Peugeot 405 wciąż żywy – w Iranie

21
234

Pomimo 25 lat w produkcji Peugeot 405 znalazł ponad 200.000 nabywców w ubiegłym roku. Peugeot Pars, zaktualizowana wersja Peugeot 405 z 1987 roku, sprzedał się w tak ogromnej ilości egzemplarzy w Iranie i krajach ościennych.

peugeot-405-iran

Peugeot 405 to prawdziwy Prince of Persia. Produkuje go fabryka Iran Khodro. Może kiedyś uda nam się tam pojechać i pokazać Wam bliżej, jak w Iranie tworzone są samochody Peugeot, a legendy Wschodu łączą się z technologią Zachodu.

 

Źródło: własne

Galeria

Dodaj komentarz

21 komentarzy do "Peugeot 405 wciąż żywy – w Iranie"

Powiadom o
avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Vifo
Gość

No proszę :-)
Podpowiem bratu, niech sobie sprowadzi. Jeździł 405, 406, 407 i cały czas jest przekonany i twierdzi, że najfajniejszy z nich to 405 i koniec, bez dyskusji :-:

Krzysztof
Editor

Fabrycznie nowa 405-tka… Mniam…
Jedno z najlepiej zawieszonych aut w historii!

Vifo
Gość

Właśnie, właśnie o tym zawieszeniu w kółko gada i gada ;-)

Vifo
Gość

A propos zawieszenia w Peugeocie, czy to nie w 406 wprowadzili jakieś rewelacyjne skręcające, czy coś tym guście tylne? Zdaje się, że ówczesny „Motor” testował to rozwiązanie i bardzo je chwalił :-) No to jak 405 mógł mieć lepsze, że zapytam?

Krzysztof
Editor

Skrętne bezwładnościowo koła tylnej osi PSA oferowało też w ZX-ie, Xantii, czy Xsarze. W Peugeotach były to, o ile mnie pamięć nie myli, 306 i bodajże już 405 właśnie, acz głowy sobie uciąć nie dam, czy już wtedy.

Grzegorz
Gość

Bo w 405 nie chodziło o jakąś rewelacyjną konstrukcję w sensie skomplikowania zawieszenia a o jego genialne ZESTROJENIE. Duży skok, rewelacyjne tłumienie a przy tym świetnie dobrana twardość zawieszenia dały takie a nie inne efekty. Do tego duży rozstaw osi samego auta. Samo zawieszenie było bardzo proste w budowie (McPherson z przodu i wahacze wleczone z tyłu), ale auto prowadziło się po prostu genialnie, a oferowało przy tym świetny komfort jazdy.

Krzysztof
Editor

A jak z tą belką skrętną, Grzesiu? Była w 405-tce, czy nie?

Vifo
Gość

No dobra, komfort był :-) to 406 miała przekombinowane? Pamiętam jak dziś, pisali o jakichś gumach czy coś, i że rewelacja? Zresztą 405 było pełno na taxi przez lata, 406 też do dzisiaj :-)
Zapytam przy okazji i o szczegóły bliższe, brata poproszę. Odpowie to napiszę ;-)

DS19
Gość

405- przód McPherson, tył- belka skrętna

406- przód McPherson, tył- multi link tzn. zawieszenie wielowahaczowe

407- przód i tył zawieszenie wielowahaczowe

DS19
Gość

Np. w 605 było z tyłu zawieszenie niezależne tzn. wahacze poprzeczne, stabilizator, sprężyny, amortyzatory itd., w 405 były wahacze wleczone ale spięte belką skrętną i jak w saxo, bx, zx, xantii, xsarze, 106, 206, 205, 306, 309, 405, partner I i berlingo I nazywa się to po prostu „belką skrętną”. Tylne zawieszenie np. w 406 jest o niebo!!! trwalsze od bellki skrętnej w 405.

