Koniec Citroena C4 Picasso – dlaczego rezygnujecie z takiego dobrego auta? 

56 14 849

Niedługo zakup nowego Citroena C4 Picasso będzie już niemożliwy. Marka kończy z jego produkcją, twierdząc, że koncentruje się na sprzedaży modelu C5 Aircross. Ale czy naprawdę każdy dzisiaj potrzebuje SUVa? 

Citroen C4 Picasso to samochód ze wszelkich miar innowacyjny i wyjątkowy. Trudno jest wskazać ciekawiej wyglądającego rodzinnego minivana. Ma świetne proporcje, jest wygodny, komfortowy a wnętrze bardzo dobrze doświetlone. Projekt wnętrza zniósł próbę czasu i nawet dzisiaj wyglada bardzo współcześnie. Dlaczego więc Citroen kończy produkcję? 

Ekonomia ponad wszystko?

Tak naprawdę decyduje twarda ekonomia. Citroen musiałby zainwestować sporo pieniędzy w opracowanie nowej wersji samochodu, podczas gdy tak naprawdę podobne założenia w zakresie przewożenia pasażerów i bagażnika spełnia C5 Aircross. Na samym końcu, w mniejszej wersji, chodzi o przewiezienie pięciu osób w aucie ze sporym bagażnikiem. C5 Aircross robi to bardzo dobrze. I jest opracowany w nadwoziu, które sprzedaje się najlepiej na rynku – a tutaj można zarobić dodatkowe pieniądze. SUV jest dzisiaj pożądany przez klientów a producenci to po prostu wykorzystują. 

A gdzie w tym wszystkim ja, klient?

Tyle, że Citroen nigdy nie był marką, która robiła jak wszyscy. Przez dziesiątki lat udawało się mu być innym, za co pokochali go klienci. Do dzisiaj jazda hydropneumatykiem jest nieporównywalna z niczym innym. Nawet najdroższe limuzyny wymiękają w większości, gdy chodzi o komfort zawieszenia. Citroen wychował sobie pokolenia klientów, którzy mają inne oczekiwania. Elegancja Francja, unikalność, potrzeba posiadania czegoś innego a jednocześnie bez krzykliwości i ostentacji. Niekiedy skromne a jednak inne. Takie wartości realizował Citroen. I zawsze był krok – dwa do przodu przed konkurencją.

Citroen C5 Aircross dotrzymuje słowa, ale…

Czy dzisiaj nowy Citroen C5 Aircross jest krok do przodu? Na swój sposób tak – nowe zawieszenie jest rzeczywiście komfortowe, dużo bardziej niż u jakiejkolwiek konkurencji. Nie zastąpi hydropneumatyki, ale przywodzi na myśl tamte czasy. Siedzenia rzeczywiście są przyjemne i nie męczą, nawet w czasie długiej trasy. Tylko to chyba trochę za mało. C4 Picasso, przy wszystkich powodach, żeby go już nie produkować, daje też kilka powodów, by jednak go odświeżyć. Ostatni prawdziwy Citroen tej linii – kolejny? Ile już było tych ostatnich prawdziwych. 

Citroen zmienia swoją gamę, upraszcza ją. Zmniejsza ilość modeli, zwiększa ich uniwersalność. I tutaj przypomina mi się na koniec taki oto kawał:

Na wykład przed szeregiem znanych i cenionych osób przychodzi pewien teoretyk-rewolucjonista, który wszystko chce zmieniać i wszystko poprawiać. Zapędziwszy się w jeden tematów zaczyna opowiadać, jak to dysponuje uniwersalnym kluczem do wszystkiego, do wszystkich drzwi wiedzy, nauki i gospodarki.  W pewnym momencie wstaje jeden ze starszych profesorów, który go słuchał i mówi tak:

„przepraszam pana, ale według tego co mi wiadomo, klucz uniwersalny do wszystkiego nazywamy wytrychem.” 

O dziedzictwie i klientach pamiętajcie codziennie

Citroen świętuje w tym roku 100-lecie swojego istnienia. Zapewne bardzo wielu klientów i miłośników marki życzyłoby sobie, żeby pamiętał o swoich korzeniach zawsze, a nie tylko w czasie takich świąt. 

Galeria

Wpis nie ma dodatkowych zdjęć.
Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
17 Wątki komentarzy
39 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
38 Autorzy komentarzy
RadekDaroPio307NemoKazar Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Stanisław
Gość
Stanisław

Jednak C 4 picasso nic nie zastąpi.Szkoda bo już stałem się miłośnikiem tego samochodu.

