Citroën 2CV narodził się, przynajmniej jako koncepcja, dużo wcześniej niż Wam się wydaje. Bo nNiektóre marki motoryzacyjne potrafią nas wciąż zaskakiwać, nawet gdy wydaje się, że znamy je od podszewki. A wtedy pojawia się jakaś zapomniana anegdota i otwiera przed nami zupełnie nowy rozdział historii. Tak właśnie jest w przypadku legendarnego modelu 2CV Citroëna oraz człowieka, który odegrał kluczową rolę w jego powstaniu – Pierre’a J. Boulangera.
A wszystko miało swój początek, gdy na początku lat 20. XX wieku bracia Édouard i André Michelin rozpoczynają wielkie badanie rynku. Ich celem: stworzyć samochód popularny, który pomoże zwiększyć sprzedaż opon. Dziesięć lat później, syn Édouarda – Pierre Michelin – obejmuje kierownictwo Citroëna. Jego ambicją pozostaje wprowadzenie na rynek małego, dostępnego auta dla każdego. Do realizacji tego projektu jego ojciec nalega, by towarzyszył mu człowiek o żelaznej woli, wizjoner i strateg – Pierre J. Boulanger. Pracował on wcześniej jako szef działu usprawnień w Michelin, a w Citroënie szybko staje się wiceprezesem i szefem biura projektowego. Równocześnie zarządza też firmą Michelin wspólnie z Robertem Puiseux i Emilem Durinem.

W grudniu 1937 roku los brutalnie przerywa te plany – Pierre Michelin ginie w wypadku samochodowym w Montargis. Édouard Michelin postanawia przekazać stery Citroëna Pierre’owi J. Boulangerowi. Misja Boulangera nie była łatwa. Przemysł motoryzacyjny ulegał transformacji, a sytuacja finansowa firmy była bardzo trudna. Boulanger jednak się nie poddaje. Wprowadza rygorystyczne oszczędności i wyprowadza markę na prostą. Pracowity, pokorny, oddany – wzbudzał jednocześnie podziw i respekt.
Zobacz: Citroën 2CV Roadster
Citroën 2CV skromny TPV
To właśnie on całkowicie przedefiniował projekt małego samochodu, który zapoczątkował jeszcze Pierre Michelin. Celem było stworzenie pojazdu prostego, dostępnego dla każdego – koncept ten nazwano wówczas „TPV” (Très Petite Voiture – Bardzo Mały Samochód).

To, co wyróżniało projekt Boulangera, to jego niespotykane jak na tamte czasy podejście – zorientowanie na kobiety. W jego oczach były one nie tylko odbiorczyniami, ale i przyszłością rynku motoryzacyjnego. Szacunek i podziw, jakim je darzył, znalazły odzwierciedlenie w wymaganiach wobec nowego auta. Legendarne założenia konstrukcyjne 2CV były jasne i konkretne: samochód musi pomieścić cztery osoby i 50 kg ziemniaków, osiągać prędkość 60 km/h, zużywać 3 litry paliwa na 100 km… i być prowadzone przez kobietę. Rewolucyjna wizja. Odważna. Mogła odmienić historię motoryzacji już w 1939 roku.
Niestety, wybucha II wojna światowa – projekt zostaje wstrzymany.
Citroën 2CV debiutuje
W końcu, w 1948 roku, Pierre J. Boulanger prezentuje światu 2CV na Salonie Samochodowym w Paryżu w obecności prezydenta Francji, Vincenta Auriola. Reakcje? Skrajne. Śmiech, krytyka, powątpiewanie – zbyt prosty, zbyt prymitywny, zbyt… inny. Ale to nie dziennikarze ostatecznie decydują – tylko ludzie. I ci się nie mylą.

Od 1949 roku zamówienia zalewają fabrykę. Samochód jest solidny, komfortowy i prosty w obsłudze. Tak bardzo, że trzeba było zapisywać się na listy oczekujących. Efekt? Sukces przekraczający najśmielsze oczekiwania – sprzedano tak dużo egzemplarzy, że uczyniło to 2CV jednym z dziesięciu najlepiej sprzedających się samochodów w historii. I jednym z najdłużej produkowanych. A dzisiaj samochód ma status kultowego a jego ceny osiągają kwoty wyższe, niż gdy było to auto nowe.
https://francuskie.pl/citroen-2cv-z-dwoch-polowek-niepowtarzalny-hold-dla-legendy-strazy-pozarnej/






