Nowy Citroën 2CV może być produkowany w Indiach. Koncern analizuje wytwarzanie elektrycznej kaczki w Indiach, również z myślą o eksporcie do Europy. To zaskakujący scenariusz, ponieważ wcześniej oficjalne zapowiedzi Stellantis wskazywały na rozpoczęcie produkcji rodziny E-Cars we włoskim Pomigliano d’Arco w 2028 roku.
W komunikacie z 19 maja Stellantis zapowiedział start produkcji małych elektryków E-Car w Pomigliano w 2028 roku. Koncern podkreślał wówczas europejski charakter przedsięwzięcia: samochody mają powstawać w Europie dla europejskich klientów. Październikowy komunikat o 2CV Concept również mówi o przyszłym modelu produkowanym w Europie. O włoskiej lokalizacji produkcji nowego Citroëna 2CV pisaliśmy już po paryskim salonie. Nowe doniesienia nie pozwalają stwierdzić, że ten plan został anulowany. Ewentualna druga lokalizacja mogłaby obsługiwać inne rynki lub uzupełniać dostawy, ale taki podział pozostaje wyłącznie możliwym scenariuszem. Autocar India nie przedstawia zatwierdzonego harmonogramu ani rozdziału produkcji między fabryki.
Argumentem za Indiami są znacznie koszty. Przy samochodzie, którego docelowa cena początkowa ma wynosić około 15.000 euro, producent musi szczególnie pilnować wydatków na podzespoły, montaż i logistykę. Autocar India wskazuje istniejące zaplecze przemysłowe Citroëna jako jeden z powodów analizowania tej lokalizacji. Zakład w Thiruvallur w stanie Tamil Nadu produkuje modele C3, ë-C3, C3 Aircross oraz Basalt. Stellantis podał we wrześniu, że poziom lokalizacji produkcji przekracza tam 95%, a samochody trafiają na osiem rynków eksportowych. Koncern przejął również pozostałe udziały partnera z grupy CK Birla, uzyskując pełną kontrolę nad spółką i jej działalnością produkcyjną.
Obszar |
Informacja producenta |
|---|---|
Plan produkcji na 2026 rok |
Około 16.000 samochodów |
Cel na 2028 rok |
Ponad 43.000 samochodów rocznie |
Kontrola nad zakładem |
Pełna własność Stellantis po transakcji ogłoszonej we wrześniu 2026 roku |
Indyjski wątek jest jednak o tyle prawdopodobny, że pojawia się tuż po ogłoszeniu większego programu inwestycyjnego. Stellantis zapowiedział 15 października dodatkowe nakłady około 400 milionów euro. Środki mają wspierać rozwój działalności w ciągu trzech lat i mogłyby posłużyć do uruchomienia produkcji nowej kaczki.
Eksport do Europy po umowie UE-Indie
Duże znacznie ma również umowa handlowa UE-Indie. Komisja Europejska potwierdza zakończenie negocjacji 27 stycznia 2026 roku, co otwiera drogę do takiego projektu. Niedawno w Indiach był premier Donald Tusk, rozmawiając o współpracy polsko-indyjskiej.






