Silniki HDi cieszą się znakomitą opinią w Polsce i w Europie i same w sobie są niezawodne, ale dołożone do nich układy AdBlue, obniżające emisję NOX (tlenków azotu) potrafią się psuć. Pojawiają się błędy P20E8 i P20EE. O to, jakie są rzeczywiste przyczyny tych awarii oraz jak skutecznie sobie z tym poradzić, zapytaliśmy eksperta.
Na Francuskie.pl opisywaliśmy już problemy z AdBlue w używanym Peugeocie 508 2.0 BlueHDi. Tym razem oddajemy głos specjaliście, który zajmuje się diagnostyką układu oczyszczania spalin i regeneracją zbiorników. Patryk Michalski prowadzi BlueFix w Jaworznie, obsługując klientów stacjonarnie i wysyłkowo. Kwoty z opisanego przypadku Peugeota 3008 potwierdzają kosztorys ASO i faktura udostępnione redakcji. Ceny i informacje przekazane w rozmowie są aktualne na 9 października 2026 r.
Francuskie.pl: Pojawia mi się błąd, przyjeżdżam do niezależnego warsztatu i co dalej?

Patryk Michalski: Fachowiec powinien zaczynać diagnozę od ustalenia rzeczywistej przyczyny usterki, dobraniu zakresu naprawy i wyjaśnieniu klientowi, za co płaci. Sama kontrolka AdBlue ani pojedynczy kod błędu nie wskazują jeszcze części, którą trzeba wymienić a niekiedy mogą nawet wprowadzać w błąd. No i proekologicznie, bo nikt nie lubi nadmiaru śmieci, chciałbym podkreślić, że jeśli problem dotyczy zbiornika a auto jest po gwarancji, to sam układ warto naprawić, w zdecydowanej większości przypadków wcale nie trzeba go wymieniać.
Peugeot 3008: wymiana za 5.439 zł, regeneracja za 1.500 zł
Francuskie.pl: Czy może pan pokazać na konkretnym przykładzie, ile można zaoszczędzić na naprawie zbiornika AdBlue?
Patryk Michalski: Niech będzie to tak ceniony na rynku Peugeot 3008 1.5 BlueHDi z 2019 r., który trafił do mnie przy przebiegu 91.000 km. Klient otrzymał wycenę ASO na wymiana zbiornika z płynem i czynnościami serwisowym, opiewającą na 5.439,27 zł brutto. I zanim opowiem o tym, jak to naprawić, to chciałbym podkreślić, że serwisy fabryczne muszą tak robić, bo działają według oficjalnych procedur danej marki. Niezależne firmy i warsztaty nie muszą się ich trzymać, mogą układ naprawić. W tym konkretnym Peugeot występował błąd P20E8, czyli informacja o zbyt niskim ciśnieniu płynu AdBlue. Diagnostyka potwierdziła usterkę pompy, która nie wytwarzała prawidłowego ciśnienia. Na tej podstawie zakwalifikowałem zbiornik do regeneracji. Sam błąd niskiego ciśnienia nie oznacza jednak automatycznie uszkodzonej pompy; przyczynę trzeba potwierdzić pomiarami i testami.
Naprawa kosztowała 1.500 zł brutto i Obejmowała regenerację zbiornika, demontaż i montaż (a to też zajmuje trochę czasu) oraz wymagane po naprawie czynności konfiguracyjne i adaptacyjne komputerem. Przykładowa faktura zawiera dwie pozycje: 1.200 zł brutto za regenerację i 300 zł brutto za usługę serwisową.
| Zakres | Kwota brutto |
|---|---|
| Wycena ASO: wymiana zbiornika z płynem i czynnościami serwisowymi | 5.439,27 zł |
| Wykonana naprawa w BlueFix: regeneracja z obsługą samochodu | 1.500,00 zł |
| Różnica w kosztach | 3.939,27 zł |
Klient wydał o około 72,4% mniej niż wynosiła przedstawiona mu wycena na wymianę zbiornika. I znowu, porównujemy tutaj wymianę zbiornika na nowy z regeneracją jego podzespołu; celem obu usług było przywrócenie sprawności. Przy odpowiedniej eksploatacji auto powinno jeździć bardzo długo.
