Chat with us, powered by LiveChat

Dacia Sandman – sposób na praktyczny kamper w przystępnej cenie

15 45 257

Samochód kempingowy marki Dacia byłby dobrym pomysłem dla poszukujących oszczędności podróżników. Na razie rumuńska marka nie wspomina ani słowem o wprowadzeniu takiego pojazdu na rynek, ale swoją wizję modelu przedstawił brytyjski magazyn motoryzacyjny Autocar. Oto Dacia Sandman.

Warto przeczytać:

Testy Dacii Duster oraz innych modeli tego producenta

Dacia nie posiada w swojej ofercie kampera, ale nic nie szkodzi ponieważ portal motoryzacyjny Autocar postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i wykonał projekt własnej wersji samochodu kempingowego. Dacia Sandman, bo tak nazywa się ten model, powstała na bazie Renault Trafic w krótszej wersji rozstawu osi.

Dacia Sandman została wykończona jaskrawo zieloną barwą nadwozia i wyposażona w bagażniki na wakacyjny sprzęt sportowy. Na dachu zmieścimy dwie deski surfingowe a w tylnej części pojazdu przetransportujemy rower. Wnętrze wykończono zgodnie z filozofią marki, czyli prosto i z wykorzystaniem tylko niezbędnego wyposażenia.

W Dacii Sandman nie znajdziemy ekranu systemu multimedialnego, twórcy modelu wyszli z założenia, że w dzisiejszych czasach i tak każdy korzysta ze smartfona a klienci nie będą musieli płacić dwa razy za to samo. W standardzie twórcy oferują jedynie radio i łączność Bluetooth. Na desce rozdzielczej zamiast wyświetlacza zostanie zamontowany uchwyt na telefon. W samochodzie nie zabraknie klimatyzacji, ale to właściwie koniec wygód.

Aby zapewnić zarówno prywatność, jak i dostęp do naturalnego dziennego światła, tylne szyby wykonano z przydymionego szkła. Twórcy przewidzieli także różne pakiety opcji dodatkowych, które dodają rozwiązania do przechowywania przedmiotów lub prysznic. Oszczędności są widoczne w obecności stalowych kół oferowanych w standardzie, ale jako opcja twórcy chcą oferować w swoim wirtualnym modelu obręcze ze stopów lekkich.

Ile kosztuje Dacia Sandman? Magazyn Autocar wycenił swój pojazd na 15.000 funtów bez opcji dodatkowych. Co sądzicie o takim pomyśle?

Zobacz jeszcze:

Czy warto kupić Dustera 1.3 TCe o mocy 150 KM? Test

Nasz test Dustera

 

Źródło: Autocar

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
11 Wątki komentarzy
4 Odpowiedzi na wątki
1 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
15 Autorzy komentarzy
MarcinMariuszDanielRediArtur_K Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ewa
Gość
Ewa

Ja to kupuję.

Jago
Gość
Jago

Prawdopodobnie cały koszt z ulepszeniami zamknął by się w 100 000 zł.
Fajna propozycja tylko czy dojdzie kiedykolwiek do skutku.

Pieter
Gość
Pieter

Chętnie bym kupił.

Wojtek
Gość
Wojtek

Brałbym taki samochód od razu, najbardziej podoba mi się wnętrze bez tableta! To już istny vintage to badziewie jest teraz dosłownie wszędzie, jakby jeszcze dali do tego jakiś sensowny silnik to byłby hit.

Jacek
Gość
Jacek

Tablety w pojazdach to porażka.

Artur
Gość
Artur

Super

Ja
Gość
Ja

Bez klimy i mocnego diesla z 6 biegową skrzynią to nie ma sensu

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Szczerze to powiem, kolejny szrot nie mający nic wspólnego z kamperem i karawaningiem. Za za dużo mniejsze pieniądze kupię złoma i przerobię na lepszego kampera.

Boguś
Gość
Boguś

Szczerze mówiąc to ten pana komentarz jest głupi. Kamper to po prostu dostawczak z meblami w środku. Żadna filozofia

Redi
Gość
Redi

Szrot to z Ciebie

Daniel
Gość
Daniel

Pozostaje życzyć tylko powodzenia. :)

Grzesiek
Gość
Grzesiek

Chętnie bym kupił taniego busa do roboty. Do wożenia narzędzi i materiału. Brakuje na rynku taniego skromnie wyposażonego ale jednak dużego busa. Gdyby kosztował 70-75 tysięcy w podstawie to brał bym w ciemno. No i było by cudownie gdyby był 2.0 dci…

Artur_K
Gość
Artur_K

I jeszcze ewentualnie jakby miał 4×4…
Hmmm

Mariusz
Gość
Mariusz

Zajebista sam bym kupił

Marcin
Gość
Marcin

Jeśli Anglicy biorą się za wizualizacje samochodów marki Dacia oznacza to, że ta marka zyskuje na wartości, a koncepcja tanich samochodów to dobra droga francusko/rumuńskiego koncernu. Szkoda, że nikt nie próbuje unowocześniać naszym samochodów z Żerania!