Nowa Dacia Striker ma pomóc w odwróceniu tendencji spadkowej producenta na rynku europejskim. Receptą na sukces jest wszechstronny charakter, hybrydowe układy napędowe, fabryczna instalacja LPG oraz połączenie trzech rodzajów nadwozia w jednym samochodzie. Dacia liczy na osiągnięcie poziomu sprzedaży zbliżonego do Bigstera.
Dacia zakończyła pierwsze półrocze 2026 roku z wynikiem 327.077 rejestracji, co daje -8,1% spadek sprzedaży. Marka podkreśla, że wciąż utrzymuje mocną pozycję na europejskim rynku motoryzacyjnym. Mimo trudnych warunków gospodarczych i rosnącej konkurencji producent zamierza w kolejnych miesiącach powrócić na ścieżkę wzrostu, w czym mają pomóc trzy nowości: Striker, Spring oraz Sandero z napędem 1.8 Full Hybrid 155.
Spadek o 8,1% oznacza, że w pierwszej połowie 2026 roku do klientów trafiło o 29 tysięcy mniej samochodów niż w pierwszych sześciu miesiącach analogicznego okresu 2025 roku. Jak podkreślił Frank Marotte, dyrektor ds. marketingu, sprzedaży i działalności operacyjnej Dacii podczas spotkania online, w którym uczestniczyła redakcja Francuskie.pl na wyniki wpłynęło wyjątkowo wymagające otoczenie rynkowe. Europejska branża motoryzacyjna mierzy się obecnie zarówno z napiętą sytuacją geopolityczną, jak i bardzo silną konkurencją. Dacia posiada 3,9% udział w rynku samochodów osobowych.
Dacia trzyma się swojego motto i przygotowuje nowości
Dacia pozostaje jednym z najchętniej wybieranych marek wśród klientów indywidualnych, którzy od lat stanowią fundament strategii sprzedażowej firmy. W okresie od stycznia do czerwca marka uzyskała 6,9% udział w sprzedaży detalicznej i w pierwszej połowie 2026 roku zajęła czwarte miejsce w tym sektorze. Konkurencyjna oferta modelowa oraz konsekwencja w trzymaniu się strategii opartej na dobrym stosunku jakości do ceny mają pozwolić firmie wrócić na ścieżkę wzrostu.
„Dacia ma bardzo silne atuty, aby zmienić trajektorię na wzrostową w kolejnych miesiącach. Jesteśmy silni na rynku detalicznym, mamy unikalną gamę modelową i będziemy dalej rozwijać ofertę w kolejnych miesiącach” – powiedział Frank Marotte.
Striker powalczy w segmencie C
Największe nadzieje marka pokłada w modelu Striker, który zostanie zaprezentowany szerszej publiczności podczas salonu samochodowego w Paryżu w październiku tego roku. Nowy model z jednej strony ma przyciągać rodziny a z drugiej klientów, którzy nie są przekonani do posiadania typowego SUV-a. Pojazd łączy cechy kombi, crossovera i hatchbacka a jego cena na rynku europejskim ma rozpoczynać się z poziomu 25 tys. euro.
„Klasyczny segment C w Europie jest mniejszy niż C-SUV, ale konkurencja również jest mniej intensywna. Samochód, który wprowadzimy na rynek to wyjątkowo wszechstronny model i wierzymy, że będzie charakteryzował się silną zdolnością do poruszania się na różnych terytoriach rynku: kombi, crossover i hatchback” – powiedział Frank Marotte. „Jesteśmy przekonani, że udział Dacii w tych kategoriach, będzie wysoki. Naszą ambicją jest uzyskanie bardzo podobnych wyników sprzedaży do Bigstera” – dodał.
Jak sprzedaż Bigstera wygląda w liczbach? W ubiegłym roku Dacia dostarczyła ok. 67,5 tys. egzemplarzy swojego największego SUV-a, ale warto zaznaczyć, że dostawy rozpoczęły się dopiero od kwietnia, dopiero 2026 będzie pierwszym pełnym rokiem dla tego modelu.
Projektant nowej Dacii Striker ujawnia kulisy. Tak rodził się najnowszy model marki
Rozwój gamy samochodów elektrycznych
Dacia z konsekwencją pozostaje przy silnikach spalinowych a duży wybór napędów (pełne hybrydy, miękkie hybrydy, samochody z instalacją LPG i 4×4) czyni ją atrakcyjną dla szerokiej grupy nabywców. W obliczu rosnących wymagań dotyczących emisji spalin, marka kontynuuje proces elektryfikacji. Pod koniec ubiegłego roku do oferty SUV-ów dołączyły układy Hybrid-G 4×4 a w tym roku nowy napęd 1.8 full Hybrid otrzyma Sandero. „Dacia kontynuuje swoją transformację, wykazując się elastycznością w obliczu zmieniającego się otoczenia rynkowego” – tłumaczy Marotte.
Dacia przechodzi transformację
Kolejnym etapem elektryfikacji jest rozwój gamy modelowej. Decyzja o powiększeniu portfolio wynika bezpośrednio z rosnącego rynku pojazdów elektrycznych. Do roku 2030 marka planuje cztery premiery samochodów jeżdżących wyłącznie na prądzie w tym nowego Springa, którego zobaczymy na stoisku marki podczas salonu samochodowego w Paryżu obok Strikera. Pojazd powstanie na platformie wspólnej z modelem Renault Twingo E-Tech.
Dacia jest ostrożna w deklaracjach i zaznacza, że zamierza obserwować jak w najbliższych miesiącach zmieni się rynek, system dopłat do samochodów elektrycznych w poszczególnych krajach oraz jakie wersje będą cieszyły się największym zainteresowaniem klientów.
Spalinowy czy elektryczny, marka pozostaje wierna swojemu motto. „Chcemy wdrożyć taką samą politykę do gamy aut elektrycznych, jaką stosujemy dla pojazdów spalinowych, czyli skupiamy się na niezbędnym wyposażeniu i dobrym stosunku jakości do ceny” – podsumowuje Marotte.
Zobacz także:
- Test: Dacia Jogger 1.0 LPG 100 KM na długim dystansie. Na liczniku ponad 90.000 km (trwałość, koszty, problemy, opinia)
- Dacia nie chce wojny rabatowej, w Polsce Bigster jest jednak tańszy o ponad 26 tys. zł