„Rozruch niemożliwy za 1100 km”. Co zrobić po komunikacie AdBlue, jak żyć?

Francuskie.pl: Kierowca widzi odliczanie do zablokowania rozruchu. Co powinien zrobić najpierw i czego unikać?
Patryk Michalski: Najpierw warto zrobić zdjęcie pełnego komunikatu i sprawdzić w instrukcji, czy samochód ostrzega o niskim poziomie płynu, czy zgłasza usterkę układu SCR. Jeżeli rzeczywiście brakuje AdBlue, to po prostu uzupełniacie właściwy płyn w ilości i według procedury przewidzianej dla modelu samochodu. Dla poszczególnych aut mogą to być inne ilości i procedury, i moim zdaniem naprawdę warto się z tym zapoznać przy kupnie auta, żeby nie było zaskoczenia. No ale jeżeli zbiornik jest napełniony, a pojawia się komunikat o usterce oczyszczania spalin, samo dolewanie kolejnych litrów nie rozwiąże problemu. Potrzebny jest odczyt błędów i parametrów bo kontrolka AdBlue może towarzyszyć różnym nieprawidłowościom w układzie oczyszczania spalin, na przykład problemowi z ciśnieniem, dozowaniem albo pomiarem NOx. Nie oznacza automatycznie uszkodzenia zbiornika.
W samochodach PSA odliczanie związane z potwierdzoną usterką SCR może obejmować do 1.100 km. Zakończenie odliczania oznacza blokadę uruchomienia silnika. Samo zakończenie odliczania nie zgasi samochodu podczas jazdy — byłoby to niebezpieczne — ale nie należy czekać z naprawą do zera kilometrów. Najbardziej utrudnia mi pracę kasowanie błędów przed zapisaniem raportu. Zdarza się, że klient przyjeżdża z odliczaniem na desce, ale bez wcześniejszych kodów i informacji o warunkach wystąpienia usterki. Wtedy muszę odtwarzać problem podczas dodatkowych testów, również drogowych. Kasowanie pamięci nie jest naprawą, a procedury potrzebne do zakończenia odliczania zależą od usterki i wersji układu. Wykonuje się je po usunięciu przyczyny.
Błędy P20E8 i P20EE nie przesądzają o wymianie zbiornika lub katalizatora

Francuskie.pl: Co oznaczają P20E8 i P20EE? Jak odróżnić usterkę zbiornika od problemu z innym elementem?
Patryk Michalski: Błąd P20E8 wskazuje na zbyt niskie ciśnienie płynu AdBlue, a P20EE na niewystarczającą skuteczność redukcji NOx przez układ SCR. Są to punkty wyjścia do diagnostyki. Przyczynę trzeba potwierdzić pomiarami, zanim klient zapłaci za zbiornik lub katalizator. Przy problemie z ciśnieniem należy sprawdzić poziom i stan płynu, zasilanie elektryczne, przewody i złącza, szczelność oraz działanie pompy i wtryskiwacza. Ważne jest porównanie ciśnienia zadanego z odczytanym przez sterownik, a w razie wątpliwości także z niezależnym pomiarem, na przykład manometrem. Sprawdza się narastanie i utrzymywanie ciśnienia, ilość dozowanego płynu oraz sposób jego rozpylania. Wyniki porównuje się z wymaganiami konkretnego układu.

Przy P20EE trzeba dodatkowo ocenić jakość dozowania, wiarygodność odczytów czujników NOx, temperaturę spalin, szczelność wydechu i warunki, w których sterownik wykonywał ocenę skuteczności SCR. Sam odczyt na zimnym silniku nie daje podstaw do oceny katalizatora w warunkach jego normalnej pracy. Sprawdzenia wymaga również stan silnika i zużycie oleju. Wśród opisywanych przeze mnie napraw był Citroën C4 Cactus 1.6 BlueHDi. Po regeneracji zbiornika ponownie pojawiła się kontrolka AdBlue, ale pomiary wykazały prawidłowe ciśnienie. Przyczyną kolejnego problemu okazała się sonda NOx; osobnym problemem było mechaniczne uszkodzenie mocowania wtryskiwacza po wcześniejszej ingerencji. Ten przykład pokazuje, dlaczego powrót tej samej kontrolki nie oznacza automatycznie powrotu tej samej usterki.