X
Gość
X

Powaliło ich tam, tylko te suvy, ale przestronności czy ilości schowków oraz świetnej widoczności ten ich pseudo SUV nie bedzie miał takiej jak Picasso.

damianock
Gość
damianock

Nikogo nie powaliło. Od ponad roku model się praktycznie nie sprzedaje. Szkoda auta, bo pod każdym względem jest świetne, ale obecne wymogi rynku je zweryfikowały. Swoją drogą Picasso z polskiego salonu to bardzo chodliwy towar, świetnie trzyma rezydualkę.

Kazar
Gość
Kazar

Dokładnie. Chciałem kupić taką sztukę, ale ceny mnie mocno zaskoczyło. A co najśmieszniejsze, auta które oglądałem się sprzedały.

Piotr001
Gość
Piotr001

Niestety nie wszyscy rozumieją, że firmy produkujące cokolwiek- samochody rownież, utrzymują się ze sprzedaży tego co wyprodukują, a nie z achów i ochów jednostek. Zmysł ekonomiczny w narodzie, nie jest jego dominującym elementem.

Piotr
Gość
Piotr

No to przepraszam, „nie sprzedaje się” czy „bardzo chodliwy” . Mam swoje lata i może czegoś ze współczesnego języka już nie rozumiem, ale jakaś elementarna logika chyba wciąż obowiązuje. A może nie?. Niemniej zgadzam się w 100% że „świetne auto”. Pozdrawiam

Kazar
Gość
Kazar

A, sorry. Tak, samochód dość chodliwy. Oczywiście mówię o sztukach z polskiego salonu, zadbanych, nie zajeżdżanych przez dilerów. Obejrzałem kilka sztuk dilerskich (od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy przebiegu) i te odradzam. Ładne sztuki sprzedają się dość szybko, szczególnie takie, jakich szukam – zadbane, z prywatnych rąk.

D.
Gość
D.

Ja jeżdżę C4 Picasso. Jestem zadowolony, ale lata swoje już ma. Rozglądam się za nowym autem i zacząłem od C4 space router… Heh, w benzynie tylko 3 cylindry? Poszedłem gdzie indziej…

Marek
Gość
Marek

Trzeba 1.6 diesla brać.

Czeslaw
Gość
Czeslaw

Space tourer baranie

Lukasz
Gość
Lukasz

Dlaczego tak niegrzecznie? Może koledze słownik poprawił i tego nie zauważył? Poza tym to Spacetourer, nie space tourer.

damianock
Gość
damianock

Są jeszcze auta w benzynie 1.6.

Marek
Gość
Marek

No i dobrze zrobiłeś. Nie będziesz miał problemów z tym 1.2

Kazar
Gość
Kazar

chyba problemy z paskiem rozrządu (rozwarstwia się – proszę poczytać na zagranicznych forach).

Wiktor
Gość
Wiktor

Z tego co wiem to zostanie tylko C4 Spacetourer. Chyba, że i ten model zniknie z salonów.

Roman
Gość
Roman

C4 Picasso już dawno nie ma. Zastąpiła go właśnie wersja o nazwie C4 SpaceTourer i Grand SpaceTourer i prawdopodobnie chodzi o to, że to ona zniknie z salonów za jakiś czas, po wyprzedaniu zapasu wyprodukowanych egzemplarzy. Można też przypuszczać, że Citroen będzie dawał spore upusty przy sprzedaży pozostałych samochodów w tej wersji aby opróżnić powierzchnie składowe na nowe modele.

damianock
Gość
damianock

Potwierdzam ;)

Marek
Gość
Marek

Damianock również pozdrawiam ✌

damianock
Gość
damianock

C4 Spacetourer to właśnie krótki C4 Picasso. Analogicznie mamy Grand C4 Spacetourera.

Marcin
Gość
Marcin

Polski redaktor zawsze zasciankowy . Gdzie świąt idzie do przodu on tęskni a to za syreną a to za Warszawą a to teraz za citroen
Tu zawsze była wiocha Europy i jest nadal

Roman
Gość
Roman

Najbardziej zaś nowocześni tęsknią za tedeikiem na pompowtryskach. To słychać (klekot silnika jak w traktorze Lanz Bulldog) oraz widać i czuć (chmura czarnego, duszącego dymu z rury wydechowej). Zaś Citroen w swojej 100-letniej historii był firmą, której rozwiązania nieraz wyprzedzały ówczesną epokę.