Grzegorz
Gość

Owszem, zawieszenie w 406 jest trwalsze od belki skrętnej w 405, ale jak już coś padnie (np. drążki zbieżności) to jeszcze mniej mechaników w Polsce potrafi to naprawić niż belkę w 405. No i wiedząc o wadach belki w 405 można o nią tak zadbać żeby ewentualne naprawy ograniczyć do wymiany łożysk wahaczy. Belka w 405 to praktycznie bliźniacza konstrukcja do tej z BXa. BXami przejeździłem jakieś 600.000 km i tylko raz zawieszenie z tyłu miałem uszkodzone do tego stopnia że musiałem wymienić więcej niż tylko łożyska wahaczy.

DS19
Gość

i właśnie np. w 605 to było proste, zwykłe zawieszenie, acz super zestrojone, wahacze, stabilizator, amortyzatory i sprężyny- 100razy trwalsze od belki skrętnej np. w tanim 106, w której trzeba raz na jakiś czas wyminić łożyska wahaczy a to robota nie dla każdego polskiego mechanika.

DS19
Gość

co wy ludziska jeździliście 405kami, bx-ami, itp. i nie wiecie co z pod spodem było, eee!

Krzysztof
Editor

Jeździliśmy, ale pod nimi nie leżeliśmy ;-)

DS19
Gość

no ja bym bardziej zaryzykował nieudaną wymianą drążków zbieżności niż spapraniem demontażu i montażu tylnej belki przy wymianie łożysk wahaczy! i nie mów że można to zrobić dobrze bez demontażu belki bo za dużo takich cudów widziałem.

Vifo
Gość

Łokrutnie to skomlikowane o czym piszecie Panowie. Nie przysięgne, ale w 405 rodzinnej coś ok. 230 tyś. wymieniali jakieś igiełkowe, czy coś w tym guście łożyska. Podobnie jak w moim Meganie po 280 tyś. bo skrzypiało :-(

Krzysztof
Editor

I dobrze zrobiono, bo jak się zaniedba temat, to lecą czopy na końcach belki i w efekcie idzie ona do wymiany/regeneracji, co podnosi koszty. Acz w dzisiejszych czasach już nie jakoś koszmarnie, jak to czasem media przedstawiają ;-)

DS19
Gość

Panie Krzysiu w wiekszości przypadków jakie spotkałem czopy są do wymiany, dlatego trzeba demontować belkę, zresztą, to jak wymiana rozrządu bez wymiany pompy wody, nie ma cudów, jak łożyska się rozlecą to jakiś czas się jeździ i czopy są choćby lekko zjechane, więc nie będzie Pan oszczędzał jak masz Pan wszystko na wierzchu tylko całość sie wymienia, czopy, łożyska, uszczelnienia. Obecnie robią to bardzo dobrze robocizna+części w parę godzin 800zł.

Pio306
Gość
No to muszę trochę Was chłopaki… ustawić do pionu :) 405 to najlepiej jeżdżący samochód w całej historii Pugeota i tu brat Vifo ma rację! Zapytacie dlaczego ma rację? Bo ja to zdanie i przekonanie w całej rozciągłości potwierdzam, bo sam to cudne auto miałem(srebrne 405 GRDT )! Ustwianie do pionu zacznę od tego, że 405 nie miała skrętnej tylnej osi, ale i tak wybaczała wiele ;), taką oś zastosowano po raz pierwszy w 306 i pochodnych i ta wybaczała jeszcze więcej bo do 140 km/h w ostrych zakrętach samochód trzymał się jak przyklejony, dopiero powyżej tej prędkości zaczynały się… Czytaj więcej »
Grzegorz
Gość

Nikt tu nie mówił o skrętnej tylnej osi, tylko o belce skrętnej, czyli rozwiązaniu, w którym zamiast klasycznych sprężyn zastosowano drążki skrętne w celu zmniejszenia gabarytów tylnego zawieszenia.

Pio306
Gość

„Nikt nie pisał”… a Krzysztof to co napisał? :) Tylko głowy nie dawał… na całe szczęście, bo co to za święta bez głowy :).

wpDiscuz