Trafiają też do mnie samochody, w których białe dymienie tłumaczono wypalaniem DPF, a przyczyną było nieprawidłowe dozowanie przez wtryskiwacz AdBlue. Nadmierne podawanie płynu może powodować osady i dalsze problemy w wydechu. Koszt, który przy wczesnej reakcji mógł wynosić około 500 zł, przy rozległych uszkodzeniach potrafi wzrosnąć do kilku tysięcy. To obserwacja konkretnych napraw, a nie stała cena ani diagnoza każdego przypadku białego dymu.
Peugeot, Citroën, DS i Opel: jakie usterki trafiają do warsztatu?

Francuskie.pl: Które samochody i problemy z AdBlue widuje pan najczęściej?
Patryk Michalski: Najczęściej widuję Peugeoty 308 i Citroëny C4 Grand Picasso i wynika to z popularności tych aut. Obsługuję również DS i Ople z układami PSA/Stellantis.
W samochodach z silnikami 1.6 i 2.0 BlueHDi często spotykam usterki zespołów zbiornika oraz wtryskiwaczy AdBlue. Wśród trafiających do mnie aut z 1.5 BlueHDi zdarzają się problemy z katalizatorem, którym towarzyszy nieprawidłowa praca układu wtrysku paliwa albo nadmierne spalanie oleju. W takich przypadkach błąd dotyczący oczyszczania spalin może być skutkiem problemu z silnikiem.
Zgłoszenia usterek zbiorników zauważam również przy dużych mrozach i upałach. To obserwacja warsztatowa. Nie przypisuję tych awarii krystalizacji.
Ile kosztuje naprawa AdBlue? Cennik regeneracji i diagnostyki

Francuskie.pl: Co obejmują poszczególne ceny i kiedy klient powinien liczyć się z dopłatą?
Patryk Michalski: Ceny dla obsługiwanych zbiorników PSA/Stellantis są różne dla różnych napraw. Przykładowy cennik w BlueFix wygląda jak niżej, ale oczywiście te ceny mogą się różnić w innych miejscach Polski.
Usługa |
Cena brutto |
|---|---|
Diagnostyka układu oczyszczania spalin |
200 zł |
Regeneracja zbiornika dostarczonego bez samochodu |
1.200 zł |
Regeneracja z demontażem, montażem i procedurami po naprawie |
1.500 zł |
Dopłata za zbiornik z magazynu, gdy dostarczony nie nadaje się do regeneracji |
700 zł |
Diagnostyka obejmuje odczyt błędów, analizę parametrów i odpowiednie testy oraz wyjaśnienie klientowi wyników. Jeżeli zleca mi następnie naprawę, zapłacone 200 zł zaliczam na poczet końcowej ceny. Przy standardowej usłudze za 1.500 zł klient, który zapłacił już za diagnostykę, dopłaca więc 1.300 zł. Cena 1.200 zł dotyczy zbiornika przywiezionego do ręki albo przesłanego do warsztatu. Za 1.500 zł oprócz regeneracji wykonuję także demontaż, montaż, wymagane czynności programowe, konfiguracyjne i adaptacyjne oraz sprawdzenie parametrów pozostałych elementów układu oczyszczania spalin, w tym sond, wtryskiwacza i DPF. W tej usłudze część związana z obsługą zbiornika w samochodzie kosztuje 300 zł. Sprawdzenie innych podzespołów nie oznacza, że cena obejmuje również ich ewentualną wymianę lub naprawę.
Rzadziej okazuje się, że zbiornik jest pęknięty, ma rozlegle zalaną elektronikę albo został uszkodzony wskutek wlania niewłaściwego płynu. Wtedy korzystam z odpowiedniego używanego zbiornika z mojego magazynu i doliczam 700 zł brutto. W wariancie kompleksowym daje to 2.200 zł.
