Dacia Duster to model więcej niż lubiany i często wybierany przez polskich kierowców. Zachęcany popytem producent rozwija i oferuje coraz więcej w ramach kolejnych generacji i wersji Dustera. Dziś subiektywne porównanie Dustera wczoraj i dziś.
Dacia Duster jest do kupienia w salonach w już jako Duster III generacji. Od czasów, gdy przebojem wtargnęła na światowe rynki, realizując sen o prostym i funkcjonalnym SUV-ie dostępnym cenowo dla wielu sporo się zmieniło.
Dacia Duster III – nowoczesność na pokładzie prostego SUV-a
W obecnym wydaniu Dacia Duster jest modelem rozwijanym w sukurs potrzeb potencjalnych klientów. Dacia oferuje w Dusterze różne wydania napędów z fabryczną instalacją LPG, które to rozwiązanie jest lubiane przez kierowców, ze względu na niskie koszty eksploatacji. Samochody z fabrycznym LPG są również stosunkowo niedrogie. I tak w cenniku można spotkać Eco-G, Eco-G z auto oraz Tribrid z 4×4. W gamie są również napędy hybrydowe „bez gazu”: mild hybrid 140 i hybrid 155. Z katalogu zniknęły zupełnie „zwykłe” jednostki benzynowe oraz diesle. Znak czasów stawiających na napędy oszczędne w eksploatacji i ograniczające emisję.

Dzisiaj kupujący Dustera musi być przygotowany na wydatek minimum rzędu 82.000 zł. Większość oferty mieści się cenowo pomiędzy 90.000, a 120.000 zł. Nieco więcej trzeba wydać na Dustera tribrid z 4×4 w wyższych wersjach wyposażeniowych.
Współczesny Duster może mieć ekran dotykowy, automatyczną klimatyzację, automatycznie składane lusterka, adaptacyjny tempomat (tylko ze skrzynią automatyczną), kartę Keyless Entry, ładowarkę indukcyjną, automatyczny hamulec postojowy, nowoczesne multimedia media Nav Live, 6 głośników, system audio Arkamys 3D Sound. Praktycznym wyposażeniem wyższych wariantów jest tapicerka Micro Cloud i system uchwytów YOUClip, które można opcjonalnie dokupić i montować w ilości zgodnej z potrzebami.
Dacia Duster I – czyli SUV, który przebojem pojawił się na polskich drogach
Teraz na moment rzut oka w przeszłość. Dacia Duster I na początku swojej kariery w naszych salonach dostępna była z wolnossącymi silnikami benzynowym 1.6 16V 110 KM i dieslem 1.5 dCi 85 KM oraz rzeczonymi jednostkami i napędem 4×4. W dieslu Duster 4×4 miał moc 110 KM. Może mało dynamiczne, ale jakże nieskomplikowane w eksploatacji i serwisowaniu.

Cena Dacii Duster w 2010 zaczynała się od niecałych 40.000 za model benzynowy w podstawie. Większość cen zawierała się w przedziale od ok. 44.000 do 54.000 zł. Najdroższy był najmocniejszy diesel 1.5 dCi 110 KM 4×4 za około 65.000 zł. (Jak to wygadało w ze szczegółami można przeczytać w archiwalnym artykule Dacia Duster cennik 2010. Cena i wyposażenie SUVa)
Pierwotny Duster dostępny na początku w wariantach bazowym Duster, Ambiance i Laureate nie oferował klientowi zbyt wiele. W bazowej wersji nie było m.in. ESP i klimatyzacji. Tę ostatnią można było dokupić jako opcję od wariantu Ambiance. Topowa wersja Laureate miała takie luksusy jak: lusterka wsteczne ogrzewane w kolorze nadwozia, reflektory przeciwmgłowe, felgi stalowe stylizowane, 16-calowe, Pakiet funkcjonalny (tylna kanapa składana, regulacja pionowa fotela kierowcy, regulacja wysokości kierownicy i przednich pasów), komputer pokładowy, wspominana, manualna klimatyzacja, specjalny wystrój wnętrza: brązowy Shiny.
Za dodatkową opłatą można było dokupić radioodtwarzacz CD MP3 ze sterowaniem z kierownicy, 16-calowe alufelgi, Pakiet skórzany (tapicerka, kierownica, gałka skrzyni biegów), a w Dusterach z dieslami można było także dokupić ESP.
Tym, którym podobały się ceny z tamtych czasów przypomnę najniższą krajową z 2010 r.: 1.317,00 zł brutto (niecałe 1.000 zł na rękę). Czasy się zmieniły, zdecydowanie.
Duster I generacji nadal może budzić zainteresowanie, szczególnie „poliftingowy”, z późniejszych lat produkcji, który już na pokładzie miał więcej udohgodnień typu radio i klimatyzacja. Obecnie, by kupić pierwsze wydanie SUV-a Dacii, z lepszym wyposażeniem (jak na tamte czasy :)) i przebiegiem nie przekraczającym 200.000 km trzeba wydać najczęściej plus minus 30.000 zł.
Ten wybór bywa rozsądnym. Toporny Duster I nie jest typem pojazdu, z którym trzeba obchodzić się jak z jajkiem. Daje możliwości jazdy po trudniejszych drogach, a „twarde plastiki” wykazują dość sporą trwałość i o ile ktoś nie będzie zbytnio sprawdzał jak mało subtelne są w dotyku, dają radę i pełnią swoją funkcję.






