Porównanie: Citroen Berlingo czy Peugeot Rifter – który model wybrać?

13 563

Citroen Berlingo czy Peugeot Rifter? Dylemat przy wyborze jednego z tych modeli może być całkiem spory. Oba pojazdy powstały na tej samej platformie, są dostępne w identycznych wersjach długości i pojemności bagażnika i musimy przyznać, że każdy z nich pozytywnie zaskoczył nas poziomem komfortu podczas testu. Czym różnią się te dwa modele i który okaże się lepszym wyborem?

Do naszych testów redakcyjnych w podobnym czasie, przy zimowej aurze, trafiły dwa najnowsze kombivany Grupy PSA. Citroen Berlingo w najwyższej wersji Shine oraz Peugeot Rifter w drugim poziomie wyposażenia Allure. Pojazdy napędzał ten sam 1,5-litrowy silnik BlueHDi o mocy 130 KM. Początkowo wydawałoby się, że wybór pomiędzy tymi dwoma modelami będzie głównie kwestią gustu, ale nie do końca tak jest.

Czy tego chcemy czy nie, producenci samochodów poddali się wszechobecnej modzie na samochody o nadwoziu SUV. Marki Peugeot i Citroen nie są tutaj żadnym wyjątkiem i możemy zaobserwować to nawet w przypadku segmentu, po którym w ogóle byśmy się tego spodziewali – kombivanów. Zewnętrzny wygląd Berlingo i Riftera nie ma nic wspólnego z nudnymi i wtapiającymi się w sznur czterech kółek na ulicy pojazdami, które przyszło im zastąpić w ofercie francuskich producentów. Posiadają osłony na zderzakach i dostały w prezencie od stylistów nakładki w dolnej części nadwozia, które mają pomóc ochronić pojazdy podczas jazdy po kamienistej drodze.

Citroen Berlingo, jak można zauważyć zwłaszcza w przedniej części pojazdu, zaczerpnął kilka elementów od modeli C3 Aircross i C5 Aircross, z kolei Peugeot pożyczył charakterystyczne cechy reflektorów i grilla od 3008 i 5008. Pojazdy są świeże, nowoczesne i miło zawiesić na nich spojrzenie. Do tej pory chyba niezbyt często mieliśmy okazję z czystym sumieniem opisać model z segmentu kombivanów, jako ładny i do tego modny środek transportu. Jeśli Berlingo i Rifter startowałyby w  konkursie piękności, trudno byłoby jednoznacznie wyłonić zwycięzcę. Każdy z nich ma w sobie coś interesującego. Citroen prezentuje się młodzieżowo zwłaszcza dzięki zderzakom AirBump oraz kolorowym wstawkom w żywych barwach. Design Peugeota jest stonowany i zachowawczy, ale nie mniej atrakcyjny.

Zarówno Berlingo, jak i Rifter, który zastępuje w ofercie model Partner Tepee, są dostępne w dwóch wersjach długości: M i XL w gamie Citroena oraz Standard i Long w ofercie Peugeota. Wymiary wynoszą 4,4 m w krótszym oraz 4,75 m długości w dłuższym modelu. Do naszych testów trafiły krótsze, 5-osobowe wersje pojazdów. Pasażerowie mogą bez specjalnej gimnastyki zająć miejsce w drugim rzędzie, nawet w ciasnych przestrzeniach parkingowych, wsiadając przez rozsuwane drzwi znajdujące się z obu stron. Wyposażenie jest dostępne w standardzie. Bagażniki francuskich modeli pomieszczą naprawdę sporo walizek, pojemność przestrzeni ładunkowej wynosi bowiem od 597 do 2.126 dm3. Po złożeniu wszystkich oparć foteli mamy do dyspozycji płaską podłogę bagażnika. Niepotrzebne w czasie jazdy przedmioty ulokujemy na praktycznej półce znajdującej się nad naszymi głowami, co również dostaniemy w standardzie.

Młoda krew czy elegancja?

Kolorowe, oryginalne wstawki znajdziemy nie tylko w nadwoziu, ale także we wnętrzu nowego  Citroena. Uwagę przyciąga kolorowa, miękka w dotyku tapicerka oraz designerski pasek, który zdobi schowek po stronie pasażera. Testowy Citroen Berlingo miał więcej wolnej przestrzeni w przedniej części pojazdu, którą w Rifterze zagospodarowano dużym schowkiem z portem USB (w standardzie od wersji Allure). W przypadku konkurenta spod znaku szewronów, schowek jest również dostępny, ale znajduje się w ofercie jako opcja dodatkowo płatna.

Fotele kierowcy w obu modelach wypełniono sprężystą pianką, ale nie mogliśmy oprzeć się wrażeniu, że w Rifterze pozycja za kierownicą jest wygodniejsza i zapewnia lepszą pozycję na dłuższej trasie. Fotele we francuskich kombivanach są oferowane w dwóch wersjach. Aby cieszyć się większym stopniem regulacji, trzeba dopłacić 800 zł zarówno w salonie Citroena, jak i u Peugeota.

