Peugeot 504 Loisirs z 1979 roku pokazywał, jak zamienić roboczego pick-upa w samochód na wolne dni. Firma Heuliez dobudowała mu wysoką, przeszkloną część pasażerską, dodała wykończenie z prawdziwego drewna i wnętrze w brązowo-pomarańczowych barwach. Powstał jeden egzemplarz, który przetrwał do dziś.
Francuskie słowo „loisirs” oznacza czas wolny i dobrze tłumaczy zamysł tego projektu. Samochód użytkowy miał dostać nowe zadanie: wozić ludzi i ich bagaże na wycieczki, był czymś w rodzaju pierwowzoru Berlingo. Wysoka nadbudowa wyraźnie odróżniała go od zwykłego kombi, a duże przeszklenia nadawały całości charakter niewielkiego pojazdu turystycznego.
Peugeot 504 Loisirs. Pick-up zmienia zawód

W 1979 roku rodzina 504 była już dobrze znana. Sedan zadebiutował w 1968 roku, później dołączyły kolejne odmiany nadwoziowe. Peugeot rozwijał zarówno eleganckie coupé i kabriolet, jak i praktyczne samochody do przewozu pasażerów oraz ładunków. Właśnie w 1979 roku pojawił się pick-up, który zainteresował Heulieza. O skali popularności tej rodziny świadczy jej dalsza historia. Według jubileuszowych materiałów Peugeota na świecie powstało około 3,7 miliona egzemplarzy 504 w różnych odmianach. Produkcja trwała łącznie 37 lat, a ostatni samochód zbudowano w Nigerii w 2005 roku. Użytkowe wersje zdobyły szczególne znaczenie na rynkach afrykańskich.

Producent wymienia również co najmniej 30 różnych zabudów oferowanych dla podwozia 504. Obok samochodów do pracy pojawiały się rozwiązania turystyczne, w tym nadstawki kempingowe. Loisirs był więc częścią szerszej historii wykorzystywania tej samej mechaniki do bardzo różnych zadań. Heuliez wykorzystał użytkową bazę pick-upa do własnej interpretacji samochodu rekreacyjnego. Zamiast otwartej przestrzeni ładunkowej zaproponował zamkniętą nadbudowę. Jej metalową konstrukcję pokryto poliestrowymi panelami. Według dokumentacji aukcyjnej Artcurial uzyskano w ten sposób większą przestrzeń wewnętrzną niż w seryjnym kombi, z możliwością dostosowywania zagospodarowania do potrzeb użytkownika.
Wysoki dach, ogromne szyby i kolory epoki
Najbardziej charakterystyczny element nadwozia wysuwał się ponad kabinę kierowcy. Heuliez umieścił w tej części duże, pochylone przeszklenie, które nadało samochodowi rozpoznawalny profil. Z boków pojawiły się kolejne duże okna, sięgające wysoko pod dach. Oglądany z przodu Loisirs zachowywał znajomą twarz 504, ale za drzwiami zaczynał się już zupełnie inny samochód. Na archiwalnych fotografiach widać kremowe nadwozie, ciemne listwy i aluminiowe obręcze Wolfrace. Okrągłe reflektory osłonięto kratkami. Takie zestawienie dawało wrażenie auta przygotowanego do wypraw, a obszerna nadbudowa przyciągała wzrok znacznie skuteczniej niż same dodatki.
Wnętrze wykończono tkaninami w odcieniach brązu i pomarańczu. Dzisiaj ten zestaw kolorów natychmiast zdradza wiek projektu. W połączeniu z przeszkloną górną częścią nadwozia tworzył atmosferę bliższą wakacyjnemu pojazdowi niż samochodowi przeznaczonemu do codziennej pracy.
Pod maską pozostał diesel Indénor
Mechanicznie projekt korzystał ze znanych rozwiązań. W dokumentacji egzemplarza wystawionego na aukcję wymieniono silnik Indénor XD88 o pojemności 1948 cm³. To wysokoprężna jednostka pasująca do użytkowego pochodzenia samochodu. Przy okazji sprzedaży w 2012 roku Artcurial opisywał silnik jako sprawny. Sam wybór bazy dobrze pokazuje sposób myślenia konstruktorów. Gotowy pick-up dostarczał punktu wyjścia, a najważniejszą zmianę stanowiło nowe nadwozie i sposób wykorzystania przestrzeni. Pomysł Heulieza pozwalał spojrzeć na dobrze znany samochód użytkowy jako na bazę do rodzinnych wyjazdów.
Jeden prototyp, aukcja i muzealna kolekcja
Samochód znalazł się w kolekcji muzeum L’Aventure Peugeot w Sochaux. Jego historia miała też współczesny ciąg dalszy: w maju 2026 roku producent wymienił rekreacyjnego pick-upa Heulieza wśród klasyków przewidzianych do kina samochodowego Drive-In Paradiso przy 24-godzinnym wyścigu Le Mans.
Więcej zdjęć znajdziecie w galerii poniżej.











