W maju 1937 roku Warszawa zamieniła się w stolicę motoryzacyjnej elegancji. W konkursie zorganizowanym przez Automobilklub Polski w Parku Paderewskiego zaprezentowano około 100 samochodów 17 marek oraz kilkanaście motocykli. Wśród pojazdów wyróżnionych przez jury znalazł się Citroën, rywalizujący między innymi z Mercedesem, Fiatem, Fordem, Škodą i Polskim Fiatem.
Dorocznym zwyczajem Automobilklub Polski zorganizował konkurs piękności i elegancji samochodów oraz motocykli. Impreza odbyła się 23 maja 1937 roku w Parku Paderewskiego, a jej przebieg opisał „Przegląd Sportowy” w wydaniu z 24 maja. Wydarzenie przyciągnęło tłumy publiczności. Aleje parku wypełnili warszawiacy, którzy chcieli zobaczyć najładniejsze samochody dostępne wówczas na polskim rynku. Organizatorzy stanęli jednak przed pewnym problemem. Sprzedaż nowych aut była na tyle dobra, że przedstawicielstwa fabryk zdążyły niemal całkowicie wyprzedać swoje zapasy.
W tej sytuacji trzeba było sięgnąć po samochody należące do klientów. To właśnie od nich pożyczano najładniejsze i najbardziej reprezentacyjne egzemplarze, aby mogły wziąć udział w konkursie. Sam fakt, że dealerzy mieli trudności ze skompletowaniem wystawy, pokazuje, jak dużym zainteresowaniem cieszyły się samochody w przedwojennej Warszawie.
Przed publicznością zaprezentowano około 100 samochodów reprezentujących 17 marek. Wśród nich znalazł się Citroën, który został odznaczony przez jury razem z samochodami marek Steyr, Triumph, Mercedes, Nash, Škoda i Hansa. Drugą grupę stanowiły auta wyróżnione. W tej części zestawienia wymieniono Steyra, Polskiego Fiata, Tatrę, Fiata, Forda i Vauxhalla. Z zachowanej relacji nie wynika, jaki dokładnie model Citroëna uczestniczył w konkursie. Źródło nie podaje również, czy był to samochód należący do warszawskiego przedstawicielstwa marki, czy prywatnego właściciela.
Citroën znalazł się w gronie samochodów uznanych za szczególnie eleganckie. Dla francuskiej marki była to cenna forma promocji. W drugiej połowie lat 30. Citroën był już dobrze znany polskim automobilistom, a jego samochody kojarzono z komfortem, nowoczesną sylwetką i charakterystycznym podejściem do projektowania nadwozi.
W skład jury weszli między innymi prezes Automobilklubu Polskiego, wiceminister J. Piasecki, prezes Polskiego Związku Motocyklowego generał Burchardt-Bukacki, prezes Regulski, sędzia Grabiński, wiceprezes Automobilklubu Polskiego Fuchs oraz p. Al. Seńkowski. Sędziowie musieli wybrać samochód, który otrzyma zaszczytną nagrodę Grand Prix i tytuł najbardziej eleganckiego auta imprezy. Zadanie nie było łatwe, ponieważ zgromadzono pojazdy reprezentujące bardzo różne style. Obok samochodów popularniejszych pojawiły się auta luksusowe i sportowe, a każde z nich miało własne grono zwolenników.
Także głosowanie publiczności nie przyniosło zdecydowanego rozstrzygnięcia. Żaden z samochodów nie zdobył wyraźnej przewagi nad konkurentami. Ostatecznie wyróżniono kilka pojazdów, a Citroën znalazł się wśród tych, które jury uznało za szczególnie udane pod względem piękna i elegancji.
Osobną nagrodę przygotowano dla pań prowadzących samochody. W postaci pięknej patery otrzymała ją p. Stankiewiczowa.
Konkurs obejmował również motocykle. Grand Prix w tej kategorii otrzymał p. Kostrzewski, który wystartował na motocyklu Sokół z wózkiem. Jury wyróżniło ponadto BMW z wózkiem, Zündappa oraz niewielki motocykl Excelsior.
Przeczytaj także: Montownia Citroëna w Warszawie – wszystko, co chcielibyście wiedzieć
Na zakończenie imprezy odznaczone i wyróżnione samochody przejechały przed jury, ozdobione amarantowymi szarfami.
Źródło: „Przegląd Sportowy”, 24 maja 1937 roku. Pisownię nazw własnych uwspółcześniono.






