Druga połowa sezonu nie jest dla Alpine zbyt szczęśliwa – zespół stracił piąte miejsce w klasyfikacji konstruktorów i jakoś marnie widzę szanse na odzyskanie tej pozycji. Najbliższą okazją na zniwelowanie straty do konkurentów, czyli Racing Bulls, będzie GP Meksyku, które zostanie rozegrane w najbliższą niedzielę. Ale weekend wyścigowy rozpocznie się wcześniej.
Zespół BWT Alpine Formula One Team kontynuuje amerykańską serię trzech wyścigów, przenosząc się na tor Autódromo Hermanos Rodríguez, położony ponad 2.200 metrów nad poziomem morza, gdzie odbędzie się Grand Prix Meksyku. Gabriele Minì, kierowca Alpine Academy i uczestnik mistrzostw FIA Formuły 2, zadebiutuje w piątek w pierwszej sesji treningowej Formuły 1, zasiadając za kierownicą bolidu A526 w ramach obowiązkowego programu dla młodych kierowców.
Gabriele Minì dołączył do Alpine Academy w 2023 roku, na początku swojego debiutanckiego sezonu w FIA Formule 3. Od tego czasu poczynił znaczne postępy, stając się w bieżącym sezonie jednym z pretendentów do tytułu w FIA Formule 2. Obecnie zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej, mając na koncie dwa zwycięstwa oraz siedem innych wizyt na podium, a do końca rywalizacji pozostały jeszcze cztery wyścigi. Choć Grand Prix Meksyku będzie dla niego pierwszą okazją do udziału w oficjalnym weekendzie Formuły 1, nie jest to jego pierwsze zetknięcie z bolidem F1 – w tym sezonie brał udział w programie zespołu „Testing Previous Cars”, w ramach którego regularnie testował ubiegłoroczny model A525. W Meksyku Gabriele przejmie bolid Franco na czas pierwszej sesji treningowej.

Wysokie położenie toru w Meksyku stanowi dla wszystkich zespołów i kierowców wyjątkowe wyzwanie. Specyficzne warunki wpływają na charakterystykę aerodynamiczną bolidów Formuły 1: mniejsza gęstość powietrza przekłada się na obniżony poziom docisku oraz mniejszy opór aerodynamiczny. Tradycyjnie zespoły stosują tu pakiety zapewniające wysoki docisk – mimo obecności prostej startowej o długości 1,2 km – co jednak, dzięki rzadszemu powietrzu, pozwala na osiąganie jednych z najwyższych prędkości w całym sezonie.
Tegoroczne Grand Prix Meksyku zbiega się w czasie z 40. rocznicą pierwszego zwycięstwa zespołu w Formule 1 – wówczas jeszcze pod szyldem Benetton. W 1986 roku Gerhard Berger, dzięki niezwykle wytrzymałym oponom Pirelli, ukończył wyścig na ówczesnej konfiguracji toru Autódromo Hermanos Rodríguez bez ani jednego pit stopu, zapewniając tym samym zespołowi – oraz sobie – pierwsze zwycięstwo w tej dyscyplinie.

Pierre Gasly: „Po trudnym weekendzie wyścigowym w Austin cieszę się, że udało mi się zdobyć punkty dla zespołu. Mimo incydentu z Olliem [Bearmanem] na wczesnym etapie rywalizacji, nie poddaliśmy się i – pomimo uszkodzeń bolidu – zdołaliśmy zająć 10. miejsce.
Teraz udajemy się do Meksyku na drugą rundę serii trzech wyścigów z rzędu. Tor Autódromo Hermanos Rodríguez znacząco różni się od COTA i stawia przed nami specyficzne wyzwania – przede wszystkim ze względu na dużą wysokość nad poziomem morza; rzadkie powietrze zawsze ma istotny wpływ na zachowanie samochodu oraz jednostki napędowej. Spodziewam się pewnych trudności, więc z ciekawością sprawdzę w piątek, jak to wszystko będzie wyglądać w praktyce.
Wybierz najlepszy dla siebie samochód Alpine
Atmosfera w Meksyku i wsparcie ze strony kibiców są zawsze niesamowite – nie mogę się doczekać, by znów tego doświadczyć. Wiemy, że czeka nas jeszcze sporo pracy na torze, jeśli chcemy zdobyć kolejne punkty, zwłaszcza że do końca sezonu pozostało już tylko pięć wyścigów. Cały zespół ciężko pracuje, aby zmaksymalizować nasze osiągi; naszym celem jest udany weekend w Meksyku i ponowne znalezienie się w pierwszej dziesiątce”.

