Nissan wraca na swój domowy tor z jednorazowym malowaniem NISMO i realną szansą na włączenie się do walki o mistrzostwo świata. Oliver Rowland zdobywał pole position przed każdym z trzech dotychczasowych wyścigów Formuły E w Tokio. Teraz po raz pierwszy będzie ścigał się tam po zmroku.
Nissan Formula E Team wystartuje w rundach 14. i 15. sezonu 2025/2026 w specjalnych barwach przygotowanych wyłącznie na Tokyo E-Prix. Podwójna runda odbędzie się 25 i 26 lipca, a oba wyścigi rozpoczną się po zapadnięciu zmroku. Japoński producent wystąpi przed własną publicznością, po raz ostatni w Tokio samochodem generacji GEN3 Evo. Kolejny sezon rozpocznie nową erę techniczną Formuły E.
Stawka jest wysoka. Oliver Rowland nadal może obronić mistrzowski tytuł, choć po 13 rundach zajmuje trzecie miejsce i musi odrabiać straty do Pascala Wehrleina oraz Mitcha Evansa. Oba tegoroczne wyścigi rozpoczną się o godz. 20:05 czasu lokalnego, czyli o 13:05 w Polsce. Kwalifikacje zaplanowano na godz. 15:40 w Tokio, a więc 8:40 czasu polskiego.
Z okazji domowej rundy Nissan przygotował jednorazowe malowanie nawiązujące do drogowych i wyścigowych modeli NISMO. Dominują szarość i czerń, uzupełnione charakterystycznymi czerwonymi akcentami sportowej marki. Nie zrezygnowano przy tym z motywu kwiatów wiśni, który od kilku sezonów jest znakiem rozpoznawczym zespołu Nissana w Formule E. Rowland i Norman Nato otrzymają również specjalne kombinezony utrzymane w tej samej kolorystyce. Malowanie ma symbolicznie połączyć dwie części historii marki. Kwiaty wiśni reprezentują japońskie pochodzenie zespołu, natomiast szaro-czerwone barwy przypominają o sportowym dorobku NISMO.
Specjalny program nie ograniczy się do samego toru. Nissan przygotował w Tokio wydarzenie nazwane The NISMO Pit, opracowane wspólnie z japońskim projektantem Kenichim Minamim. Inspiracją była podziemna kultura motoryzacyjna Japonii z lat 90. XX wieku. W przestrzeni wystawowej pojawią się zmodyfikowane samochody drogowe Nissana oraz bolid GEN3 Evo w specjalnych barwach przygotowanych na Tokyo E-Prix. Nissan będzie gospodarzem wydarzenia, ale w Tokio spotka również zespoły związane z francuską motoryzacją. Citroën Racing wystawi bolidy dla Nicka Cassidy’ego i Jeana-Érica Vergne’a. Z kolei DS Automobiles reprezentować będą Maximilian Günther oraz Taylor Barnard. Dla wszystkich zespołów podwójna runda będzie jednym z ostatnich momentów na zdobycie punktów przed finałem sezonu.
Nissan zadebiutował w Formule E w sezonie 2018/2019 jako pierwszy japoński producent w tej serii. W 2022 roku przejął pełną kontrolę nad zespołem e.dams, z którym wcześniej współpracował. Japońska marka była również pierwszym producentem, który zadeklarował udział w kolejnej erze GEN4, planowanej do 2030 roku. Tokio będzie więc pożegnaniem obecnej generacji przed własnymi kibicami, ale nie końcem programu wyścigowego.
Najpierw Nissan musi jednak wykorzystać tor, na którym dotychczas czuł się wyjątkowo dobrze. Trzy starty z pole position w trzech wyścigach stawiają Rowlanda w roli jednego z faworytów.
Źródło: Nissan






