Wielkie ekrany opanowały kokpity samochodów a producenci zdają się rywalizować w wielkości paneli dotykowych. Im większy tym lepszy? Alfa Romeo proponuje powrót do tradycyjnej formy kokpitu, w którym kierowca skupia się na prowadzeniu i przyjemności z jazdy, ale czy taki kierunek znajdzie uznanie wśród klientów?
Wyświetlacze w samochodzie to sposób na pokazanie, że samochód jest zgodny z aktualnymi trendami a wręcz wykracza poza standard. Cyfrowe szaleństwo trwa, ale Alfa Romeo próbuje trzymać się tradycji. Podczas salonu samochodowego w Paryżu marka zaprezentowała koncepcyjny model Cuorerosso, który nie jest wprawdzie zapowiedzią nowego seryjnego samochodu, ale pokazuje przywiązanie producenta do emocji i radości z jazdy. Prototyp utrzymuje minimalistyczną formę kokpitu bez przeładowania informacjami. Na desce rozdzielczej Cuorerosso nie znajdziemy wielkiego ekranu, który znajduje się obecnie niemal w każdym nowym aucie.
„Toczymy swoistą wojnę centymetrów o ekrany i moim zdaniem to nie ma sensu, ponieważ stają się ogromne. W zasadzie projektują deskę rozdzielczą za ciebie” – powiedział Alejandro Mesonero-Romanos w rozmowie z magazynem Autocar. „Myślę, że za kilka lat te ekrany staną się przestarzałe i zaczną generować koszty. Pozbądźmy się ekranów” – dodał.
Alfa Romeo chce emocji i przyjemności z jazdy
W kabinie Alfy Romeo Cuorerosso znajdziemy ergonomiczne, kubełkowe fotele oraz deskę rozdzielczą nawiązującą do modelu 33 Stradale z 1967 roku. Koncepcja wykorzystuje również nową interpretację zestawu wskaźników charakterystycznych dla marki. Kierowca może wybierać między trybami Immersivo i Concentrato, w którym dwa elementy zestawu wskaźników łączą się w jeden, przywołując minimalistyczne kokpity dawnych samochodów wyścigowych.
Na tunelu środkowym prototypu umieszczono Magma Display – centrum sterowania łączące panel dotykowy, pokrętło, selektor trybów jazdy i przełączniki. Trzy tryby jazdy: Cruise, Sport i Quadrifoglio zmieniają charakter samochodu, a wraz ze wzrostem zaangażowania kierowcy ograniczana jest liczba wyświetlanych informacji.
„Wiem, że duża część społeczeństwa chce mieć duże ekrany, ale w takim wypadku nie kupujcie Alfy, tylko coś innego” – powiedział Mesonero-Romanos. Słowa szefa designu marki brzmią jak zobowiązanie do rezygnacji z paneli dotykowych i mogą oznaczać, że koncepcja kokpitu zaproponowana w Cuorerosso może mieć swoje odzwierciedlenie w nadchodzących modelach.
Cuorerosso pozostaje wizją przyszłości, ale jego znaczenie wykracza poza ramy designu. Alfa Romeo pokazuje, że nie rezygnuje z emocji, sportowego charakteru i wyrazistej tożsamości i mamy nadzieję, że będzie się tego trzymać przy przy kolejnych samochodach produkcyjnych.
Źródło: Autocar.co.uk
Zobacz także:
- Alfa Romeo Junior 2027: zmiany wnętrza i wyposażenia
- Test: Alfa Romeo Tonale 1.5 T4 160 KM DCT7 MHEV Intensa 2025 – czy warto kupić?






















