Renault oczekuje przyspieszenia produkcji baterii przez Verkor. Tymczasem producent ma nowego szefa, bo od 1. września 2026 roku francuskim producentem ogniw kieruje Laurent Debrue. Jego zadaniem jest przeprowadzenie firmy przez wymagający etap zwiększania skali produkcji w gigafabryce pod Dunkierką.
Renault się niecierpliwi bo zapotrzebowanie na akumulatory rośnie. W czerwcu opisywaliśmy naciski Renault na Verkor i doniesienia o opóźnieniach sięgających 18 miesięcy. Koncern oczekiwał wówczas poprawy konkurencyjności oraz bardziej wiarygodnego zarządzania projektem. Stawka jest konkretna. Umowa zawarta w 2023 roku zakłada dostawy baterii dla Grupy Renault o łącznej pojemności 12 GWh rocznie. Projekt obejmuje między innymi elektryczne Alpine A390. O założeniach współpracy dotyczącej wysokowydajnych akumulatorów do samochodów z wyższych segmentów pisaliśmy już na Francuskie.pl.
Fabryka pod Dunkierką została zainaugurowana w grudniu 2025 roku. Verkor określa jej obecny etap jako zwiększanie skali produkcji przemysłowej. Docelowa zdolność produkcyjna zakładu wynosi 16 GWh rocznie. Nowe kierownictwo ma przede wszystkim dotrzymywać zobowiązań i wykazać, że Verkor potrafi produkować na dużą skalę.
Renault chce mieć pewnego europejskiego dostawcę, jednak na razie cele tego projektu nie są zrealizowane. Opóźnienia są na tyle duże, że producent musiał zabezpieczyć dostawy z innych kierunków, ale nie spełniają one europejskiego pochodzenia komponentów do produkcji samochodów, co w przyszłości może utrudnić uzyskanie konkurencyjnej ceny z uwagi na opłaty za zbyt duży udział części spoza Unii Europejskiej.
źródło: L’usine nouvelle





