europie, nie mówiąc o Polsce. Osobiście uważam że to duży błąd i że auto zostanie zjedzone przez Skode Kodiaq. Szkoda, bo samochód ma potencjał i przy dobrym marketingu i cenie mógłby być popularny. A tak no cóż właściciele „nowych” Citroenow będą cały czas się czuli wyjątkowi. Co mi osobiście pasuje :) pozdrawiam wszystkich użytkowników Cytryn!

Krzysztof
Editor

A może właśnie dobrze?
Dlaczego?
Bo Kodiaq za 1,5 roku straci status nowości (odświeżanej zapewne bardzo intensywnie przez media w najbliższych kilkunastu miesiącach) i C5 Aircross wchodząc na rynek przynajmniej tego konkurenta będzie miał „z bańki”.
Acz czy C5 Aircross na pewno będzie konkurentem dla Kodiaqa? Coś mi się wydaje, że jednak niekoniecznie. To auto zrobiło na mnie wrażenie stosunkowo niewielkiego samochodu (o czym wspominałem tutaj: http://francuskie.pl/citroen-c5-aircross-nowy-suv-oficjalnie/#comment-217399), jak na segment, w którym – z uwagi na to C5 – chciałoby grać…

M@ciej
Gość
Chciałbym żeby miał Pan rację. Proszę mi wierzyć, (użytkuję Cactusa od 2,5 roku) że Polacy boją się „wynalazkow”. C5 ma olbrzymi potencjał, który moim zdaniem nie zostanie wykorzystany przez Citroena. Jeżeli nie z Kodiaq-iem to z kim ma konkurować? Bmw X1? Audi Q2? No nie. Citroen przynajmniej w moim towarzystwie nie jest postrzegany jako auto premium. Tylko jako Francuz którego należy unikać, bo się psuje i ta elektronika. Co jest kompletna bzdurą! I naprawdę przy towarzyskich spotkaniach staram się zmienić te utarte brednie. Citroen powinien położyć dużo większy nacisk na marketing i zmianę wizerunku. Promocje w serwisie, dni otwarte, wyjście… Czytaj więcej »
Krzysztof
Editor
Miałem na myśli raczej to, że nie wiem, czy na pewno C5 Aircross będzie mógł z Kodiaqiem konkurować rozmiarami. Sprawia wrażenia auta mniejszego. Co do wnętrza zaś, to ktoś pisał w którymś komentarzu, że to taki C4 Cactus, tylko powiększony. Nie, to wnętrze nawiązuje do chińskiego C6 i robi naprawdę niezłe wrażenie. Acz pewnej spójności stylistycznej z C4 Cactusem nie sposób mu odmówić, ale też trudno to uznać za wadę ;-) Wprowadzając C5 Aircross na rynek europejski/polski Citroen powinien mocno akcentować stylistyczna odmienność tego samochodu oraz nowatorskie zawieszenie. Nie dało się wprawdzie w Szanghaju pojeździć tym autem (albo ja nie… Czytaj więcej »
Tomek
Gość

ciekawe jak będą się kształtowały ceny ???

ToJa
Gość

Auto jakby między-segmentowe. Ostatnio czytałem ciekawą dyskusję, jak rozróżniać SUVy. Niby są segmenty B-SUV, C-SUV, D-SUV, E-SUV, ale granice między nimi są nieokreślone i płynne.

Większość sugerowała przedziały: seg-C do 4,5m seg-D powyżej 4,5m

W takim przypadku nowe C5 jest idealnie między segmentami. 17cm krótszy od Koleosa i prawie 20cm od Kodżaka-sraka. Bliżej mu do Kadjara (5cm różnicy).

Rozstaw osi z kolei wskazuje na segment D. No ale w SUVach na rozstaw chyba aż tak bardzo się nie patrzy.

C5 w nazwie też nie musi nic znaczyć. W końcu mamy C4 Cactusa – siedzącego w segmencie B razem z nowy C3 aircross :)

pawelhks
Gość

Mnie ciekawi jak szybko nowe zawieszenie trafi do innych modeli i czy w ogole to sie stanie. Skoro wszem i wobec twierdza, ze jest tanie w produkcji, to bylby to znak rozpoznawczy marki za rozsadne pieniadze dla klienta (moje zalozenie).

ToJa
Gość

Dokładnie. Mam wrażenie że PSA ostro pracuje nad technologiami (nowe zawieszenie, nowe silniki, hybrydy) ale na wszystko musimy jeszcze kilka lat poczekać. Szkoda tylko że mało jest jasnych komunikatów, przez co musimy do mniemać.

Klient nie wie czy „warto poczekać na nowego Citroena”.

wpDiscuz