Rifter pożyczył kierownicę od modelu 3008, wieniec jest więc malutki, spłaszczony na górze i u dołu oraz odznacza się dużym wspomaganiem. Na zegary patrzymy ponad kierownicą, co jeśli o mnie chodzi, jest bardzo komfortowym rozwiązaniem, które sprawia, że wyświetlacz Head-up staje się zbędny. Citroen wyszedł z założenia, że duży samochód powinien mieć również dużą kierownicę, dlatego wieniec ma większą średnicę, a na zegary patrzymy w tradycyjny sposób. Za ekran Head-up w wersji Feel modelu Berlingo dopłacimy 1.300 zł, a w wersji Shine jest dostępny w standardzie. Wnętrze Citroena charakteryzuje się większą ekstrawagancją i prezentuje się bardziej młodzieżowo, ale przyjemniejsze materiały, obfitość miękkich wykończeń i elegancja są domeną Riftera.

We francuskich kombivanach komfortu na pewno nam nie zabraknie, wyciszenie znajduje się na dobrym poziomie przy większości dozwolonych polskimi przepisami prędkościach, ale gdy zbliżymy się do autostradowych wartości, szumy powietrza mogą dać o sobie znać. Pojazdy bardzo dobrze radzą sobie na gorszych jakościowo drogach, aczkolwiek dwóch kierowców, którzy mieli okazję prowadzić oba modele, wymieniało Citroena Berlingo, jako pojazd, który lepiej chłonie wszelkie nierówności.

Samochody napędzał ten sam silnik BlueHDi 1.5, który generuje 130 KM mocy. Jednostka została połączona z 6-biegową manualną skrzynią biegów. Dynamika jazdy w obu przypadkach była zadowalająca i co ciekawe po pokonaniu blisko 1000 km w każdym z modeli uzyskaliśmy identyczne spalanie 7,1 l/100 km. Wartość jest o 1,5 l/100 km wyższa niż podają producenci.

Citroen Berlingo vs Peugeot Rifter – cena robi swoje

Bazowa wersja Citroena Berlingo z silnikiem 1.2 PureTech 110 jest oferowana w polskich salonach w cenie rozpoczynającej się od 61.900 zł. Konkurent spod znaku lwa jest o 12.900 zł droższy. Bazowe wersje posiadają zbliżone wyposażenie, dlatego wybór będzie zależał od naszych preferencji dotyczących kompozycji kokpitu, wykorzystanych materiałów oraz od zasobności naszego konta bankowego. Berlingo w wersji Live posiada elektrycznie sterowane szyby przednie i lusterka, czujnik zmierzchu, półkę podsufitową, klimatyzację manualną, drzwi przesuwne z obu stron, system automatycznego hamowania Active Safety Brake oraz Pakiet Safety (aktywny system monitorowania pasa ruchu, system rozpoznawania ograniczeń prędkości, system automatycznego hamowania Active Safety Brake), a także designerskie Airbumpy, których nie znajdziemy u Peugeota. W Rifterze w bazowej wersji Active otrzymamy jeszcze relingi dachowe. Dłuższe wersje są o 4 tys. droższe, a za dwa dodatkowe fotele w trzecim rzędzie trzeba dopłacić jeszcze 2.900 zł.

Aby znaleźć się w posiadaniu wersji z testową jednostką 1.5 BlueHDi 130 KM, trzeba przeznaczyć odpowiednio 76.800 zł za Berlingo oraz 93.700 zł za Riftera, co daje nam już prawie 17 tys. zł różnicy.

Citroen Berlingo zdecydowanie wyróżnia się na zewnątrz, jest oryginalny i ekstrawagancki natomiast Peugeot ma nowocześniejszy charakter wykończenia wnętrza i przyjemniejsze materiały, czym zdecydowanie nas do siebie przekonał. Komfort jazdy bliźniaków PSA jest jednak do siebie zbliżony i naprawdę trudno jednoznacznie wskazać zwycięzcę tego porównania. Zanim zerkniemy w cennik, skłaniamy się ku ofercie Peugeota, ale fakt, że szybciej uskładamy na Berlingo sprawia, że szanse się wyrównują. Z ograniczonym budżetem w naszym portfelu, zdecydowanie chętniej wybierzemy się do salonu Citroena.

