Lancia przyjechała do Paryża z nową Gammą, ale bez samochodu koncepcyjnego pokazującego kolejny etap rozwoju marki.
Stellantis przywiózł na Paris Motor Show dziewięć konceptów i ponad 60 samochodów, pokazując osiem marek. Wśród efektownych wizji przyszłości zabrakło nowego projektu Lancii. Co więcej, podczas poprzedzającego salon wydarzenia „The Night Before” koncern pokazał sześć z dziewięciu zapowiadanych samochodów koncepcyjnych, jednak Lancia nie znalazła się w tej grupie. Najprawdopodobniej nie podjęto jeszcze decyzji co do przyszłości Lancii a niepokój mogą budzić pytania o to jakie samochody pojawią się po Ypsilonie i Gammie.
12 października Lancia oficjalnie otworzyła zamówienia na Gammę na europejskich rynkach. Na razie nie wiadomo jakie będą tego efekty, ale jasno widać, że sam włoski rynek może nie wystarczyć a poza nim Lancia nie jest specjalnie rozpoznawalna. Samochód jest ciekawy, ma 4,67 metra długości, występuje z napędem hybrydowym i elektrycznym, a najmocniejsza odmiana HF Integrale rozwija 375 KM. Pozostaje jednak pytanie kto go kupi. Druga kwestia to przyszłość – najbardziej drażliwym punktem pozostaje oczywiście Delta. Już wcześniej na Francuskie.pl opisywaliśmy brak tego modelu w ujawnionym zestawieniu przyszłych premier Stellantis. Motor1 ponownie zwraca uwagę na niepewność dotyczącą jej dalszych losów.

Arnaud Belloni, który przejął kierownictwo marki, widzi poważny problem między liczbą miłośników marki a jej rzeczywistymi klientami. Wśród rozważanych pomysłów nowego kierownictwa pojawia się niewielki samochód nawiązujący duchem do Autobianchi A112 i Lancii Y10 i taki model mógłby przemawiać do szerszego grona odbiorców. Osobnym kierunkiem mogłyby być sportowe samochody lub serie limitowane skierowane do entuzjastów historycznych Lancii. To już wyraźne kopiowanie strategii Alpine, tyle, że Lancia nie ma na razie bazy, bo wszystko co ekskluzywne będzie drogie. Belloni musi najpierw zbudować stabilną podstawę handlową wokół Ypsilona i Gammy, dopiero ich powodzenie pozwoli myśleć o kolejnych etapach rozwoju. Gamma jest jednak jednym wielkim znakiem zapytania.
Być może odpowiedzi pojawią się podczas wydarzenie Lancia Day, zapowiedzianego na pierwsze miesiące 2027 roku. Ma ono przybliżyć strategię produktową, tożsamość marki oraz następne etapy jej rozwoju, o ile będzie co przybliżać. Stellantis musi koncentrować pieniądze na najbardziej rokujących projektach a Lancia na razie wygląda jak kosztowny eksperyment. Chociaż sama Gamma robi wrażenie, oglądaliśmy ją na żywo w Turynie i auto może się podobać.
Nowa Lancia Gamma na żywo. Włoskie premium bazujące na DS Automobiles [NASZA RELACJA]
źródło: Motor1





