Gabriele Minì zajął siódme miejsce w pierwszym treningu przed Grand Prix São Paulo 2026. Młody kierowca Alpine udanie zastąpił Pierre’a Gasly’ego, a Franco Colapinto zakończył tę sesję dziewiąty. Po południu obaj etatowi zawodnicy znaleźli się poza dziesiątką, ale zespół nadal liczy na walkę o Q3.
Piątkowe jazdy 6 listopada przyniosły ekipie z Enstone powody do ostrożnego optymizmu. Alpine przyjechało do Brazylii po rozczarowaniu w Meksyku, gdzie kary odebrały punkty obu kierowcom. Na Interlagos celem jest wykorzystanie tempa samochodu i zakończenie niedzielnego wyścigu z dwoma punktującymi bolidami.
Gabriele Minì wykorzystał swoją szansę
Minì wrócił do samochodu drugi weekend z rzędu. Po występie w Mexico City ponownie realizował program przeznaczony dla debiutantów, tym razem przejmując bolid Gasly’ego. Jego udział zapowiadaliśmy już w materiale poprzedzającym brazylijską rundę. Włoch rozpoczął od prób aerodynamicznych, następnie przeszedł do szybszych przejazdów na średnio twardych i miękkich oponach. Najlepsze okrążenie pokonał w 1:12,569, o 0,085 s szybciej od Colapinto. Pierwszą sesję wygrał Lando Norris z czasem 1:11,717.
Minì podkreślał, że doświadczenia z Meksyku pomogły mu wskazać obszary wymagające poprawy. Na Interlagos odczuwał znacznie większą przyczepność i stopniowo nabierał pewności. Był zadowolony z tempa, choć przyznawał, że na szybkim okrążeniu pozostała jeszcze rezerwa. Steve Nielsen pochwalił jego szybką adaptację do nieznanego toru oraz bezbłędną pracę.
Gasly zablokował koła i nie wykorzystał miękkich opon
Gasly rozpoczął piątkowe jazdy dopiero podczas drugiego treningu. Francuz uzyskał 1:12,109 i zajął 14. miejsce. Jak wyjaśnił po sesji, wynik nie oddawał w pełni jego odczuć za kierownicą. Próby na miękkich oponach nie przebiegły zgodnie z planem. Na pierwszym szybkim okrążeniu zablokował koła, a kolejny przejazd musiał przerwać. W tak wyrównanej części stawki niewykorzystanie szansy na czyste okrążenie szybko odbija się na pozycji w tabeli.
„Zdecydowanie pozostaję optymistą, zwłaszcza że jedna dziesiąta sekundy oznacza około czterech pozycji” – oceniał Gasly.
Nielsen wskazywał przede wszystkim na potrzebę lepszego zachowania samochodu na tarkach i nierównościach. Zdaniem zespołu niewielkie korekty powinny pomóc Francuzowi wykorzystać potencjał bolidu. Interlagos ma dla Gasly’ego szczególne znaczenie. W 2019 roku zdobył tu swoje pierwsze podium w Formule 1. W 2024 roku ponownie znalazł się w pierwszej trójce, a Alpine świętowało wówczas podwójne podium z Estebanem Oconem.
Colapinto zabrakło zaledwie 0,005 sekundy
Colapinto przejechał obie piątkowe sesje. Po dziewiątej pozycji rano zakończył drugi trening na 11. miejscu z czasem 1:11,996. Do dziesiątego Olivera Bearmana zabrakło mu zaledwie 0,005 s. Argentyńczyk był jednocześnie o 0,113 s szybszy od Gasly’ego. Taka różnica wystarczyła, by obu kierowców Alpine rozdzieliły w klasyfikacji jeszcze dwa samochody Racing Bulls. Colapinto pozytywnie oceniał konkurencyjność bolidu, ale chciał jeszcze poprawić balans i własny komfort jazdy. Zwracał również uwagę na nową nawierzchnię Interlagos. Na suchym torze sprawiała dobre wrażenie, choć część charakterystycznych nierówności pozostała. Piątkowe przejazdy nie dały mu odpowiedzi, jak asfalt zachowa się podczas jazdy w deszczu.
Alpine na GP São Paulo 2026 – wyniki piątkowych treningów
Sesja |
Kierowca |
Miejsce |
Najlepszy czas |
|---|---|---|---|
FP1 |
Gabriele Minì |
7. |
1:12,569 |
FP1 |
Franco Colapinto |
9. |
1:12,654 |
FP2 |
Franco Colapinto |
11. |
1:11,996 |
FP2 |
Pierre Gasly |
14. |
1:12,109 |
Łącznie trzej zawodnicy wykonali 132 okrążenia, pokonując według danych Alpine około 569 km. Najwięcej pracy przypadło Colapinto – 67 okrążeń. Gasly przejechał 37, a Minì 28. Najszybszy w drugim treningu był Kimi Antonelli z Mercedesa, który uzyskał 1:10,763. Alpine koncentruje się na walce o awans do finałowej części kwalifikacji. Nielsen ocenił, że samochód ma odpowiednie tempo, a zadaniem ekipy jest dopracowanie ustawień dla obu zawodników.
Tegoroczna runda odbywa się w tradycyjnym formacie, z trzema treningami. Gasly ma więc jeszcze jedną sesję na przygotowanie samochodu przed kwalifikacjami po oddaniu pierwszej godziny jazd kierowcy Akademii Alpine.
W sobotę program obejmuje trzeci trening i kwalifikacje, a w niedzielę wyścig. Colapinto zwracał uwagę na zapowiadane opady, które mogą zmienić warunki względem piątku. Dla Alpine najbliższym sprawdzianem będzie powtarzalność szybkich okrążeń i skuteczność zapowiedzianych poprawek ustawień.