Franco Colapinto: „Wielka szkoda, że w Austin musiałem wycofać się z rywalizacji drugi raz z rzędu – tym razem z powodu uszkodzeń bolidu po incydencie z Arvidem [Lindbladem]. Mimo startu z końca stawki na twardych oponach, udało nam się poczynić pewne postępy. Teraz jednak w pełni koncentrujemy się na Meksyku, licząc na bardziej bezproblemowy i pozytywny weekend.
Autódromo Hermanos Rodríguez to wyjątkowy obiekt, a meksykańscy kibice tworzą tam fantastyczną atmosferę. Słychać ich doping i śpiewy, zwłaszcza na sekcji stadionowej – to jeden z najbardziej unikalnych fragmentów toru w całym kalendarzu. Duża wysokość nad poziomem morza stanowi dodatkowe wyzwanie, więc musimy odpowiednio ustawić bolid, by poradzić sobie w tych specyficznych warunkach i zapewnić sobie jak najbardziej konkurencyjną pozycję.
W najbliższy piątek, podczas pierwszej sesji treningowej – w ramach obowiązkowych jazd dla debiutantów – mój bolid przejmie Gabriele [Minì]. Ja natomiast z niecierpliwością czekam na wyjazd na tor w piątkowe popołudnie i mam nadzieję, że rozpoczniemy weekend, w którym będziemy liczyć się w walce o czołowe lokaty”.

Gabriele Minì: „Nie mogę się doczekać, aż zasiądę za kierownicą modelu A526 i wezmę udział w swoim pierwszym w życiu pierwszym treningu w Formule 1. Jako członek Alpine Academy od kilku lat, przechodzący przez kolejne szczeble juniorskich serii wyścigowych, uważam występ w oficjalnej sesji Formuły 1 za wyjątkowe wydarzenie. Dziękuję Flavio, Steve’owi oraz całemu zespołowi za okazane zaufanie i daną mi szansę.
Intensywnie przygotowywałem się w bazie w Enstone – spędziłem mnóstwo czasu w symulatorze i ściśle współpracowałem z inżynierami, aby być jak najlepiej przygotowanym i pokazać się z jak najlepszej strony, zarówno dla własnego rozwoju, jak i dla dobra zespołu. Moim celem jest wykonanie jak najlepszej pracy na torze oraz dostarczenie zespołowi cennych danych i informacji zwrotnych. Mam nadzieję, że pomoże to w udanym rozpoczęciu weekendu, na którego końcu zarówno Pierre, jak i Franco będą walczyć o zdobycie punktów”.
CZY WIESZ, ŻE?
Zajmując dziesiąte miejsce w Grand Prix Stanów Zjednoczonych, Pierre zdobył 500. punkt w swojej karierze w Formule 1.
W bieżącym sezonie Franco przejechał w wyścigach Grand Prix dokładnie 1.000 okrążeń, a Pierre ma ich na koncie 1002.
Podczas każdego z ostatnich sześciu Grand Prix przynajmniej jeden bolid zespołu Alpine startował z pierwszej dziesiątki – to najlepsza seria zespołu w tym sezonie. W jej skład wchodzi m.in. zdobycie przez Pierre’a pole position podczas Grand Prix Włoch.
oprac. Krzysztof Gregorczyk; zdjęcia: BWT Alpine F1 Team









