5. sierpnia 1924 roku Ernest Jodry podpisał w Mediolanie umowę zakupu terenu o powierzchni 55 tys. m² dla marki Citroën. Wcześniej pracował jako zegarmistrz i sprzedawał wyroby metalowe, a jego droga do reprezentowania firmy za granicą zaczęła się od pracy w zaopatrzeniu i szybkiego awansu w zakładach Javel.
W historii André Citroëna łatwo zapamiętać nazwiska konstruktorów i samochody, które opuszczały fabrykę. Ernest Jodry wykonywał mniej widowiskową pracę, bo zajmował się zaopatrzeniem, sprawami administracyjnymi i zadaniami wymagającymi zaufania właściciela przedsiębiorstwa. O początkach jego kariery pisze Silvain Reiner w książce „Tragedia André Citroëna”.
Zegarmistrz, którego Citroën sprawdził w praktyce
Według Reinera Jodry był synem policjanta. Pracował jako zegarmistrz, a następnie handlował wyrobami metalowymi, nie ukończył żadnej z elitarnych szkół, których absolwenci często obejmowali stanowiska w przemyśle. Miał za to doświadczenie przydatne w przedsiębiorstwie kupującym materiały, organizującym dostawy i szybko zwiększającym produkcję. Citroën początkowo widział go w zaopatrzeniu, gdy szukał zastępcy sekretarza generalnego, sprawdził również jego znajomość księgowości i postępowań spornych. Reiner opisuje te próby jako decydujący moment: Jodry potrafił poradzić sobie z zagadnieniami, które należały do codziennej pracy firmy. Otrzymał więc nowe obowiązki, zachował dotychczasowe zadania, a jego miesięczne wynagrodzenie wzrosło, według biografa, do tysiąca franków. Citroën zaoferował mu także pokrycie kosztów przeprowadzki bliżej fabryki. W trzy miesiące Jodry przeszedł drogę, która gdzie indziej mogłaby mu zająć dziesięć lat.
Fabryka potrzebowała ludzi, którzy porządkowali pracę
W książce pojawia się scena, w której Jodry zauważa brak pełnego wykazu części produkowanych do podwozia. Citroën poleca mu taki wykaz przygotować. Zadanie brzmi zwyczajnie, ale dla fabryki samochodów było istotne: bez wiedzy o częściach trudniej planować zakupy, kontrolować zapasy i ustalać, czego zabraknie na kolejnych etapach produkcji. O tym, jak rozbudowana stała się później organizacja zakładów, pisaliśmy w materiale o dostawach i pracy fabryki Javel. Samochód powstawał dzięki współdziałaniu znacznie większej liczby osób niż tylko projektanci i pracownicy linii montażowej. Historia Jodry’ego pozwala zobaczyć jedną z administracyjnych części tego systemu.
André Citroën sam ukończył École Polytechnique, prestiżową szkołę francuską – jednak w przypadku Jodry’ego założyciel marki uznał doświadczenie zawodowe i wynik praktycznych prób za wystarczającą podstawę do awansu.
W 1924 roku reprezentował Citroëna w Mediolanie
Najbardziej namacalny ślad późniejszej odpowiedzialności Jodry’ego prowadzi do Włoch. Według opracowania włoskiego klubu historycznego Peugeot, Citroën i DS 5 sierpnia 1924 roku podpisał on w imieniu André Citroëna umowę zakupu terenu w Mediolanie. Drugą stroną transakcji był Nicola Romeo, związany z powstaniem marki Alfa Romeo. Nieruchomość miała 55 tys. m² i obejmowała istniejące zabudowania przemysłowe. To był jeden z najważniejszych kroków przygotowujących działalność Citroëna we Włoszech. Spółkę SAIAC formalnie utworzono 21 października 1924 roku, a pod koniec następnego roku w Mediolanie rozpoczęto wytwarzanie aut. Jodry występował tu jako przedstawiciel przedsiębiorstwa przy konkretnej, dużej transakcji.
Na Francuskie.pl opisywaliśmy już ponadstuletnią obecność Citroëna we Włoszech. Kilka lat po rozpoczęciu działalności w Mediolanie marka uruchomiła również montownię w Warszawie. Ekspansja wymagała nie tylko fabryk i samochodów, lecz także osób zdolnych załatwiać sprawy organizacyjne na nowych rynkach.
Źródło: Silvain Reiner, „Tragedia André Citroëna”, polski przekład roboczy.