Chciałbym też podkreślić, że producent oferuje wsparcie dla swoich samochodów i nie zawsze warto jechać do niezależnego warsztatu i zachęcam do sprawdzenia tego, czy auto podlega procedurze naprawczej na koszt producenta. W opublikowanym programie Stellantis dotyczącym zbiorników AdBlue wskazano wybrane samochody wyprodukowane od stycznia 2014 do sierpnia 2020 r., limit 210 tys. km oraz udział w kosztach zależny od wieku i przebiegu. Dla aut w wieku od 5 do 8 lat podano pokrycie od 30 do 90% kosztów części i 30 euro udziału w robociźnie; program ma obowiązywać do sierpnia 2028 r. Nie oznacza to automatycznej kwalifikacji każdego samochodu z tych roczników. Mało kto jest tego świadomy, a niekiedy zamiast wydawać pieniądze ma się wsparcie producenta.
Co obejmuje regeneracja zbiornika AdBlue i kiedy naprawa nie ma sensu?
Francuskie.pl: Co dokładnie robi pan ze zbiornikiem? Czy każdy da się uratować?
Patryk Michalski: Każdy warsztat, zanim zajmie się samym zbiornikiem, powinien zrobić pełną diagnostykę. Po potwierdzeniu błędów jest demontaż, czyszczenie, rozebranie, analiza stanu elektroniki i podzespołów. Regeneracja nie kończy się na usunięciu jednego objawu czy błędów. Musi obejmować sprawdzenie jego funkcji i przywrócenie sprawności podzespołu, tak aby ograniczyć ryzyko szybkiego powrotu z innym problemem wewnątrz zbiornika. I w zależności od stanu podzespołu prace obejmują elementy mechaniczne, pompę, połączenia elektryczne i elektronikę, uszczelnienie oraz wymagane czynności kontrolne. Sprawdzam także grzałki (jeśli są w danym modelu) i wskazanie poziomu płynu.
Do regeneracji nie warto kwalifikować zbiorników z uszkodzeniami mechanicznymi ani z rozległym zalaniem elektroniki, bo samo osuszenie wnętrza usuwa skutków wcześniejszego zalania. Niedawno trafił do mnie zbiornik AdBlue, do którego wlano Eolys. Doszło do rozległych uszkodzeń i potrzebny był inny zbiornik. AdBlue i Eolys obsługują różne funkcje i nie są płynami zamiennymi. Błąd, ale dość kosztowny.
Odmawiam też wykonywania naprawy, która miałaby usunąć tylko skutek pozostawionej przyczyny. Przykładem jest katalizator w 1.5 BlueHDi przy mocno okopconym wydechu i nierozwiązanym problemie z wtryskiem paliwa lub zużyciem oleju, najpierw właściciel powinien naprawić silnik, a następnie ocenić możliwość przywrócenia sprawności układu oczyszczania spalin. Czyszczenie, którego nie zalecam przy silnikach 1.5, nie przywróci sprawności wkładowi stopionemu, pękniętemu lub trwale uszkodzonemu.
Zdarzało się, że zbiornik przysłany do mnie okazywał się sprawny, wtedy nie wykonuje się niepotrzebnej regeneracji. Trzeba szukać przyczyny w samochodzie, podobnie nie kwalifikuję zbiornika do naprawy wyłącznie na podstawie przypuszczeń dotyczących błędu sprzed wyłączenia AdBlue.
Trwałość regeneracji: dwa lata gwarancji bez limitu kilometrów
Francuskie.pl: Ile wytrzymuje naprawiony zbiornik i jak sprawdza pan, czy usługa została wykonana skutecznie?
Patryk Michalski: Bywa to różnie w różnych firmach, na zregenerowany zbiornik ja osobiście udzielam dwóch lat gwarancji bez limitu kilometrów. Zależy mi, żeby klient miał sprawny podzespół i możliwość kontaktu, jeżeli pojawi się problem. Gwarancja dotyczy naprawionego zespołu; późniejsza awaria niezależnej sondy NOx czy wtryskiwacza wymaga osobnej diagnozy.Na stanowisku wykonuję symulację pracy układu. Przed naprawą i po niej sprawdzam przede wszystkim wytwarzanie i utrzymywanie prawidłowego ciśnienia, działanie grzałek oraz wskazanie poziomu płynu. Zbiornik odsyła się dopiero po prawidłowym zakończeniu testów.