Marek
Gość
Marek

Tak się składa mam od kilku lat ten silnik co wspominasz. Najlepszy jaki może być i dlatego to najpopularniejsze samochody

Roman
Gość
Roman

Tylko „pogratulować” komfortu jazdy i „troski” o środowisko. Też kiedyś trochę jeździłem octavią z takim silnikiem. „Niezapomniane” wrażenia.

Pio307
Gość
Pio307

@Marek -„Tak się składa mam od kilku lat ten silnik co wspominasz” – nawet nie musiałeś tego pisać, to widac, słychać i czuć! Tyle razy pisałem, że to „najlepszy” silnik, w „najlepszym” szmelcVAGenie… ale tylko dla mechaników, by mieli gdzie mieszkać i co jeść :D, gdybyś miał Citroena… wszyscy spece od VAG-a zdechliby z głodu pod mostami :D

Sabina
Gość
Sabina

Za to TY jesteś światowy ,tylko że słoma wystaje ci z gumofilców .

pawelhks
Gość
pawelhks

W wersji Grand przejechałem ostatniej nocy w 8 godzin z Sianożętow do Krakowa, 800 km, z trójką dzieci na pokładzie, załadowany, bo urlop trwał dwa tygodnie, łącznie z dachowym boksem. Jazda w pełni komfortowa,po nowych komfortowych drogach, prędkość przez większość trasy 130km/h po trasie S3 oraz A4. Żadnych bólów pleców,zgubionych plomb. Jedynie dystrybutor mógłby mniej paliwa podać, bo spalanie wyszlo koło 10 litrów benzyny (wersja 1,6), ale z drugiej strony naprawdę kupę bambetli wieźliśmy, plus buda na dachu. Co chcieć więcej dla rodziny 2plus 3 ? Znajomi też zachwyceni, oni jechali Picasso pierwszej generacji w pięć osób. Ale W Kołobrzegu… Czytaj więcej »

Roger
Gość
Roger

Benzyna w vanie, tylko dla nieświadomych

pawelhks
Gość
pawelhks

Świadomość podpowiada mi wolność wyboru.

Piotr001
Gość
Piotr001

Bardzo celna riposta Paweł! Idealnie w punkt!

Gość
Gość
Gość

Pablito

Michał
Gość
Michał

Nie wiem jak udało się spalić 10l w trasie. Trasa do Chorwacji 1.6pb automat z dużym boksem ok 7l prawie całość autostrada 120-130km/h. Przy niskich prędkościach w trasie lokalnymi drogami można zejść poniżej 6l. Jak ktoś ma cegłę zamiast nogi to może być i 13l.

pawelhks
Gość
pawelhks

Mój pali tyle w trasie z nożem, jazda bez tempomatu, bez gwałtownych przyspieszeń, większość na szóstym biegu przy ok 3 tys obrotów

pawelhks
Gość
pawelhks

Z boksem miało być

Marek
Gość
Marek

Poczekaj poczekaj jak Ci się tam zacznie wszystko sypać

pawelhks
Gość
pawelhks

nie wiem czy ja mam czekac, czy nie ja, mam teraz 51 tys km przebiegu, nic sie nie dzieje zlego, choc czsami klekocze. Kupilem zapobiegliwie kontrakt serwisowy, wiec spie spokojnie, a chyba trzeba bedzie za rok zmienic na nowy, skoro Grand ma tajkze odejsc do lamusa. Spacetourer jednak za wielki, nawet w wersji M, choc podoba mi sie baaardzo.

Michał
Gość
Michał

Widzę że diesli duzo na stanie i nie chcą się sprzedawać, bo propaganda pełną parą.

pawelhks
Gość
pawelhks

wlasnie rzucilem okiem i benzyna 1,6 w automacie w ogole nie jest oferowana na popularnym serwisie. pewnie przez te awarie nikt takiego szmelca nie wystawia, bo wie, ze nikt by nie kupil :P

Nemo
Gość
Nemo

A dzieci do szkoły to nie powinny chodzić?

Maciek
Gość
Maciek

Mam

Maciek
Gość
Maciek

Mam C4grand picasso

Maciek
Gość
Maciek

Kupiony w 2014 r 1.6 hdi 115 km PREFERENCJE bajka!!!!!czasami 5 dorosłych i 2 wnuków na trasie 1300 kilometrów na 55 litrach PŁYNIE BAJECZNIE WSZYSTKO W NIM JEST KOMFORT PROWADZENIA TO JEST INNA KLASA PONADCZASOWA nie zamienił bym się na żadnego marca bmw i te inne obecne wynalazki jest pełnoprawnym dozownikiem dostaje wszysto z górnej półki na przeglądzie tak jak komputer wskazuje tyle żeby nie zapeszyc

