Renault wykorzystało targi IAA Transportation 2026 w Hanowerze do zaprezentowania nowego Trafica Van E-Tech electric. Samochód otrzymał akumulator o pojemności 81 kWh, instalację 800 V oraz deklarowany zasięg przekraczający 470 km. W ruchu miejskim dostawczy Renault ma pokonać bez ładowania niemal 690 km.
To nie jest kolejna elektryczna odmiana znanego od lat modelu. Nowy Renault Trafic został zaprojektowany od podstaw jako samochód na prąd i korzysta z nowej platformy RGEV przeznaczonej dla średnich pojazdów użytkowych. Tym samym otwiera nowy rozdział w historii modelu, który zadebiutował w 1980 roku i znalazł dotychczas ponad 2,8 mln nabywców. Renault zapowiada, że do 2028 roku wprowadzi pięć nowych samochodów dostawczych. Trafic Van E-Tech electric jest pierwszym z nich i jednocześnie jednym z najważniejszych elementów nowej strategii marki w segmencie pojazdów użytkowych. Francuzi mają obecnie mocną pozycję na tym rynku, czego potwierdzeniem jest między innymi popularność Renault Master w Polsce.
Prawie 690 km po mieście

Dane techniczne Renault Trafic Van E-Tech electric
Parametr |
Renault Trafic Van E-Tech electric |
|---|---|
Platforma |
RGEV, opracowana dla elektrycznych samochodów dostawczych |
Pojemność akumulatora |
81 kWh |
Napięcie instalacji |
800 V |
Deklarowany zasięg |
ponad 470 km – wynik przed ostateczną homologacją WLTP |
Deklarowany zasięg miejski |
do około 690 km |
Szybkie ładowanie |
energia na maksymalnie 280 km w około 20 minut |
Pojemność przestrzeni ładunkowej |
do 5,8 m³ |
Maksymalna ładowność |
do 1,3 tony |
Maksymalna masa przyczepy |
do 2 ton |
Liczba europalet |
3 |
Szerokość między nadkolami |
1,30 m |
Wysokość progu załadunku |
53 cm |
Wysokość pojazdu |
1,89 m |
Średnica zawracania |
10,3 m |
Tylne zawieszenie |
wielowahaczowe |
Zasilanie urządzeń zewnętrznych |
V2L; w przyszłości również ePTO do specjalistycznych zabudów |
Miejsce produkcji |
Sandouville, Francja |
Planowany debiut |
furgon pod koniec 2026 roku; podwozie i kabina załogowa w 2027 roku |
Dane producenta. Zasięg oraz wybrane parametry mogą ulec zmianie po zakończeniu homologacji.
Akumulator nowego Trafica ma 81 kWh pojemności. Według Renault pozwala on pokonać ponad 470 km, choć ostateczny wynik w cyklu WLTP wymaga jeszcze homologacji. Producent podaje także, że podczas typowej jazdy miejskiej zasięg może zbliżyć się do 690 km. W określonych warunkach miałoby to wystarczyć nawet na pięć dni pracy bez konieczności podłączania samochodu do ładowarki. Kluczowym elementem konstrukcji jest instalacja o napięciu 800 V. Na odpowiednio wydajnej stacji szybkie ładowanie przez 20 minut pozwoli uzupełnić energię potrzebną do pokonania nawet 280 km. W ruchu miejskim ta sama ilość energii ma odpowiadać zasięgowi wynoszącemu około 380 km.

Producent deklaruje również, że całkowity koszt użytkowania może być o 10% niższy niż w przypadku porównywalnego modelu spalinowego. Rzeczywista oszczędność będzie jednak zależała między innymi od cen energii, sposobu ładowania, rocznego przebiegu oraz rodzaju wykonywanych tras.
Dostawczak zwrotny jak Renault Clio
Nowy Trafic ma zaskakiwać zwrotnością. Średnica zawracania wynosi 10,3 metra, a więc jest porównywalna z samochodami osobowymi pokroju Renault Clio. Wysokość nadwozia ograniczono do 1,89 metra, dzięki czemu furgon powinien zmieścić się w większości standardowych parkingów podziemnych. Przestrzeń ładunkowa ma do 5,8 m³ pojemności i mieści trzy europalety. Ładowność wynosi 1,3 tony, natomiast maksymalna masa przyczepy sięga dwóch ton. Próg załadunku znajduje się na wysokości 53 cm, a między nadkolami pozostawiono 1,3 metra szerokości. Renault zastosowało ponadto wielowahaczowe tylne zawieszenie, które ma poprawić komfort oraz prowadzenie obciążonego samochodu.
Pod względem możliwości użytkowych nowy model ma więc konkurować nie tylko parametrami napędu.
Dwa centralne komputery zamiast 80 sterowników
Nowy Trafic ma być pierwszym pojazdem Grupy Renault oraz pierwszym europejskim samochodem dostawczym wykorzystującym scentralizowaną architekturę SDV. Zamiast około 80 oddzielnych sterowników zastosowano dwa główne komputery zarządzające funkcjami pojazdu. System CAR OS powstał we współpracy z Google i bazuje na rozwiązaniach Androida. Oprogramowanie będzie można aktualizować zdalnie, a wyposażenie cyfrowe oraz wybrane funkcje samochodu mają być rozwijane również po jego zakupie. Architektura pozwala ponadto lepiej analizować dane techniczne pojazdu, przewidywać awarie i planować wizyty serwisowe.

Renault uważa, że regularne aktualizacje mogą spowolnić technologiczne starzenie się samochodu i pozytywnie wpłynąć na jego wartość przy odsprzedaży. Ma to szczególne znaczenie dla flot, które po kilku latach wymieniają dużą liczbę pojazdów.
Zasili narzędzia, chłodnię albo zabudowę
W przestrzeni ładunkowej znalazło się gniazdo systemu V2L. Energia z głównego akumulatora może zasilać elektronarzędzia oraz inne urządzenia używane podczas pracy. Renault przewiduje również wprowadzenie rozwiązania ePTO przeznaczonego do bardziej wymagających zabudów, między innymi chłodni, pojazdów ratowniczych i ambulansów. System Converter Companion pozwoli obsługiwać funkcje specjalistycznej zabudowy z poziomu fabrycznego ekranu openR link. Firma montująca dodatkowe wyposażenie nie będzie więc musiała instalować osobnego panelu sterowania.
Renault rozwija jednocześnie program Converted by Renault. Klienci będą mogli zamawiać fabryczne zabudowy, korzystać z usług jednostki Qstomize albo wybierać spośród około 300 certyfikowanych firm działających w Europie. O potencjale tego typu konstrukcji świadczą dotychczasowe projekty, takie jak Renault Trafic Wavecamper z polską zabudową.
Produkcja we Francji. Kiedy trafi do sprzedaży?
Nowy Renault Trafic Van E-Tech electric został opracowany z myślą o produkcji w fabryce Sandouville we Francji. Podstawowa wersja furgon ma trafić do klientów przed końcem 2026 roku. W 2027 roku dołączą odmiany z kabiną załogową oraz podwozie przeznaczone do specjalistycznych zabudów. Renault nie ujawniło jeszcze pełnego cennika. Wiadomo natomiast, że producent chce połączyć duży zasięg z krótkim czasem ładowania i niższymi kosztami eksploatacji. To kolejny element elektrycznej ofensywy francuskiej grupy, która ma już na koncie milion samochodów elektrycznych wyprodukowanych we Francji.
Źródło: Renault













