Stellantis chce przyspieszyć elektryfikację rynku taksówek. Koncern przekonuje, że dla kierowców zawodowych samochody elektryczne mogą oznaczać nie tylko ograniczenie emisji, ale przede wszystkim niższe koszty codziennej eksploatacji. W obliczu rosnących cen paliw firma przygotowała specjalne oferty leasingowe i wskazuje na dopłaty dostępne we Francji.
Zdaniem Stellantis przejście na samochód elektryczny może być szczególnie korzystne w przypadku taksówkarzy, którzy pokonują każdego dnia duże odległości. Koszt ładowania może być według koncernu nawet trzy- lub czterokrotnie niższy niż koszt tankowania pojazdu spalinowego.
Dodatkową zachętą są francuskie dopłaty związane z systemem Certificats d’Économies d’Énergie (CEE). W przypadku niezależnego taksówkarza mogą one sięgać 3600 euro. Kwotę można połączyć z kolejną dopłatą w wysokości 2000 euro dla samochodów wyposażonych w akumulatory wyprodukowane w Europie.
Elektryczne samochody na taxi
Stellantis oferuje taksówkarzom samochody elektryczne różnych marek należących do koncernu. Wśród propozycji znalazły się Citroën Ë-C5 Aircross, DS N°7 i N°8, Jeep Compass, Peugeot E-3008 i E-5008 oraz Leapmotor C10. Są to modele nastawione na komfort i przestronne wnętrze, czyli cechy szczególnie istotne w pracy taksówkarzy.
Wybrane wersje mają deklarowany przez producenta zasięg przekraczający 700 km. Po uwzględnieniu premii CEE ceny finansowania zaczynają się we Francji od 639 euro miesięcznie za Ë-C5 Aircrossa, od 680 euro za E-3008 oraz od 799 euro za DS N°8. Leapmotor C10, który oferuje możliwość ultraszybkiego ładowania jest dostępny od 654 euro miesięcznie.
Stellantis proponuje samochody w formule długoterminowego wynajmu lub leasingu.
Oferta do końca 2026 roku
Specjalne warunki dotyczą zamówień złożonych do 31 grudnia 2026 roku, przy czym samochód musi zostać dostarczony w terminie wymaganym przez francuski rząd, aby kwalifikował się do premii CEE z dodatkową bonifikatą.
Stellantis podkreśla, że rozwój elektromobilności w segmencie taksówek ma być wspierany nie tylko przez dopłaty, ale również przez dostępność odpowiednich samochodów i usług finansowych. Koncern zwraca uwagę na możliwość obniżenia kosztów użytkowania, co przy dużych rocznych przebiegach może mieć dla zawodowych kierowców szczególne znaczenie.
Zobacz także:
- „Kupno taksówki Citroën jest pierwszorzędnym interesem” Taxi Citroëna w Warszawie z 1934 roku.
- 400 KM, trzy silniki i kogut TAXI. Alpine A390 dostało dopłatę dla taksówkarzy!