W samochodzie dochodzi kontrola współpracy z pozostałymi elementami: parametrów czujników, dozowania, błędów i działania układu po wykonaniu procedur serwisowych. W razie potrzeby przeprowadza się test drogowy, bo sprawny na stole zbiornik nie jest jeszcze potwierdzeniem sprawności całego SCR w aucie. Ocenę skuteczności oczyszczania spalin wykonuje się w odpowiednich warunkach. Wyłączenia gwarancji dotyczą między innymi szkód powstałych po wlaniu niewłaściwego płynu, uszkodzeń mechanicznych oraz skutków nieuzgodnionej ingerencji w podzespół.
A trwałość? Podam przykład Peugeot 508 2.0 BlueHDi, którego naprawiałem, do tej pory przejechał ponad 80 tys. km, a naprawiony układ nadal bez problemów działa. Z właścicielem tego świetnego auta mam zresztą kontakt do dzisiaj, ma zresztą obecnie ponad 300 tys. km łącznego przebiegu i zamierza jeszcze sporo pojeździć. Mocno eksploatowane samochody flotowe, które wymagają takiego serwisu, przejechały grubo ponad 100 tys. km od momentu naprawy.
Ale też mówię wprost: reklamacje, chociaż nieliczne, zdarzają się. Niekiedy po naprawie zawodzi coś innego, niekiedy jest to wina eksploatacji. Dla właściciela auta największym problemem jest unieruchomienie auta.
Dodatki do AdBlue, zamarzanie i osady: co naprawdę szkodzi układowi?
Francuskie.pl: Na naszych łamach poruszaliśmy już temat dodatków do AdBlue w silnikach BlueHDi i Blue dCi. Czy pan je zaleca? Jak dbać o płyn i odróżnić zamarzanie od osadów?
Patryk Michalski: I może Was zaskoczę, ale w swojej praktyce nie zalecam dolewania preparatów do AdBlue. Osobiście stosuję płyn zgodny z normą ISO 22241, z pewnego źródła, i w warsztacie korzystam z baniek. Sama bańka nie gwarantuje jednak jakości: liczą się zgodność płynu z normą, jego czystość, termin przydatności i sposób przechowywania. Prawidłowo obsługiwany dystrybutor również może dostarczać właściwy płyn. Nie przedstawiam dodatków jako sprawdzonej przeze mnie metody zapobiegania awariom zbiornika, bo preparat przeciw osadom nie naprawi uszkodzonej elektroniki, pompy ani przewodów. Zresztą sam Citroën ostrzega, że nadmierne stosowanie dodatków antykrystalizacyjnych może uszkodzić katalizator. Tu nie ma wyjścia – warto kierować się dokumentacją konkretnego samochodu, a nie traktować dolewki dodatku jako obowiązkowej profilaktyki.
No i każdy kierowca powinien rozróżnić zamarzanie płynu i odkładanie się osadów. AdBlue zamarza przy około minus 11°C. Po prawidłowym rozmrożeniu niezanieczyszczony płyn może być ponownie używany, a samochód ma układ podgrzewania przewidziany do pracy w niskich temperaturach. Samo zamarznięcie płynu nie jest dowodem uszkodzenia zbiornika. Po odparowaniu wody może zostać mocznik, na przykład w miejscu wycieku czy przy wtryskiwaczu. W części wydechowej osadom sprzyjają też nieodpowiednie warunki dozowania i niska temperatura a z mojego doświadczenia błędem jest przede wszystkim tłumaczenie krystalizacją każdej awarii zbiornika bez sprawdzenia rzeczywistej przyczyny.
Płyn należy przechowywać szczelnie zamknięty, chronić przed słońcem i nadmiernym nagrzewaniem oraz nalewać czystym sprzętem przeznaczonym do AdBlue. Nie należy go absolutnie rozcieńczać (a są takie przypadki, że ktoś dolewa wody żeby zaoszczędzić, to absurd!) ani mieszać z paliwem, Eolys czy innymi płynami. Jeśli potrzebne jest czyszczenie elementów, wykonuje się je właściwą metodą serwisową; zalecenie użycia wody demineralizowanej do czyszczenia nie oznacza dolewania jej do eksploatowanego płynu.
Przy okazji okresowej obsługi zalecam kontrolę stanu i szczelności wtryskiwacza, szczególnie krótkie trasy utrudniają osiągnięcie warunków potrzebnych do pracy SCR i regeneracji filtra. Dłuższa jazda może pomóc osiągnąć właściwą temperaturę, ale nie zastąpi naprawy niesprawnego dozowania ani silnika.
