Polscy robotnicy mogli odegrać ważną rolę w jednym z najgłośniejszych konfliktów pracowniczych przedwojennego Citroëna. Francuskie opracowanie przypisuje im zorganizowanie okupacji paryskiej fabryki już w 1933 roku – trzy lata przed falą podobnych protestów, która objęła niemal całą Francję. To sensacyjny, ale jeszcze nie w pełni potwierdzony trop.
Historia marki Citroën zwykle opowiadana jest przez samochody, rekordy i niezwykłe pomysły André Citroëna. Rok 1933 kojarzy się z przebudową fabryki przy Quai de Javel, rekordami Petite Rosalie i przygotowaniami do stworzenia Traction Avant. W tym samym czasie w zakładach narastał jednak poważny konflikt społeczny. Bezpośrednią przyczyną protestu była zapowiedziana 28 marca 1933 roku obniżka płac o 15–30%. Dzień później delegacja strajkujących pracowników działu napraw obrabiarek próbowała przedstawić żądania kierownictwu. Porozumienia nie osiągnięto, a protest zaczął obejmować kolejne wydziały i zakłady Citroëna.
Robotnicy powołali centralny komitet strajkowy złożony z przedstawicieli wybieranych w warsztatach oraz poszczególnych działach. Co istotne, znaleźli się w nim zarówno członkowie związków zawodowych, jak i pracownicy niezrzeszeni. Protestujący domagali się wycofania obniżek, zmniejszenia tempa pracy, równego wynagradzania kobiet i mężczyzn, 40-godzinnego tygodnia pracy oraz zawarcia układu zbiorowego. André Citroën odpowiedział zamknięciem zakładów i zwolnieniem strajkujących. Przez kolejne tygodnie tysiące ludzi zbierały się przed bramami fabryk. Protest zakończył się 5 maja wezwaniem do powrotu do pracy. Nie spełniono większości żądań, ale planowane cięcia wynagrodzeń ograniczono ostatecznie do 5–10%.
O innych powodach niezadowolenia załogi pisaliśmy w materiale o systemie wypłacania wynagrodzeń w fabrykach André Citroëna.
Najbardziej intrygującą informację przynosi francuskie opracowanie Cercle Maurice Cohen poświęcone historii ruchu pracowniczego. Jego autor podaje, że paryska fabryka Citroëna doświadczyła w 1933 roku okupacji z inicjatywy polskich robotników. Mieli oni przenieść do Francji formę protestu znaną już z Polski. Opracowanie nie podaje nazwisk organizatorów, liczby uczestniczących Polaków ani bezpośredniego odsyłacza do dokumentu archiwalnego, nie wskazuje również jednoznacznie, czy chodziło o główny zakład w Javel, fabrykę w Saint-Ouen czy inną część paryskiego kompleksu Citroëna.
Nowe światło na sprawę rzuca artykuł historyka Théo Bernarda poświęcony strajkom prowadzonym wewnątrz francuskich zakładów na początku lat 30. Badacz analizuje działania robotników Citroëna i odsyła do teczki F/22/224 przechowywanej we francuskich Archives nationales. Wśród przywołanych materiałów znajduje się anonimowa notatka dotycząca rozmowy telefonicznej z pułkownikiem Fontaną, współpracownikiem Citroëna, datowana na 29 kwietnia 1933 roku. Bernard wskazuje również na cztery przerwy w pracy w zakładzie Saint-Ouen 4 maja oraz na kolejne działania podejmowane w następnych dniach.
Historię zakładu w Javel opisujemy również w materiałach o dzielnicy i stacji Javel–André Citroën oraz obszernym kalendarium życia André Citroëna.