Konrad
Gość
Konrad

Tęsknię za C8 …

Marek
Gość
Marek

C4 picasso i grand jeżdżę od 5 lat. C5 aircross.to poraszka. Bagażnik dużo mniejszy. Z.tylu głowa uderza sufitu. Z.takim.samym wyposażeniem droższy o prawie 50tys zł. Citroen schodzi na.psy. Brak nowych premier. Ale zawsze będą zwolennikiem c4 Grand Picasso. I na pewno go nie opuszcze.

damianock
Gość
damianock

Jeśli chodzi o ceny – nieprawda. C4 Spacetourer nawet krótki w wersji Shine w 2.0 BHDi, doposażony tak, żeby się zbliżyć do C5A, to różnica ok 20 tys.

4tech
Gość
4tech

Po pierwsze, C4 Picasso(Spacetourer) nie jest minivanem. Po drugie, minivanem jest Grand C4 Pivasso (Grand Spacetourer) i produkcja tej odmiany nadwozia C4 ma być utrzymana.
Po 3 nie ma sensu utrzymywać produkcji 5 drzwiowego hatchbacka gdy popyt na ten model maleje.
Sam posiadałem C4 Grand Picasso z 2010 i Grand C4 Picasso z 2017, obydwa samochody z silnikiem 1.6 eHDi z automatyczną skrzynią biegów, spisywały się rewelacyjnie.
Obecnie jeżdżę 8 osobową wersją Spacetourer, z 2018 z silnikiem 2.0eHDI w automacie… rewelacyjne autko :)

damianock
Gość
damianock

Grand będzie tylko do końca przyszłego roku.

Radek
Gość
Radek

A co potem? Nic / nowa generacja / Grand C5A (coś w stylu p5008)?

Wojciech
Gość
Wojciech

Jaka to jest wersja – 8 osobowa?

Kazar
Gość
Kazar

Duży Spacetourer. PRowszę wpisać w google – Citroen Spacetourer

Maciej
Gość
Maciej

Posiadam od tego roku c4 spacetourer. Jestem bardzo zadowolony i spelnia moje oczekiwania. (Rodzina 2+2). Silnik 1.2 puretech 130km w manualu bardzo dobrze sie zbiera.
Jazda sprawia tyle przyjemności az nie chce sie z niego wychodzic.

Marcin
Gość
Marcin

Kurcze mnie np. suvy nie odpowiadają – zero przyjemności z jazdy, osobiście jeżdżę mocnym dużym kombi ale zawsze z chęcią wsiadam i jadę C4 Picasso żony mimo że mocy tylko 109KM ale to jest to coś co trzeba spróbować i poczuć do czego to auto służy – rodzina 2+3 – żaden suv tylko typowy minivan. Popatrzcie tylko co się stało ze Scenikiem jak zrobili z niego pseudo suva – prawie go nie widać na drodze co nie można powiedzieć o poprzednich wersjach.

Krzysiek
Gość
Krzysiek

Problem z minivanami jest taki, ze nikt nie oferuje do nich porzadnego silnika benzynowego z porzadnym automatem. Dopiero vany daja wybor, a nie kazdy chce az tak duze auto.

Radek
Gość
Radek

Dołącz dPo co Ci benzyna? W takim autku diesel lepiej się sprawdza. Zwłaszcza na trasie.

Artur
Gość
Artur

Miałem od czerwca 2013 roku tą wersję C4 Picasso, z silnikiem 1,6 HDi. Bajka nie samochód, w tym czasie to była rewolucja technologiczna. Polskojęzyczne pisma motoryzacyjne nie mogły ogarnąć tematu obsługi elektroniki, w tym tabletu z twardym dyskiem i wysławiały zalety pokreteł i suwaków w samochodach niemieckich. Mało palił, nie chciał sie psuć, nie było osoby która się nie obejrzała, zwłaszcza że auto było jaskrawo-czerwone. Woził mnie po całej Europie. Wciąż wspominam z sentymentem. Szkoda że kończą produkcję wersji 5 osobowej, ona sie jeszcze dzis broni stylistyką i nowoczesnością.

Kazar
Gość
Kazar

Dla siebie szukam diesla 1.6 bądź 2.0. Gdybym kupował nowego, a najlepiej w kontrakcie długoterminowym, to mógłbym kupić którąś z benzyn. Do używki jednak nie zaryzykuje.

Daro
Gość
Daro

Pełna zgoda. Jeżdżę Picasso już 10 rok. Suvy? Uśmiecham się pod nosem…