Galeria

Jeśli na powyższej liście nie ma Twojego wydarzenia zajrzyj tutaj

polecamy

Może ci się spodobać również
avatar
9 Wątki komentarzy
4 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
13 Autorzy komentarzy
PawełGRJGodotkoloJacek Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Paweł
Gość
Paweł

Auta bardzo fajne. Wielka szkoda, że nie da się zamówić panoramy bez półki/deski i benzyny z automatem. No i o oplu combo zapomnieliście. Praktycznie to samo i ma podgrzewanie kierownicy :)

Marcin
Gość
Marcin

Tylko to porównanie cen z cennika trochę krzywdzi Peugeota w oczach potencjalnych nabywców , nie wiem jak jest w Citroenie ale biorąc pod uwagę że zaczęli swego czasu urealniać cenniki a Peugeot nadal stosuje politykę rabatową to może się okazać że wyjdzie podobnie , bo różnica ponad 12 tyś za praktycznie te same samochody wydaje się absurdalna , po możliwych rabatach Peugeot wychodzi za bazową wersję 60.800 zł. brutto. więc o tysiąc taniej niż bazowa cena Citroena ( zakładam że w Citroenie nie ma już od cennika rabatu )

GRJ
Gość
GRJ

Dokładnie tak jest. Właśnie kupuję i prawie bym nie trafił do salonu peugeot patrząc po cennikach na stronie producenta. Citroen nie stosuje zniżek dla klientów indywidualnych, są dla firm ale kilkuprocentowe. Peugeot natomiast stosuje zniżki bardzo znaczące. Jedyna kwestia, że zmieniają się z miesiąca na miesiąc. Natomiast na dzisiaj można powiedzieć, że ceny są bardzo podobne przy założeniu pozostawienia auta używanego w rozliczeniu za co peugeot daje 4100 rabatu. Powiedziałbym, że nawet o ile w podstawowej konfiguracji citroen może być tańszy, o tyle wersja doposażona wychodzi taniej w peugeot.

Tomasz
Gość
Tomasz

Chętnie przeczytałbym porównanie caddy i któregoś z trojaczków, suche fakty bez auto świata i francuskich ;) , praktyczność to co w tych autach najważniejsze.

goscqwe
Gość
goscqwe

Przeciez miales tu test Caddy i berlingo Szmelcwagen przegral w Cuglach.

Marcin
Gość
Marcin

Citroen ze swoim designem wygląda bardziej na auto dla rodziny, Peugot kompletnie się nie wyróżnia, przód stylistycznie jak typowy dostawczak na budowę albo z papierem toaletowym do drogerii..

retsud
Gość
retsud

Kwestia gustu, bo już moim zdaniem przód Riftera wygląda jak porządne auto, zaś Citroen jak zabaweczka (po części odpowiada za to kolor malowania, ale mnie po prostu te kolorowe oprawki po prostu drażnią).
Natomiast zdjęcia wnętrza to inna bajka — tu Berlingo wygrywa dzięki normalnej kierownicy (wizualnie! nie wypowiadam się nt. kierownic w Peugeotach, bo nie prowadziłem takiego!), no i ta ciemnozielona poświata… jeśli to naprawdę tak wygląda, to przypominają mi się najlepsze smaczki w autach sprzed ćwierć wieku.

Paweł
Gość
Paweł

Mam Puga 208, mała kierownica i zegary widoczne nad wieńcem sprawdzają się świetnie. Teraz wszystkie inne kierownice wydają mi się okrutnie wielkie i zawadzające :-)

gosc
Gość
gosc

Ja wybralbym Citroena bez dwoch zdan.Peugeot przegrywa.

Vtb
Gość
Vtb

Brakuje jeszcze trzeciego. Opla Combo.

Jacek
Gość
Jacek

Pobieżnie przyjrzałem się ofercie jednego i drugiego no i Combo, nie zauważyłem w Rifterze opcji webasto ( także na pilota) co czasami może się przydać. Opcje te dostępne są i w Combo i w Berlingo

kolo
Gość
kolo

Dlaczego Citroen na siłę jest pogarszany względem Peugeota? Berlingo ma gorsze materiały we wnętrzu niż Rifter, a C5 Aircross od 3008. Czy jeżeli powstanie nowe C4 i C5 będą na siłę gorsze od 308 i 508? Przykre to.

Godot
Gość
Godot

Wszystkie trojaczki mają jedną naprawdę dużą wadę – z tyłu wyglądają PRZEOKROPNIE. Gorzej niż Dacie.
Poza tym to dobre samochody dla rodzin, co im się chwali.
Tylko nie mogę zrozumieć pisania, że przy iCocpit niepotrzebny jest już HUD. W tym momencie zastanawiam się, czy ktokolwiek z redakcji jeździł samochodem wyposażonym w dobry HUD? Bo wtedy nie wypisywalibyście takich rzeczy… HUD wyświetla kompletnie inaczej informacje, i dopiero przy HUD nie trzeba od nowa ostrzyć wzroku. W przypadku iCocpit trzeba go ostrzyć dokładnie tak samo jak przy tradycyjnych zegarach, tylko po prostu tak bardzo nie kręcimy oczami :)