No i muszę przypomnieć o dobrze znanym patencie – zamontowanie diody sygnalizującej wypalanie DPF. Takie rozwiązanie montuję również klientom i polecam jako pomoc w obserwowaniu cykli regeneracji filtra.
Wyłączone AdBlue: jak naprawa Peugeota 508 urosła do 5.200 zł
Francuskie.pl: Pisaliśmy również o wyłączonym AdBlue i usuwaniu filtrów DPF. Czy da się przywrócić działanie takich układów? Ile może kosztować powrót do sprawnego samochodu?
Patryk Michalski: Tak, zgłaszają się do mnie właściciele aut z wcześniej wyłączonym AdBlue ale ja to zdecydowanie odradzam, ze względu na przeglądy czy późniejszą odsprzedaż. Sam zaczynam od ustalenia, co zmieniono w oprogramowaniu i instalacji oraz czy wszystkie elementy układu są na miejscu. Następnie trzeba przywrócić prawidłową konfigurację i działanie diagnostyki, ocenić stan płynu, sprawdzić zbiornik, dozowanie i czujniki, usunąć stwierdzone usterki oraz potwierdzić działanie układu w samochodzie. Nie zakładam od razu, że konieczna będzie regeneracja zbiornika.
Niedawno trafił do mnie Peugeot 508 2.0 BlueHDi, w którym podczas podróży za granicę pojawiły się błędy AdBlue. Z relacji klienta wynikało, że polski warsztat w Belgii wyłączył AdBlue, a dodatkowo usunął DPF ze sterownika i fizycznie wymontował filtr wraz z obudową. Właściciel chciał przywrócić sprawność samochodu, ponieważ obawiał się kolejnych wyjazdów za granicę i kontroli jakości spalin. Po przywróceniu działania AdBlue przeprowadziłem diagnostykę i stwierdziłem usterkę sondy NOx. Na podstawie jej wyników oceniam, że pierwotny problem można było rozwiązać wymianą sondy, która kosztuje 1.700 zł brutto. Po wcześniejszych ingerencjach konieczne było jednak również przywrócenie AdBlue i zamontowanie nowego DPF.
Koszty prac wyglądały następująco:
Prace |
Cena brutto |
|---|---|
Przywrócenie działania AdBlue |
800 zł |
Wymiana sondy NOx |
1.700 zł |
Montaż nowego DPF |
2.700 zł |
Łączny koszt w BlueFix |
5.200 zł |
Różnica względem samej wymiany sondy wyniosła więc aż 3.500 zł brutto i to niestety jest przykład, jak ingerencja wykonana bez ustalenia przyczyny błędu może zwiększyć koszt późniejszej naprawy. Aktualizacja sterownika może nadpisać wcześniejsze modyfikacje a wtedy może ujawnić się usterka, która już istniała, lecz wcześniej nie była raportowana. Po zakupie używanego samochodu można też odkryć odłączone elementy, zmiany w instalacji albo brak prawidłowego dozowania. Zdarzają się naprawdę dziwne przypadki a nasi rodzimy „fachowcy” potrafią tak namieszać, że przywrócenie stanu pełnej funkcjonalności trwa sporo czasu. Dobry warsztat nie podaje ceny przywrócenia całego systemu bez kompleksowej diagnostyki. Sporym problemem mogą być np. byle jak naprawione auta po wypadkach czy stłuczkach. O tym co potrafią wymyśleć tak zwani druciarze można by chyba napisać zresztą książkę.
Francuskie.pl: Rada na koniec dla osób, które kupują używane auto z AdBlue?
Nie ma nic strasznego w AdBlue. Zamiast wyłączać zdecydowanie polecam sprawdzenie historii napraw i diagnostykę przed zakupem. Powinna obejmować kontrolę instalacji i obecności podzespołów, wersji oprogramowania oraz parametrów podczas pracy układu, w tym dozowania i pomiarów NO a przy podejrzeniu modyfikacji potrzebna może być dokładniejsza weryfikacja sterownika.
A jeśli trzeba, to proszę dzwonić, 691 392 133, chętnie pomogę.
Dziękuje za rozmowę panie Patryku.
fot. BlueFix
.












