Polski rynek nowych samochodów przyspiesza. W lipcu zarejestrowano 56.203 nowe auta osobowe, aż o 11,8% więcej niż rok wcześniej, a zakupy klientów indywidualnych wzrosły o imponujące 21,3%. Jeśli obecne tempo się utrzyma, 2026 rok może okazać się rekordowy w 35-letniej historii statystyk. W środku tego boomu dzieje się jednak coś bardzo ciekawego: samochody elektryczne tracą aż 40,8%, podczas gdy hybrydy plug-in niemal podwoiły sprzedaż.
Takie dane wynikają z najnowszego raportu Związku Dealerów Samochodów i Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, przygotowanego na podstawie Centralnej Ewidencji Pojazdów. Sam lipiec wygląda bardzo dobrze. 56.203 nowe samochody osobowe oznaczają wzrost o 5937 sztuk względem lipca ubiegłego roku. Jeszcze ciekawiej robi się jednak po sprawdzeniu, kto właściwie te samochody kupuje.
Polacy coraz częściej kupują nowe auta prywatnie
Na firmy i inne podmioty posiadające REGON zarejestrowano w lipcu 37.911 samochodów, o 7,7% więcej niż rok wcześniej, znacznie szybciej rośnie jednak klient indywidualny. Osoby prywatne kupiły 18.292 nowe samochody, czyli o 3212 więcej niż przed rokiem. Daje to wzrost aż o 21,3%. Paweł Tuzinek, prezes Związku Dealerów Samochodów, zwraca uwagę, że za częścią tego wzrostu stoi ofensywa marek chińskich, dla których klient indywidualny jest obecnie jednym z najważniejszych kanałów sprzedaży. Z kolei Jakub Faryś, prezes PZPM, wskazuje również na możliwość stopniowego przesuwania się części klientów z rynku samochodów używanych w kierunku nowych aut.
Po siedmiu miesiącach już 368 tys. nowych samochodów
Od stycznia do końca lipca 2026 roku w Polsce zarejestrowano 368.236 nowych samochodów osobowych. To o 32.660 sztuk więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku i oznacza wzrost o 9,7%. Firmy odpowiadają za 243.950 samochodów, czyli 66% rynku, natomiast klienci indywidualni za 124.286 aut i 34% rejestracji. Rejestracje firmowe wzrosły od początku roku o 7,4%, a indywidualne aż o 14,6%. Jeżeli podobne tempo zostanie utrzymane w kolejnych miesiącach, przedstawiciele branży oceniają, że 2026 rok może zakończyć się najlepszym wynikiem w 35-letniej historii prowadzonych statystyk.
Rodzaj napędu |
Rejestracje w lipcu 2026 |
Zmiana r/r |
|---|---|---|
Hybrydy HEV + MHEV |
26.591 |
+13,2% |
Benzyna |
17.157 |
+12,2% |
Hybrydy plug-in PHEV + EREV |
5.188 |
+99,6% |
Diesel |
3.258 |
-11,0% |
Elektryczne BEV + FCEV |
2.258 |
-40,8% |
LPG |
1.751 |
+23,0% |
Klasyczne i miękkie hybrydy są już zdecydowanie najpopularniejszym rodzajem napędu. W lipcu zarejestrowano ich 26.591, czyli więcej niż samochodów benzynowych i diesli razem. Jeżeli dodamy do tego 5188 hybryd plug-in i samochodów EREV, różnego rodzaju hybrydy odpowiadają już za około 56,5% wszystkich nowych samochodów osobowych.
Elektryki tracą aż 40,8%
W lipcu 2026 roku zarejestrowano zaledwie 2258 samochodów BEV i FCEV. To o 1556 mniej niż rok wcześniej i oznacza potężny spadek o 40,8%. Elektryki odpowiadały tym samym za około 4% wszystkich rejestracji nowych samochodów osobowych w lipcu. Paweł Tuzinek ocenia, że słabe wyniki są związane m.in. z brakiem odpowiednio silnego wsparcia zakupowego i podatkowego. Branża obawia się, że przy zbyt wolnej elektryfikacji rynku producenci mogą mieć w przyszłości problemy z realizacją europejskich celów emisyjnych.
Diesel powoli znika z nowych samochodów
Jeszcze kilka lat temu wynik 3258 diesli w całym miesiącu wyglądałby jak pomyłka w tabeli. Dzisiaj właśnie tyle nowych samochodów osobowych z silnikiem wysokoprężnym zarejestrowano w Polsce w lipcu. To spadek o 11% rok do roku, diesel ma obecnie niecałe 6% rynku nowych samochodów osobowych Nie oznacza to oczywiście, że kierowcy nagle przestali go cenić. Na rynku używanym sytuacja wygląda zupełnie inaczej, a samochody wysokoprężne nadal pozostają niezwykle popularne wśród osób pokonujących duże przebiegi. W imporcie samochodów używanych benzyna i diesel nadal odpowiadają łącznie za blisko 90% rejestracji.
LPG też rośnie
W lipcu zarejestrowano również 1751 nowych samochodów z instalacją LPG, o 328 więcej niż rok wcześniej, daje to wzrost o 23%. Tu dużą zasługę ma Dacia i Renault, które oferują samochody z fabryczną instalacją autogazu.
Polski rynek może zmierzać po rekord
Sprzedaż nowych samochodów rośnie, prywatni klienci wracają do salonów znacznie szybciej niż firmy, a po siedmiu miesiącach liczba rejestracji jest o niemal 10% wyższa niż rok temu. Jeżeli obecna dynamika utrzyma się do końca roku, 2026 może przynieść rekordowy wynik sprzedaży nowych samochodów w Polsce.
Źródło: Związek Dealerów Samochodów / Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego






